25 marca 2016

Catrice Luxury Lips Intensive Care TANIE ROZWIĄZANIE dla Clarins Lip Comfort Oil !


Marka Catrice wprowadziła nowość, która wzorem słynnych Lip Comfort Oils z Clarinsa ma pielęgnować i upiększać nasze usta. Mowa o błyszczykach Catrice Luxury Lips, które łudząco przypominają kultowy olejek do ust o niezbyt przyjemnej dla portfela cenie. Postanowiłam dać im szansę i wypróbowałam dla Was tańsze odpowiedniki z Catrice. Uprzedzam, że nie mam doświadczeń z droższą wersją od Clarins, więc opieram się na opiniach innych blogerek oraz informacjach producenta, aby porównać go z błyszczykami od Catrice. Dosyć miarodajną recenzję oraz fajne zdjęcia i wpis na temat clarinsowej wersji opublikowała Rock Glam Princess TUTAJ.


Produkt Catrice od produktu Clarins różni się przede wszystkim formułą. Clarins Lip Comfort Oil jest żelową, olejkową formą, która może być stosowana jako kuracja np. nocna do ust. Formuła Catrice ma postać błyszczyka z dodatkami pielęgnujących olejków, który polecałabym bardziej na dzień - na noc może wyglądać dość śmiesznie. Błyszczyk od Catrice jest mniej lepki od innych typowych błyszczyków - jest bardziej śliski, co uważam za duży plus. 
Aplikator u Catrice jest poprawny- dość twardy. Mimo to dobrze i precyzyjnie nakłada się nim błyszczyk. Clarins wydaje się mieć o wiele bardziej puszysty i miękki aplikator, co chyba bardziej by mi odpowiadało aby jeszcze bardziej umilić sobie rozpieszczanie ust olejkami.  

DODATKI OLEJKÓW: 

Catrice : olejek jojoba, z kamelii oraz arganowy

Clarins: olejek jojoba, z orzecha laskowego, z nasion malin i śliwki mirabelki


Catrice oferuje nam trzy wersje kolorystyczne (jak dla mnie bez zapachu i smaku, chociaż według producenta mają pachnieć odpowiednio: miodem, papają lub różą). Pomimo trzech odcieni każdy z nich na ustach wygląda podobnie - widoczne są jedynie subtelne różnice. Najbardziej widoczna na ustach jest ciemno różowa wersja, pozostałe dwie są praktycznie bezbarwne. Clarins obecnie oferuje już tylko jedną wersję kolorystyczną (złotą) olejku, różowa była edycją limitowaną. 


O clarinsowskich olejkach do ust słyszę i czytam niemal od roku, ale do tej pory nie skusiłam się na ich specyfik za 85 zł, ponieważ uważałam, że nie jest to produkt mi niezbędny. Wersja olejku od Catrice jest kilkakrotnie tańsza (15,99 zł), więc myślę, że niejednej z Was (mi również) łatwiej chętniej będzie sięgnąć po tańszy zamiennik. Co do wysokości i stężeń olejków w składzie tych produktów nie znalazłam na stronach producentów INCI błyszczyków, a szkoda, bo wtedy mogłabym oszacować, czy faktycznie więcej olejków jest w produkcie droższym. Uważam, że wersja Catrice jest dość udanym zamiennikiem w ładnym opakowaniu. Utrzymany jest on w stylistyce i formie droższej wersji. Wygląda i działa całkiem przyjemnie. Przypuszczam, że na pewno coś musi się kryć (lepsza jakość + marka?) za ceną olejku z Clarins, ale jak na razie nie sięgnę po niego, bo mam aż trzy wersje z Catrice :) Na koniec chciałam zauważyć, że Catrice nie pierwszy raz stara się być na czasie i bacznie obserwuje kultowe produkty z Clarins. O tańszym zamienniku od Catrice dotyczącym Instant Light Natural Lip Perfector pisałam TUTAJ.

Olejki z Catrice dostępne TUTAJ

A co Wy sądzicie o wydawaniu sporych sum na niekoniecznie niezbędne kosmetyki? 
Spodobały Wam się zamienniki Catrice?

40 komentarzy :

  1. Jestem pewna, że sprawdzę te cudeńka do ust :) Przyznam, że kupuję kosmetyki z różnej półki cenowej, bo wiem, że drogie nie oznacza dobre, a często tańsze produkty mają identyczne składy i płaci się jedynie za reklamę i markę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam podobnie, u mnie w kosmetyczce są zarówno droższe jak i tańsze produkty. Często płacimy za marketing i logo marki, a w rzeczywistości drogeryjny produkt nie odbiega jakością od tego wysokopółkowego - chociaż nie zawsze :)

      Usuń
  2. sprawdzę przy okazji czy rzeczywiście jest takie podobieństwo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o właśnie! Ty na pewno miałaś styczność z Lip Comfort Oil (tak myślę :)) więc chętnie zobaczyłabym też porównanie u Ciebie :)

      Usuń
  3. Mam wielka ochote wyprobowac te olejki z catrice tym bardziej ze chcialam kupic drozsza wersje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie skusiłabym się , nie przepadam za błyszczykami ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Średnio przepadam za produktami przypominającymi błyszczyki, ale te olejki z Catrice wyglądają tak kusząco i apetycznie, że jeżeli tylko będę mieć możliwość upolowania ich w którejś z drogerii internetowych na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie w ogóle te olejki nie kuszą.

    OdpowiedzUsuń
  7. Najwyższa pora to sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kojarzą mi się z kulkowymi błyszczykami, których używało się za gówniarza :D
    Muszę zakupić któryś wariant, bo brakuje mi tak solidnego nawilżenia.

    OdpowiedzUsuń
  9. Skoro są choć w niewielkim stopniu podobne do "oryginału" to może się na któryś skuszę :D Podoba mi się wersja najbardziej różowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie ponosiłabym je na moich ustach ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Właśnie czytałam na instagramie, że dziewczyny strasznie narzekają na te olejki z Catrice, ale oczywiście wcześniej używały z Clarins więc pewnie stąd ich zdanie ;) Ja chętnie bym Catrice przetestowała ;) w sumie za taki kosmetyk nie ma po co wydawać ok. 90 zł więc chyba niedługo przytule ten zamiennik ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Skład jest na stronie producenta:
    SHADE 010
    INGREDIENTS: TRIISOSTEAROYL POLYGLYCERYL-3 DIMER DILINOLEATE, POLYBUTENE,
    OCTYLDODECANOL, DIISOSTEARYL MALATE, POLYGLYCERYL-2 TRIISOSTEARATE,
    VP/HEXADECENE COPOLYMER, SILICA DIMETHYL SILYLATE,
    SIMMONDSIA CHINENSIS (JOJOBA) SEED OIL, ARGANIA SPINOSA KERNEL OIL,
    AROMA (FLAVOR), PENTAERYTHRITYL TETRA-DI-T-BUTYL HYDROXYHYDROCINNAMATE,
    CAMELLIA OLEIFERA SEED OIL, BUMETRIZOLE, RICINUS COMMUNIS
    (CASTOR) SEED OIL, CI 15985 (YELLOW 6 LAKE), CI 19140 (YELLOW 5 LAKE).

    Clarins:
    It contains:
    - Polyglyceryl-2 ISO-Sterate/Dimer Dilinoleate COP-Lymer
    - Dilinoleic Acid/Propanediol Copolymer
    - Simmondsia Chinensis Seed Oil (Jo Joba)
    - Corylus Avellana Seed Oil (Hazel)
    - Prunus Insititia Seed Oil
    - Parfum/Fragrance
    - Vanillin
    - Tocopheryl Acetate
    - Ammonium Glycyrrhizate
    - Capsicum Annuum Fruit Extract6
    - Helianthus Annuus Seed Oil (Sun Flower)
    - Rosmarinus Officinalis (Rosemary)
    - Leaf Extract

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę zakupić któryś wariant. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zdecydowanie produkty nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  15. oj nie dla mnie, już wyobrażam sobie jak się wkurzam na lepiące się włosy itp. :)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie przepadam za błyszczykami, więc pewnie wypróbuje tylko oryginalną wersję od Clarins.

    OdpowiedzUsuń
  17. Mnie jakoś nie kuszą produkty tego typu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie przepadam za takimi produktami do ust

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubie catrice, ale u mnie nie moge jej kupic. A szkoda

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie jestem pewna czy bym się polubiła z taką formą smarowidła do ust. Ostatni raz z olejkiem stricte do ust miałam do czynienia w czasach podstawówki, kiedy kupowało się te błyszczyki z kulką.. :))

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie lubię błyszczyków ale taki skład jest całkiem przekonujący ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jeśli można znaleźć dobrego tańszego zamiennika to trzeba korzystać. W taki sposób moja Mary Lou znalazła nowego właściciela, a ja mam Wibo :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Gosh też ma w ofercie podobne olejki w 4 wariantach. Ja mam jeden i bardzo go lubię :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie spotkałam się jeszcze z ta firmą :) Uwielbiam zamienniki. Za niższą cenę możemy nabyć produkt równie dobry :) Jestem jak najbardziej za :)
    Ciekawa recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jestem ciekawa jak wypadłyby w porównaniu z Clarinsem :) Mimo wszystko fajnie się prezentują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Clarins jest bardziej gęsty i treściwy, olejkowaty. Catrice to jednak błyszczyk...
      Mam Clarinsa i chciałam kupić Catrice dla porównania, ale już po testach w drogerii się przekonałam, że nie ma sensu porównywać.

      Clarins mogę porównać do olejku Gosh, są bardzo podobne w konsystencji i właściwie identyczne w działaniu :)

      Usuń
  26. Słyszałam wlasnie że marka Catrice wypuściła tańsze zamienniki. Nie miałam ani jednych ani drugich, ze względu na to, że nie nie przepadam za bardzo za błyszczykami :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie kusi mnie ani jeden ani drugi produkt bo nie lubię takich wykończeń aczkolwiek trzeba przyznać że ładnie wyglądają ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Muszę koniecznie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Hmm... Jeśli przy okazji zakupów natknę się na produkt z Catrice to go kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Pisałam ostatnio o olejku Clarins ale wypróbuje tez ten o którym Ty piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
  31. kusi mnie ten olejek z Clarins i w końcu pewnie go kupię, ale na początek wypróbuję propozycję od Catrice :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie znam ani oryginałów, ani podróbek, ale nie wiem czy sie skuszę na którykolwiek z nich :P

    OdpowiedzUsuń
  33. Używam aktualnie tego olejku z clarins (były jakiś czas temu na promocji w daglasie, także za 50 zł się skusiłam). Muszę rzec, że doopy on nie urywa, nie robi nic, dobrze że nie szkodzi, ale tyle kasy to za mało dla mnie. W regularnej cenie nie warto. Za tą cenę 80+ zł naprawdę 10 razy lepiej działa superbalm z clinique. Interesuję się drogą pielęgnacją do ust, bo moje usta są bardzo suche, wrażliwe i mają też dużą powierzchnię. Większość rzeczy mnie uczula (eos, l'occitane do ust np.), albo właśnie w ogóle nie pielęgnuje moich ust tak jak marka clarins (olejek, oraz taki balsam w niebiesko-białym opakowania, drogo ale bez szału). Carmex jeszcze był ok tańszych, ale nienawidzę tego efektu szczypania, na poranionych ustach szczególnie. Tania kolorówka wysusza na wiór, o matowych pomadkach nawet nie myślę. Na razie nie zawiodłam się na nuxe i clinique. Chyba już skończę te eksperymenty, bo lepszego duetu chyba nie znajdę. A co chwila ktoś kusi cudem z grosze... P.S. I żelowy błyszczyk sephory także dał radę.

    OdpowiedzUsuń
  34. Zachęciłaś mnie do zakupu produktu z Catrice. Chcę wypróbować jego oryginalny odpowiednik ale dopiero jak będzie promocja. Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  35. Gdzie mogę je zakupić online??? Dzięki:)
    Na allegro nie ma..:(

    www.justcleo.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cześć! widzę, że są on-line np. na Mintishop : http://mintishop.pl/product-pol-12023-CATRICE-Blyszczyk-do-ust-Luxury-Lips-Intensive-Care-010-Spending-All-My-Honey.html

      Ale została tylko wersja złota, którą zresztą polecam - jest fajna :)

      Usuń
  36. Mam ochotę na olejek Clarins, ale cena mnie trochę odstrasza. Taki tańszy zamiennik może będzie dla mnie fajną alternatywą :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz - staram odwiedzać się każdego komentującego, tak aby poznać również Wasze blogi:)

Proszę o niewklejanie linków do swoich blogów w komentarzach.

Na pytania odpowiadam pod tym samym postem.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...