15 maja 2016

L'biotica regenerująca maseczka Biovax do włosów bambus i olej awokado - moja opinia


Tak, zdradziłam moją ulubioną maseczkę z Biovaxa z keratyną i jedwabiem! Tym razem w moje ręce trafiła inna wersja słynnych maseczek L'biotica z serii Biovax. Jesteście ciekawe czy wariant regenerujący, który ma pogrubiać i zagęszczać włosy przypadł mi do gustu? Maskę z bambusem i olejem awokado dostałam od marki L'biotica do testów, inaczej będąc w sklepie po raz kolejny pewnie sięgnęłabym po niebieską wersję, która po prostu oszałamiająco wygładza mi włosy. Postanowiłam dać szansę, bo być może sama nie wiem co tracę używając cały czas tylko maski keratynowej. 


Wszystkie maseczki Biovax są zapakowane w kartonowe pudełeczka z dodatkowymi gratisami: czepkiem Termo Cap (który jest u mnie w łazience, więc nie pokazałam go na zdjęciach) oraz próbką serum/olejku (którą już zużyłam - miałam saszetkę olejku z tej samej serii). Czepek fajnie sprawdza się jeżeli maskę chcemy potrzymać dłużej na włosach i uzyskać naprawdę odczuwalny efekt (na czepek polecam nałożyć jeszcze ręcznik, który dodatkowo będzie ogrzewał nałożoną maseczkę). Plastikowy słoiczek kryje w sobie 250 ml maseczki. Wersja z bambusem i awokado jest dość zbita i ma lekko zielonkawy kolor. Przy nabieraniu nie przecieka przez place, jest gęsta i kremowa. Maseczka pachnie ładnie i świeżo, ale bardzo ciężko opisać mi ten zapach - nie jest porównywalny do niczego innego. Zapach utrzymuje się potem lekko na włosach, myślę, że również ze względu na to, że maskę trzymamy na włosach dość długo, więc  woń produktu ma się czas "wgryźć". 


Maseczka aż w 88% zawiera składniki pochodzenia naturalnego. Na opakowaniu producent informuję nas też, że maseczka nie zawiera silikonów (akurat szkoda, bo moje włosy bardzo je lubią), parabenów, parafiny oraz SLS/SLES. Ekstrakt z bambusa oraz olejek z awokado są na samym początku składu, za co duży plus. 

W recepturze maseczki zastosowano kompleks, który nazwano 3D Bamboo Protect, a oznacza to, że w produkcie są aż 3 różne wyciągi z bambusa: z korzenia, liści oraz młodych pędów. Kompleks wpływa korzystnie na wzmocnienie włosów, ich szybszy wzrost i odporność na uszkodzenia mechaniczne. 

Olej awokado jako źródło kwasu oleinowego  jest emolientem, który nawilża skórę głowy oraz włosy. Dlatego tak korzystnie jest nakładać maseczkę nie tylko na włosy, ale również wsmarowywać ją w skórę głowy od nasady, a następnie nakładać czepek dla spotęgowania regenerującego efektu.

Skład: AQUA PURIFICATA • CETEARYL ALCOHOL • CETEARETH-20 • PERSEA GRATISSIMA (AVOCADO) OIL • BEHENTRIMONIUM CHLORIDE • BAMBUSA ARUNDINACEA ROOT EXTRACT • BAMBUSA VULGARIS (LEAF/STEM) EXTRACT • BAMBUSA VULGARIS SHOOT EXTRACT • SILICA • HELIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER) SEED OIL • HYDROXYPROPYL STARCH PHOSPHATE • PROPYLENE GLYCOL DICAPRYLATE/DICAPRATE • BIS-(ISOSTEAROYL/OLEOYL ISOPROPYL) DIMONIUM METHOSULFATE • LACTIC ACID • PARFUM • BENZYL ALCOHOL • BHT • METHYLCHLOROISOTHIAZOLINONE • METHYLISOTHIAZOLINONE • ISOPROPYL ALCOHOL • C.I. 42090 • C.I. 19140


Moje włosy już od około połowy opakowania zaczęły robić się bardziej mięsiste w dotyku. Przede wszystkim taki efekt daje ta maska : większej masy i objętości włosów. Na tyle mi się to spodobało, że czasem używałam jej nawet dzień po dniu, mimo, że producent zaleca stosowanie kuracji co 3-5 dni. Nie za każdym razem używałam do niej czepka termo cap - czasem po prostu nakładałam ją na początku kąpieli, a spłukiwałam na końcu. Jest to maseczka dość specyficzna. Nie powoduje ona uczucia totalnego wygładzenia, a raczej dociążenia i większej gęstości włosów. Spodobał mi się jej naturalny skład oraz ładny zapach. Jest to na pewno produkt, który działa zupełnie inaczej od maseczki Biovax Keratyna + Jedwab, którą stosowałam do tej pory. Tamta daje efekt miękkich, gładkich włosów, a ta mocno dociążonych i zagęszczonych. Już sama myśl, że chętnie wrócę do maseczki w wersji Bambus + Awokado oznacza, że ma w sobie ona to coś. Podoba mi się, że wersje Biovaxa tak się od siebie różnią i posiadaczki różnych włosów znajdą coś dla siebie. Poszczególne warianty to nie tylko chwyt marketingowy ale faktycznie zupełnie inne działanie każdego z nich. Z wersji dzisiaj przeze mnie opisywanej będą najbardziej zadowolone posiadaczki włosów suchych bez objętości. 


Maseczka jest do kupienia w autoryzowanym sklepie marki Biutiq.pl TUTAJ w cenie 16,70 zł oraz w aptekach i np. drogeriach Superpharm.

Stosujecie/lubicie maseczki Biovax? Jeżeli tak, dajcie znać jaka wersja sprawdza się u Was najlepiej :)

24 komentarze :

  1. U mnie się kompletnie nie sprawdziła ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam wrażenie, że u mnie by się spisała :). Podoba mi się i mam zamiar po nią sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawi mnie ta maseczka, jeszcze nie spotkałam negatywnej recenzji o niej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kusi mnie ta maska odkąd ją ujrzałam w Rossmannie, to chyba przez te składniki i kolor opakowania :) Przyda się moim włosom takie uczucie gęstości, skuszę się na nią, jak wykończę wszystko co mam w zapasach. Z ich maseczek uwielbiam taką przeciw wypadaniu włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cieszę się, że maska dobrze się sprawdza! Ja mam akurat odzywkę z tej serii, ale użyłam jej dopiero 3 razy, więc na razie trudno powiedzieć o jakichkolwiek efektach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja również zdradziłam keratynę i jedwab na tą z awokado. Z obu jestem bardzo ale to bardzo zadowolona.
    Pozdrawiam i zapraszam na nowy post :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam szampon z tej serii, ale ogólnie lubię maski Biovax (najbardziej mleczną i do włosów suchych i zniszczonych) ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z przyjemnością odwiedzę ich stronę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba mi się to, ze dociąza włosy, bo tego moje potrzebują:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ooo, moim włosom przydałoby się trochę objętości, więc szybciutko muszę skończyć to co mam w łazience do włosów i zamówić to cudeńko:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja lubię Biovax Naturalne Oleje :)
    Ten też mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam jeszcze żadnego produktu do włosów tej marki, aczkolwiek wiele jest na mojej liście zainteresowań :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajnie ze sie sprawdzila;)! tez myslalam o jej kupnie;))

    OdpowiedzUsuń
  14. kupuję ją w saszetkach ;) moim włosom podpasowałą

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię ich maski, a tej jeszcze nie miałam. Na pewno wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  16. u mnie kompletnie się nie sprawdziła, po jej użyciu moje włosy straszliwie się spuszyły na końcówkach. Ale to chyba najlepiej pachnąca maseczka biovax, szkoda ze u mnie jej zapach się nie utrzymuje dłużej niż do wyschnięcia :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Ostatnio będąc przypadkiem w drogerii Natura widziałam ją na półce. Rzuciła mi się w oczy bo wcześniej takiej nie widziałam. Muszę ją wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam, ale ciekawa jestem jakby się u mnie sprawdzała i jaki efekt, końcowy uzyskałabym :)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. z tej marki miałam tylko maskę z olejami i mam też serum, ciekawa jestem teraz tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Moje włosy bardzo lubią vaxy, ten sprawdził się nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Cena nie jest wysoka, z chęcią ją przetestuję jak skończę swoje zapasy :) Jestem bardzo ciekawa jak sprawdzi się u mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  22. kiedyś częściej sięgałam po maski Biowax..ale tej nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  23. Maska Biovax bambus i avocado świetnie się sprawdza na moich cienkich i delikatnych włosach. Widzę różnicę w ich objętości, gęstości, a także nawilżeniu. Coś czuję, że będę jej wierna.

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo porządna, emolientowa maska, gęsta, wydajna. Ma dobry skład i działanie faktycznie jest zauważalne. Moim zdaniem warto ją dodać do swojej włosowej diety :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz - staram odwiedzać się każdego komentującego, tak aby poznać również Wasze blogi:)

Proszę o niewklejanie linków do swoich blogów w komentarzach.

Na pytania odpowiadam pod tym samym postem.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...