27 marca 2017

Nowości Dr Irena Eris Provoke - cienie Twin Eyeshadow oraz pomadki Bright i Real Matt


Wielbicielką kosmetyków kolorowych spod skrzydeł dr Ireny Eris czyli serii Provoke jestem nie od dzisiaj. Szczególnie dobrze do tej pory sprawdza się u mnie podkład matujący (pisałam o nim TUTAJ) oraz matowe pomadki w płynie (o których z kolei poczytacie więcej TUTAJ). Szafy Provoke zawsze przyciągają mój wzrok w Rossmannie jako najbardziej eleganckie. W tym poście zbliżenie na kolejne produkty marki jakimi są podwójne cienie do powiek oraz matowe i nabłyszczające pomadki w klasycznej formie. Post może się okazać bardzo aktualny ze względu na mocno prawdopodobną kwietniową promocję -49% w drogerii Rossmann (gdzie między innymi dostaniecie kosmetyki Provoke).


Duet cieni Provoke Twin Eyeshadow w wariancie kolorystycznym N 204 to połączenie chłodnych odcieni brązu i beżu złamanych srebrem. Cienie są wypiekane i mają aksamitną konsystencję. Mają delikatne, perłowe drobinki i nadają się do nakładania zarówno na sucho jak i na mokro (wtedy są naprawdę bardzo intensywne!). Nadają się nawet dla wrażliwców, są testowane pod kątem okulistycznym. Opakowanie jest zachwycające: srebrna, zamykana kasetka kryje w sobie dwa pasujące odcienie oraz podwójną pacynkę do poprawek lub awaryjnej aplikacji (poranny makijaż sugeruję mimo wszystko wykonać pędzlami). 


Wspominałam Wam już na moim Instagramie, że jeżeli jesteście fankami kosmetyków pielęgnacyjnych marki Dr Irena Eris i kolorówki Provoke, możecie dodatkowo korzystać z programu lojalnościowego dla Klientek Dr Ireny Eris o nazwie  Holistic Club. W każdym opakowaniu znajdziecie kupon z kodem (jak wyżej na zdjęciu), który po zarejestrowaniu  się w Klubie (możecie to zrobić TUTAJ) uzupełnia nasze konto kolejnymi punktami, które możemy następnie wymienić na pełnowartościowe kosmetyki Dr Ireny Eris lub inne klubowe upominki (np. notesy) ze Strefy Prezentów. Warto więc dobrze poszperać w każdym kartoniku z kosmetykiem i zarejestrować każdy kupon.


W Dniu Kobiet dostałam przepiękny upominek od marki z 6 odcieniami szminek z dwóch serii : matowej i lśniącej. Na zdjęciach już tylko 5 z nich, jedną z nich podarowałam mamie i tak jej się spodobała, że została już u niej (wybrała odcień z serii Bright) :) Ja jestem fanką matów i po kolory o tym wykończeniu sięgam zdecydowanie częściej. Na początku miałam trudność z odnalezieniem swojego ulubionego koloru, bo wszystkie szminki (niezależnie od wersji) mają takie same srebrne opakowanie zamykane na magnes (super!). Teraz po prostu uważnie sprawdzam spód opakowania przed użyciem lub otwieram każdą po kolei i szukam odpowiedniej do skutku (przyznam, że rano bywa to czasem uporczywe, ale czego nie robi się dla pięknego makijażu). 


Pomadki Provoke z serii Real Matt Lipstick są mocno napigmentowane i dają niesamowicie jednolity efekt na ustach. Nie zawsze komfort noszenia pomadek matowych jest wysoki, w tym przypadku nie mogę narzekać - szminka utrzymuje się u mnie kilka godzin, a usta nie stają się przesuszone. Jest to zapewne zasługa obecności składników odżywczych. Nie są to typowo zastygające produkty, przy jedzeniu i piciu szminka lekko odbija się.

Pomadki Provoke z serii Bright Lipstick o formule nabłyszczającej to zupełnie inna szminki pomimo takich samych opakowań. Stopień krycia i konsystencja są lżejsze, a produkt zawiera w sobie subtelne drobinki rozpraszające światło, które są odpowiedzialne za stworzenie delikatnego blasku na naszych ustach. Wykończenie natomiast jest  zdecydowanie bardziej mokre.


Z pełną świadomością mogę Wam polecić produkty Provoke. Sama mam ochotę poszaleć ostatnio z makijażem i odświeżyć swój look nie tylko wiosenną garderobą. Czasem wystarczy zmiana szminki lub subtelnie podkreślone oczy, a całość naszej stylizacji nabiera charakteru. Zachęcam Was do eksperymentowania z makijażem, a jeżeli nie macie odwagi na  mocniejsze makijaże, postawcie na jeden szczegół (np. pomadkę).


Podwójne cienie Provoke Twin Eyeshadows znajdziesz TUTAJ
Matowe pomadki Provoke Real Matt Lipsticks znajdziesz TUTAJ
Nabłyszczające pomadki Bright Lipsticks znajdziesz TUTAJ


21 komentarzy :

  1. Dotychczas miałam tylko dwa z tych piękności i marzę o więcej ich u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomadki wyglądają cudownie ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawią mnie te matowe pomadki ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też bardzo lubię kolorowe kosmetyki tej marki :) Na żadnym się nie zawiodłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie miałam jeszcze do czynienia z kolorówką Provoke, ale podoba mi się paletka, lubię takie stonowane cienie

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomadki jak zawsze pięknie się prezentują :D

    OdpowiedzUsuń
  7. pomadki wygladaja cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pomadki mają piękne kolorki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem zauroczona tymi pomadkami, tzn. niestety nie mam żadnej z nich, ale zawsze jak tylko je widzę na blogach to się zachwycam. Muszę się im przyglądnąć bliżej w drogerii :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cienie wpadły mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  11. piękne kolory pomadek.. ostatnio nawet brakuje mi nieco mokrego wykończenia.. w końcu nawet maty mogą się znudzić :-D

    OdpowiedzUsuń
  12. Same wspaniałości
    Ahh, zazdroszczę

    OdpowiedzUsuń
  13. Te szmineczki jak zwykle przykuły moją uwagę ; )

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakoś nigdy mnie nie ciągnęło do tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo zachęciłaś mnie tym postem, aby odwiedzić Rossman i poszukać tych cieni. Właśnie potrzebuję takich kolorów. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Cienie w moim stylu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo podobają mi się kolory cieni :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy nie uzywalam nic tej marki, ale kolory pomadek sa zachecajace

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz - staram odwiedzać się każdego komentującego, tak aby poznać również Wasze blogi:)

Proszę o niewklejanie linków do swoich blogów w komentarzach.

Na pytania odpowiadam pod tym samym postem.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...