14 czerwca 2016

Kakaowy balsam Vaseline Coca Radiant do suchej skóry


Balsamowanie nie było i nie jest moją mocną stroną. Mazidło do ciała musi mnie czymś skusić tak abym chętnie sięgała po nie co rano/wieczór. Balsam Vaseline Coca Radiant stosowałam zadziwiająco regularnie ponieważ uzależniłam się przede wszystkim od jego zapachu. Jeżeli kiedykolwiek próbowałyście słynnego brytyjskiego likieru o nazwie Baileys to ten balsam łudząco przypomina jego zapach: kakaowej czekoladki z odrobiną likieru - sama słodycz!


Markę Vaseline kojarzę z małych, okrągłych metalowych pudełeczek, w których sprzedawana jest w Wielkiej Brytanii ich uniwersalna wazelina. Kiedy marki nie było jeszcze w Polsce, pamiętam, że ten produkt był dla mnie zdobyczny :) Teraz mamy już dostęp (np. w Rossmanie) do całej gamy produktów Vaseline, a nie tylko samych kosmetyków do ust. Wersja balsamu z masłem kakaowym wydała mi się najciekawsza ze względu na zapach i poziom nawilżenia, które jest zaznaczone na tubce jako niemal maksymalne. Przy tym balsam miał nie być tłusty. Faktycznie przyjemnie się go aplikuje i bardzo szybko się wchłania, bez pozostawiania lepiej powłoczki.


W balsamie zastosowano mikro kropelki opatentowanej przez markę Vaseline wazeliny. Jak na drogeryjny balsam, bardzo przyjemnie się go używało. Jest według mnie nieco lepszy niż np. balsamy marki Nivea i inne z tej półki cenowej. Ratował z niezłym skutkiem moją przesuszoną skórę nóg. Skład nie jest naturalny ani eko, ale czasem lubię też użyć takich smarowideł. Zawsze przyciąga mnie masło kakaowe w składzie.


Ze względu na dość rzadką, śmietankową konsystencję nazwałabym go bardziej mleczkiem niż balsamem, z czego absolutnie nie czynię zarzutu, a właściwie atut, bo lubię takie konsystencje do aplikacji rano. W pośpiechu lubię użyć (o ile w ogóle go użyję) kremu lub balsamu który jest lekki i szybko się wchłonie, tak abym mogła nałożyć na siebie ubranie i wybiec z domu do pracy. Vaseline Coca Radiant świetnie sprawdził się w tej roli.


Do kupienia TUTAJ

Znacie/używacie produkty tej marki?

19 komentarzy :

  1. Ja miałam go w wersji w sprayu i był rewelacyjny:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam zapach Baileysa i zapada w pamięć kusząc :) Początkowo myślałam, że to balsam brązujący że względu na kolor opakowania. Veseline znam tylko z wazeliny, ale muszę w końcu to zmienić:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie jakoś nigdy nie ciekawiły produkty tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Znam ten produkt, właśnie w tej formie i bardzo go lubię właśnie ze względu na smakowity zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę sprawdzić czy jest w innym zapachu, właśnie czekoladowego i waniliowego nie lubię. Ale firma dobra.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam jeszcze nic Vaseline, ale ten mnie kusi bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę wreszcie się skusić na jakiś ich produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio balsamy Vaseline za mną chodzą^^

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapach musi być nieziemski :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie przepadam za taką konsystencją, ale zapach mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam wersję w sprayu i była całkiem ok ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam od nich balsam do ciała, ale nie specjalnie mnie zachwycił.

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Z Twojego opisu wnioskuję, że już polubiłabym go za sam zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Znam produkty, ale ich nie używam:) sama nie wiem czemu:)

    OdpowiedzUsuń
  15. nigdy nie miałam nic tej marki chociaż ją znam z widzenia :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam jeszcze nic z tej firmy, ale planuję zakup :) Już widzę na co padnie :) Szukam dobrego, ale szybko wchłaniającego się smarowidła po prysznicu w siłowni - ten wygląda idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy nie miałam jeszcze balsamu tej marki, bardzo ciekawią mnie te w sprayu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo polubiłam się z żółtą wersją, więc muszę teraz zakupię tą :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz - staram odwiedzać się każdego komentującego, tak aby poznać również Wasze blogi:)

Proszę o niewklejanie linków do swoich blogów w komentarzach.

Na pytania odpowiadam pod tym samym postem.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...