09 czerwca 2016

Bourjois City Radiance - podkład rozświetlający - moja opinia


Podkład od Borjois znów mnie zaskoczył, tylko czy pozytywnie? Poprzednio przeze mnie używany Air Mat (recenzja TUTAJ) sprawdził się u mnie super. Wersja City Radiance zdumiała mnie swoją trwałością i dużym kryciem. Jak na podkład rozświetlający jest bardzo zastygająca, a jej formuła nie ma wykończenia świetlistego ( szkoda:( ), a raczej matowy w stronę satyny. Opowiem Wam o nim chętnie trochę więcej szczegółów, bo stosuję go już od ponad miesiąca. 


Opakowanie nie było dla mnie nowością, bo taką samą tubkę ma inny podkład tej marki Air Mat. Zaciekawiła mnie obietnica rozświetlającego efektu (dzięki zawartym w nim pigmentom) oraz wysoki filtr jak na podkład drogeryjny (bo aż SPF 30). Chwytem marketingowym ma być też funkcja ochronna skóry przez zanieczyszczeniami środowiska, w co osobiście trudno mi uwierzyć, ale podobno podkład tworzy tarczę ochronną na naszej twarzy.


Po ponad miesiącu aplikowania go codziennie rano nie mogę do końca potwierdzić, że jest to typowy podkład rozświetlający. Oczekiwałam bardziej "mokrego" świetlistego wykończenia. Podkład jest zastygający do matu, który nie jest jednak płaski. Jest gęsty, wręcz kremowy i kryje w zaskakująco wysokim stopniu. Można go trochę porównać do koreańskich kremów BB, choć pod względem składników aktywnych na pewno mu do niego daleko. Konsystencja jest jednak na tyle kremowa i posiada on wysoki filtr, że odważyłam się pokusić o takie porównanie. 


Przepraszam Was za powyższy stan, nadszarpniętej już ząbkiem czasu naklejki z tyłu opakowania. Chciałam Wam pokazać, że Bourjois zapewnia nas o jednolitym kolorze i nawilżeniu do 24 h, ale mam nadzieję, że żadna z Was nie nosi tyle czasu pełnego make-up'u na twarzy ;) Zgodzę się z tym, że podkład jest trwały, bo rzeczywiście utrzymuje się w przyzwoitym stanie do 7-8h. W ciągu dnia w pracy przypudrowuję go, ale wraz z pudrem w kamieniu potrafi stworzyć niebezpieczną mieszankę, co kończy się lekką katastrofą ciasteczkową. Sugeruję stosowanie go po pierwsze : oszczędnie (tj. przy aplikacji nakładać go mniej niż zwykle nakładacie innego podkładu) oraz po drugie : bez aplikacji pudru w kamieniu zaraz po nałożeniu oraz niekoniecznie w ciągu dnia. Dobrze powinna się przy nim sprawdzić gąbeczka do nakładania podkładu zwilżona wodą. Ja takiej nie posiadam, a nakładanie go pędzelkiem języczkowym do podkładu nie sprawdza się (smuży). 


W gamie kolorystycznej tego podkładu jest 6 odcieni. Po wcześniejszych doświadczeniach z Bourjois zdecydowałam się od razu na odcień 01 Rose Ivory, bo mimo mylącego "rose" w nazwie, ma on żółte tony. Kolor dla mojej cery jest trafiony w dziesiątkę. Fajnie stapia się z kolorytem cery i efekt jest dość naturalny, ale podkreślam: jeżeli nałożymy go nie dużo. Nie mogę jednoznacznie powiedzieć Wam, że go polecam, bo jestem rozdarta. Jeżeli popracuję z nim dłużej przy aplikacji i rozsmaruję naprawdę dobrze niewielką ilość, to wygląda bardzo ładnie. Rano nie mam często jednak czasu na dopracowywanie make-upu.  Lubię go za krycie jakie daje i miły zapach. Natomiast można z nim łatwo przesadzić, a przy przypudrowywaniu daje u mnie niekiedy bardzo ciasteczkowy efekt ważenia się podkładu. Na pewno dla mojej mieszanej cery następnym razem sięgnę znów po wersję Air Mat, bo City Radiance jest trochę kapryśny - całkiem jak ja ;)


Podkłady z "Burżujka" w internecie są 2 razy tańsze niż stacjonarnie (np. w Rossmanie). Polecam sprawdzać w drogeriach internetowych, przykładowo >TUTAJ<

Używacie któregoś z podkładów od Bourjois?

22 komentarze :

  1. Bardzo lubię Air Mat, ale też właśnie u mnie dobija dna :) Na ten podkład nawet nie patrzyłam, bo bałam się tego efektu rozświetlania, ale powiem szczerze, że mimo tego małego narzekania, zaciekawiłaś mnie nim :) Chyba się zdecyduje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ten podkład i użyłam go kilka razy i odłożyłam do półki. Średnio się do niego przekonałam. Chyba spróbuję jeszcze z gąbeczką :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam sporo dobrego o wersji matującej tego podkładu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dokładnie.. Mam o nim takie same zdanie. Mega kapryśny! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja pożyczyłam kilka razy ten podkład od mojej mamy ale jakoś nie zrobiła na mnie dobrego wrażenia. Raczej nie kupię swojego egzemplarza :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Powiem ci, ze kusi mnie od jakiegoś czasu. Do tej pory miałam tylko Healthy Mix, ale chętnie przetestuje tez inne podkłady :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie miałam podkładu z tej firmy, na ten na pewno się nie skuszę :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja bardzo lubiłam HM w wersji serum, zwykły to nie to samo:(

    OdpowiedzUsuń
  9. Zastanawialam sie nad nim, ale chyba jednak sie nie skusze.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zaciekawiłaś mnie tym podkładem, szkoda tylko że w moim Rossmannie nie ma szafy tej firmy :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja tez jestem kapryśna więc nie lubię kapryśnych podkładów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Planuję go niedługo wyprbować :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ładna buteleczka :) Dla mnie byłby idealny skoro mocno nie rozświetla

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam go. Bardzo ciekawa recenzja

    OdpowiedzUsuń
  15. Raczej bym się nie skusiła - wolę już moje sprawdzone Healthy Mix i Rimmel Wake Me Up - najlepszy efekt osiągam, gdy mieszam oba ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. mam ten podkad i na mojej przetluszczajacej sie, ale ponad 34 letniej cerze, sprawuje sié wyśmienicie :) bardzo mi odpowiada wykończenie jakie daje na buzi, zdecydowanie nie jest matowe, ale właśnie świetliste. Może to też zależy od cery? albo kremu jaki nakładamy pod podkład?
    Dla porownania wspomnę, że Air Mat u mnie okazał się koszmarem - jeden z gorszych podkładów jaki mialam niestety

    OdpowiedzUsuń
  17. Na pewno go sprawdzę;)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. jakie ładne mani i skórki zadbane :-) sprawdzę podkład w drogerii ale już widzę, że ma kilka minusów których nie lubię :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bourjois się jakoś u mnie nie sprawdzały do tej pory :( ale może ten wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kupilam go jako alternatywę dla mojego Healthy Mix, jednak zupelnie się nie sprawdzil...

    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie: http://snowarskakarolina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz - staram odwiedzać się każdego komentującego, tak aby poznać również Wasze blogi:)

Proszę o niewklejanie linków do swoich blogów w komentarzach.

Na pytania odpowiadam pod tym samym postem.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...