28 grudnia 2015

Ava serum z witaminą C - aktywator młodości - recenzja (żegnajcie wolne rodniki...)


Serum z witaminą C jest produktem, który w swojej ofercie ma już praktycznie każda szanująca się marka kosmetyczna. Wybór w związku z tym jest ogromny i przed tym wyborem stanęłam również ja. Miałam proste wytyczne: nietłusta konsystencja i niewysoka cena


Przed zakupem dość dużo czasu poświęciłam na poczytanie opinii w internecie na temat ser różnych marek. Najbardziej popularnym i osławionym wydawał mi się produkt od Aurigi Flavo C, ale zdyskwalifikowała go u mnie tłusta konsystencja, o której wspominały dziewczyny na blogach. Ufając Alinie z bloga Alinarose oraz Sroce z bloga Sroka o... skusiłam się na serum polskiej marki Ava z serii Aktywator Młodości z witaminą C. Zakupiłam je już dość dawno (podczas promocji -40% na pielęgancję w Rossmanie w maju 2015r.), więc mogę Wam o nim napisać już miarodajną opinię, ponieważ buteleczka po 8 m-cach stosowania jest pusta. 


Jest to typowe serum z pipetką w ciemnej, szklanej buteleczce. Zawiera stabilną wit. C w 5% stężeniu w postaci palmitynianu askorbylu (forma wit. C rozpuszczalna w tłuszczach) wykazującą dużą fotostabilność.  Nie wiem czemu, ale spodziewałam się, że serum będzie miało żółtawy kolor, tymczasem zawiesista ciecz jest bezbarwna i nie ma bardzo tłustej konsystencji, wręcz zadziwiająco lekką i lejną. Pipetka nie należy do tych najbardziej profesjonalnych, czasem ciężko zassać nią produkt, ale nie będę już tak bardzo wymagająca w przypadku serum, które możemy dostać już za 15 zł. Ciekawostką w przypadku tego specyfiku jest dodatkowy składnik mający wzmacniać jego działanie jakim jest 5% wyciąg z aceroli (czyli ekstrakt z wiśni z Barbadosu, który stanowi również naturalne źródło wit. C).  Cały skład INCI na dole na zdjęciu - jest prosto i bez udziwnień. 


Serum z witaminą C ma przede wszystkim za zadanie:

- działać przeciwstarzeniowo poprzez hamowanie działania wolnych rodników oraz stymulowanie produkcji kolagenu

- działać rozjaśniająco na przebarwienia, np. słoneczne oraz rozjaśniać koloryt cery, przez co wydaje się zdrowsza

- wspomagać nawilżenie skóry i przywraca jej większą elastyczność

- działać antybakteryjnie


Moja opinia: serum używałam przez 8 miesięcy. Starałam się być sumienna, ale nie zawsze aplikowałam je codziennie. Stosowałam je wieczorem, nakładając kilka kropli na dłoń i delikatnie wmasowując w skórę twarzy przed nałożeniem kremu. Serum wchłaniało się w około minutę pozostawiając lekko napiętą skórę. Bardzo ważna dla mnie przy doborze serum z witaminą C była kwestia niepozostawiania tłustego filmu po aplikacji i tu mogę z całą pewnością potwierdzić, że serum nie pozostawia tłustej warstwy na cerze. Nie ma również zapachu, więc "nie kłóci się" to z naszym kremem, który nakładamy następnie na przygotowaną skórę. 

Mam 26 lat więc używając serum z Avy stawiałam przede wszystkim prewencję, a nie na działanie na już powstałe zmiany starzeniowe, których jeszcze u mnie nie widać. Miałam natomiast lekkie przebarwienia po wypryskach, które przy tak długim używaniu serum rozjaśniły się i są praktycznie niewidoczne (juhu!). Po porannym przebudzeniu skóra jest w dobrej kondycji, a na dłuższą metę widocznie rozjaśniona. Starałam się aplikować serum szybko i zakręcać szczelnie buteleczkę, by cenna witaminka nie uleciała zbyt szybko, ale nie jestem w stanie stwierdzić czy stężenie witaminy C w kosmetyku pod koniec stosowania było równie mocne jak na początku.

Produktu używało mi się bardzo przyjemnie również ze względu na jakiego opakowanie, które jest bardzo ładne. Jedyne zastrzeżenie miałam do pipetki, która czasem zacinała się lub nie nabierała takiej ilości produktu jak trzeba, dotrwała mimo to do końca :) 


Przy okazji zakupu serum z wit. C do koszyka wpadło mi też serum z kolagenem morskim dla mojej mamy (na zdjęciu powyżej). Seria Aktywatory Młodości z Avy zaskoczyła mnie niskimi cenami w stosunku do jakości produktów. Z linii Ecolinea mam i używam też ich rewitalizujący krem pod oczy pachnący imbirem (recenzja TUTAJ), który również bardzo sobie chwalę. Zachęca mnie to do dalszego odkrywania marki. Podsumowując: serum polecam jako lekko napinający i antyoksydacyjny produkt pod krem z nietłustą konsystencją w dobrej cenie od polskiej marki. 

Serum dostępne TUTAJ

Następne serum na jakie teraz mam chrapkę to Bielenda Mezo Serum z kwasem migdałowym.
A Wy używacie obecnie serum godnego polecenia?:)



44 komentarze :

  1. Uwielbiam kosmetyki Avy, moim hitem jest ich krem pod oczy. Serum nie miałam, ale chętnie je zakupię. Jak lubisz Avę to zapraszam do mnie na konkurs z tą marką. A serum Bielendy miałam w wersji niebieskiej, było świetne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia, ja też mam ich krem pod oczy, ten rewitalizujący - jest świetny i pachnie imbirem - najpierw tego zapachu nie cierpiałam, a teraz pokochałam :) W takim razie wpadam na konkurs :)

      Usuń
    2. Własnie ten sam uwielbiam. Napisałas u mnie, ze szukasz dobrego toniku i kuracji kwasami. Polecam serię migdałową Norel. Tonik jest cudowny. Przez Shinyboxa poznałam tez krem na noc z tej serii i mam ochotę na pełne opakowanie:)

      Usuń
    3. Norel, Norel... nie znam ich :) Ale zaraz wygoogluję :) ostatnio czaję się na tonik Alpha-H z kwasem glikolowym:)

      Co do kremu pod oczy - piona! widzę, że mamy podobny gust ;)

      Usuń
  2. Brzmi magicznie :D Szczerze myślałam, że będzie to droższy kosmetyk, ale za taką cenę jest jeszcze ciekawszy. ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jego wygląd na to wskazuje, opakowanie jest piękne, ale cena bardzo przyjemna :) A działa !

      Usuń
  3. Muszę wypróbować - polski producent, krótki skład - coś dla mnie ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę szczerze polecić, wypróbowane na własnej skórze przez dłuższy okres:)

      Usuń
  4. Słyszałam o tym serum, ale moje ulubione to te z Dermofuture :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dermofuture? Wygoglowałam, wygląda interesująco, a jak z jego tłustością?

      Usuń
  5. nie miałam jeszcze nic od nich, choć troszkę o tych produktach słyszałam :) chętnie wypróbowałabym to serum :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To naprawę polecam skusić się na coś z Avy, ja kupiłam już 2 ich produkty (akurat mam Rossmana, gdzie ta marka jest dostępna) i czuję się skuszona, fajne ceny (chociaż nie w Rossmanie, chyba, że na promocji) i dobra jakość:)

      Usuń
  6. Zastanawiałam się nad tym serum, ale w aptekach kosztowało właśnie ok. 30 zł. Byłam w Rossmannie na promocji -40% i go głupia nie zauważyłam :)
    Następnym razem będę musiała pamiętać :)
    Ja uwielbiam sera z wit. C i teraz, po skończeniu próbek, będę robić swoje z wodą demineralizowaną i wit. E.
    A co do Bielendy - polecam gorąco...to jeden z najlepszych kosmetyków, jakie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u każdego właśnie czytam, że Bielenda taka super:)
      Widziałam tez na innych blogach, że dziewczyny kręcą same serum z wit. C, ja jestem na to zbyt leniwa, ale za ciebie trzymam kciuki :) wtedy chyba takie serum ma krótką datę przydatności prawda?

      Usuń
    2. Podobno sam kwas askorbinowy mocno konserwuje. Planuję robić jego małe ilości i trzymać w lodówce, więc nie powinno być źle :)
      A kciuki się przydadzą, bo nigdy nic takiego nie kombinowałam :P

      Usuń
  7. Ava naprawdę zaskakuje :) Miałam ich peeling z pestkami granatu i byłam zachwycona - szczerze polecam :) A jeśli szukasz czegoś dobrego z witaminą C to również jak koleżanka wyżej polecam serum Bielendy :)

    Buźka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo, tego peelingu nawet nie kojarzę, muszę zerknąć jak będę w moim Rossmanie:)

      Usuń
  8. Muszę wypróbować w końcu ich serum. Ale na pewno nie z wit.C, bo moja buzia jej nie lubi. Potrzebuję czegoś mega nawilżającego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają też wersję serum Hydranov z kwasem hialuronowym :)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. czyli tez miałaś?:) ja też miło wspominam i chętnie do niego wrócę:)

      Usuń
  10. Dopiero tutaj usłyszałam o tym produkcie. Na pewno w najbliższym czasie go kupię. Ja dopiero zaczynam i byłoby mi miło gdybym przeczytała parę wskazówek. Pozdrawiam BlackLine <3
    http://blacklinemake-up.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. mam to serum w zapasach do zużycia, ale jeszcze chwilę poczeka na użycie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie otwieraj jak nie musisz aby ni stracilo swoich wlasciowosci i przechowuj lepiej w ciemnym miejscu :)

      Usuń
  12. Nigdy go nie miałam ale widzę że to był błąd :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Arleta polecam, za to cene jest superskuteczne i lepsze niz inne o wiele drozsze, jak widac mozna :)

      Usuń
  13. Gdy zużyję obecnie stosowane dopieszczacze chętnie sięgnę po specyfik z Avy, bo wit. C w kosmetykach bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię ten produkt i często do niego wracam. Zużyłam już cztery butelki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cena całkiem przystępna, chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cieszę się, że działa. Mogłabym wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  17. u mnie nie za bardzo się sprawdza, robiłam już 3 podejścia ;/

    OdpowiedzUsuń
  18. Zastanawiam się właśnie nad tym serum.

    OdpowiedzUsuń
  19. Wygląda pięknie, ciekawe to serum :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nigdy nie używałam, ale podoba mi się skład :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Skusił mnie skład tego kosmetyku i ostatnio kupiłam go na promocji w Hebe. Skoro w jakimś stopniu działa na przebarwienia to jest to produkt dla mnie ♥

    OdpowiedzUsuń
  22. U mnie serum z Bielendy działa po prostu genialnie :) Żaden kosmetyk do tej pory tak nie poprawił stanu mojej cery, tak więc ja zdecydowanie polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wyglada na porzadny produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja właśnie używam serum z Bielendy z serii Mezo tego zielonego i jestem z niego bardzo zadowolona póki co :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Widzę po raz pierwszy, dość ciekawy produkt muszę przyznać :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Miałam to serum, jednak w moim przypadku średnio się sprawdziło.Natomiast genialne dla mnie jest serum Ce Ferulic marki Skinceuticals - niestety cena poraża :/ Dlatego w najbliższym czasie mam zamiar wypróbować serum z wit. C marki Orientana, ze względu na bardzo dobry skład i stosunkowo niską cenę.

    OdpowiedzUsuń
  27. Szkoda, że nie miałam jeszcze okazji testowania kosmetyków Ava :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Fajnie, że rozjaśnił te przebarwienia po wypryskach. Muszę koniecznie go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Dużo jest zachwytów na temat tego serum :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ava to dla mnie niepoznana marka, ale pozytywne opinie tylko zachęcają :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz - staram odwiedzać się każdego komentującego, tak aby poznać również Wasze blogi:)

Proszę o niewklejanie linków do swoich blogów w komentarzach.

Na pytania odpowiadam pod tym samym postem.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...