25 marca 2017

ShinyBox Pani Wiosna marzec 2017 - zawartość


Wiosenny ShinyBox bardzo przypadł mi do gustu, szczególnie pod względem kolorystycznym. Kosmetyki z box'a są tak dobrane, że idealnie współgrają z jego pogodną tematyką. Cała zawartość prezentuje się niezwykle atrakcyjnie: różowo, limonkowo i biało :) W edycji Pani Wiosna tylko jeden produkt to miniatura, a pozostałe 7 to pełnowymiarowe kosmetyki (łącznie 8 szt.). Dzięki Shiny mogłyśmy w tym miesiącu poznać aż 2 nowości, które dopiero wchodzą na rynek: szampon Schauma z nowej serii Nature Moments i suchy szampon Fresh Up od got2b

Gwiazdą pudełka jest niewątpliwie serum do rzęs LashVolution, które ma je zagęścić oraz wydłużyć. W Shiny znalazło się pełnowymiarowe opakowanie o wartości 79 zł, które już rekompensowało nam zakup pudełka, które kosztowało 49 zł (w subskrypcji).  Osobiście nie przepadam za takimi produktami, ale na pewno znajdzie u mnie wśród znajomych swoją zadowoloną właścicielkę. Niezmiernie ucieszyła mnie obecność produktu do makijażu - różu w kremie polskiej marki Bell High Definition Photo Creamy Rouge (12,99 zł) w pięknym, dziewczęcym odcieniu. 

 


Najbardziej rzucającym się i zarazem słodkim produktem z pudełka jest mini rękawica na palec marki Glov Quick Treat Unicornection (14,90 zł) w opakowaniu w jednorożce, które zaprojektowała beauty ilustratorka  Krizia Banogon Chan.  Miłośniczki słodkich gadżetów - łączmy się! Nie wiem jaki kolor mi się trafił i na razie jej nie rozpakowuję, zostawię sobie moją małą Glov na wyjazd :) Lubię korzystać w awaryjnych sytuacjach z suchych szamponów, zazwyczaj mam na półce Batiste na wszelki wypadek. Z chęcią wypróbuję nowość od got2be czyli suchy szampon Fresh it Up (18,99 zł pełne opakowanie) o zapachu extra fresh. Oprócz tego, że to bardzo przydatny kosmetyk, ma urocze opakowanie. Szampon w box'ie otrzymałam wersji miniaturowej - kolejna dobra rzecz do wyjazdowej kosmetyczki.



W każdym pudełku znalazła się też jedna z dwóch wersji maseczek w saszetce (ok. 3 zł) z Bielendy, lubię sięgać po maski w wersjach na raz, więc na pewno mi się przyda. Do mnie przywędrował wariant oczyszający : mikrodermobrazja 3 - fazowy zabieg wygładzający. Do pielęgnacji cery pojawił się jeszcze produkt marki Jadwiga - polska papka do cery trądzikowej (30 zł). Obecnie nie mam żadnych zmian skórnych, więc na razie pozostawię zamkniętą. 



Swoją wagę pudełko zawdzięczało w dużej mierze szamponowi Schauma z nowej serii Nature Moments (10,99 zł). Bardzo się cieszę, że trafiła do mnie malinowa wersja do włosów farbowanych - pachnie jak dawne szampony marki Herbal Essences (jeżeli ktoś jeszcze je pamięta) - czyli intensywnie i bardzo świeżo, owocowo. Używałam go już dwukrotnie, bardzo fajnie sprawdza się na moich włosach jako typowy, dzienny szampon. Ostatnim produktem jest krem do stóp - regulator potliwości z Delii (6,70 zł). Kremów do stóp mam aż nadto i to nie dlatego, że sama je kupuję (bo nie kupuję ich w ogóle) tylko trafiają się w praktycznie każdym box'ie -  szkoda, bo dla mnie to zbędny kosmetyk.



Zawartość pomimo dwóch produktów, które mi się nie przydadzą oceniam na duży plus ze względu na bardzo użyteczny szampon, mini wersję suchego szamponu, uroczą rękawiczkę Glov oraz piękny róż z Bell.  Pojawiła się już też zapowiedź edycji kwietniowej pod hasłem Spełnij Marzenia , która obecnie jest w sprzedaży TUTAJ.


Co sądzicie o marcowej zawartości Shiny Box Pani Wiosna?
A może skusicie się na kolejną edycję?


13 komentarzy :

  1. Interesująca jest dla mnie tylko ta ściereczka, mam wrażenie, że coraz gorzej z ShinyBoxem :C

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie to pudełko w ogole nie zachwyciło...

    OdpowiedzUsuń
  3. Przygarnęłabym głównie produkt Jadwigi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mnie zachwycilo opakowanie ") piekna pani wiosna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Trochę mnie zawiodła zawartość, chociaż są też przydatne rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Troszkę skromnie wypadli tym razem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. glov najbardziej mnie ciekawi z całej zawartości :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. jakoś nadal nie przekonałam się, do kupowania zestawów, wolę mieć nad tym władzę, czego potrzebuję. Jeszcze nie trafiłam na taki, który w całości by mi się spodobał. Część tego zestawu mogłabym nabyć, znam firmy, ale cześć jest nie dla mnie. Kolorystyka zestawu ładna.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie też udało się na szczęście trafić na mailnową wersję :) A całe pudełeczko nawet przypadło mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Serum jest hitem tego pudełka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem ciekawa co szykują na kwiecień :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie rękawica się nie przydała bo miałam już Makeup Eraser (produkt z USA) z Birthday Boxa. Mnie Birthday Box zachwycił (birthdaybox.pl). Kupiłam Edycję Świąteczną,a teraz przymierzam się do urodzinowej. Ktoś z was już kupił może urodzinowe pudełko np. Premium?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz - staram odwiedzać się każdego komentującego, tak aby poznać również Wasze blogi:)

Proszę o niewklejanie linków do swoich blogów w komentarzach.

Na pytania odpowiadam pod tym samym postem.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...