08 listopada 2015

Podkład Catrice Even Skin Tone - recenzja i swatche


Podkład ma nas przede wszystkim upiększać, ujednolicać cerę, a nawet dodawać pewności siebie. Catrice oferując nam nowy fluid Even Skin Tone postawiło sobie wysoko poprzeczkę. Ten produkt dzięki unikalnemu kompleksowi ma podczas jego stosowania  trwale zmniejszać widoczność przebarwień. Głównym założeniem podkładu jest uzyskanie takiego poziomu krycia, który będzie wyglądać naturalnie i dawać efekt idealnej cery jednocześnie, a dodatkowo niwelować przebarwienia. Na uwagę i duży plus zasługuje wysoki filtr SPF 25, zabezpieczający naszą skórę przed czynnikami zewnętrznymi. 


Polubiliśmy się, a raczej ja polubiłam ten podkład - bo on mnie nie zawsze ;) Szczególnie wtedy gdy po godzinie zaczyna się błyszczeć w strefie T. Za to mam do niego żal... Ale poza tym jest już lepiej. Spodobał mi się za to, że dobrze kryje, bez efektu sztucznej maski. Tworzy naturalną powłokę, można dodawać kolejne jego warstwy i budować krycie od średniego do dość mocnego, bez obawy o przeholowanie. Jest to odpowiedni podkład np. dla osób rozpoczynających swą przygodę z podkładem, które obawiają się sztucznego efektu. 


Niebagatelne znaczenie w mojej sympatii do niego odegrał odcień, który udało mi się dobrać IDEALNIE do mojej cery. Tak dobrze dopasowanego koloru podkładu nie miałam od czasów Diorskin Forever. 010 Even Vanilla to jasny, wpadający w żółty odcień, idealny dla bladolicych Polek. Nie ma różowawych tonów, których unikam w podkładach i jest na tyle jasny, że nie odcina się od szyi. Produkt dostępny jest w 4 odcieniach, poniżej zamieściłam też zdjęcie z niemieckiego bloga ze swatchami wszystkich 4 kolorów. 
Swatche Catrice Even Skin Tone: 005 Even Ivory, 010 Even Vanilla, 020 Beigr Rose, 030 Even Sand źródło: http://www.zuckergrafie.de/2015/07/catrice-even-skin-tone-beautifying.html

Nie jest to podkład, który zaspokaja wszystkie moje potrzeby, ale jest to zarazem podkład, który polubiłam. Przede wszystkim za kolor, konsystencję oraz krycie. Nie mam teraz dużych problemów z cerą, więc taka formuła odpowiada mi (po odpowiednim przypudrowaniu i kontrolowaniu matu w ciągu dnia).  Moim największym zarzutem jest to, że solo nie matowi mojej cery na długo.  Bez dobrego pudru gruntującego świecę się niestety już po pierwszej godzinie od nałożenia. Z tłustą cerą sobie nie poradzi. Kapryszę trochę, bo zazwyczaj cery z przebarwieniami to cery trudne, a dla nich dedykowany jest ten podkład. Moje wrażenia po dłuższym okresie stosowania są tak mieszane jak moja cera :)  

Wspomniałam wcześniej, że jest to podkład dobry dla początkujących ze względu na naturalny efekt jaki daje. Przekornie powiem, że dla mnie jest to podkład dla cer, które nie mają zbyt dużych mankamentów (mimo, że jest zwany ujednolicającym, natychmiastowo zakrywającym przebarwienia i je rozjaśniającym). Według mnie najlepiej sprawdzi się u kobiet bez większych problemów z cerą, które liczą na efekt jednorodnej, idealnej cery, bo i takie przecież lubią się malować. To podkład dla takich cer, które bez fluidu wyglądają dobrze, a z nałożonym make-up'em jeszcze lepiej. Na duże brawa zasługują 4 odcienie, które uważam za naprawdę trafione na rynek polski. 


61 komentarzy :

  1. Bardzo lubię ten podkład!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnie, że Ci odpowiada :) a jaki masz rodzaj cery?

      Usuń
    2. mieszaną, ale bardziej w kierunku normalnej niz tłustej :)

      Usuń
    3. No wlasnie, u takich cer mysle ze najlepiej się sprawdzi :)

      Usuń
  2. Ma bardzo ładny kolorek. Od czasów kiedy trafiłam na Narsa, nie szukam nic innego ;) Buziak na miły niedzielny wieczór kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Ma przestępną cenę ;) Ja jak skończe swój to może wypróbuje jakiś nowy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja się nad nim Zastanawiam ... chociaż w styczniu kupuję Bobbi Brown hmmm .... dylematy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łukasz a czemu dopiero w styczniu ? I jaką wersję Bobbi Brown masz w planach?

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Arleta, to prawda ma przystępną cenę, a fajny filtr i krycie :)

      Usuń
  6. Podkład wygląda bardzo fajnie, choć z moją mieszaną cerą pewnie by sobie nie poradził ;) Ja kładę nacisk na matowe wykończenie, a z tego co piszesz to z tym bywa różnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mieszanych cer (jak moja) kwitując jest średni. Wtedy o wiele bardziej polecam podkład Catrice w musie - mój drogeryjny najlepszy podkład ever <3

      Usuń
  7. kolor który pokazałaś byłby idealny dla mnie bladzioszka :-) ciekawe czy sprawdzi się w przypadku suchej skóry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda sprawdzi się przy skórze suchej, ma treściową konsystencję (kremową). Właśnie do takiej cery (normalnej, suchej, wrażliwiej) polecałabym go najbardziej. Dwa pierwsze odcienie to jak dla mnie hity, są naprawdę jasne - w końcu ktoś o nas pomyślał ;)

      Usuń
  8. Mój ulubiony ostatnio :) Nawet pobił Loreala Perfect Match :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio? No widzisz, a ja trochę jednak marudzę ... A ciekawe jaki masz rodzaj cery?

      Usuń
  9. Ja go jeszcze nie znałam, ale podoba mi się jego kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten kolor, który mam ja jest idealny, lekko żółty :)

      Usuń
  10. U mnie bardzo dobrze sprawdza się podkład Catrice All mat pluss :) może i na ten się kiedyś skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też go miałam, chyba to bardziej odpowiednia wersja dla mnie :)

      Usuń
  11. Ja bym go wypróbowała, all matt plus bardzo polubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoja poprzedniczka powyżej też wspomina o Matt Plusie, ja też go miałam - chyba jest to podkład bardziej dedykowany dla mnie, bo lubię matowe wykończenie :)

      Usuń
  12. Uwielbiam kosmetyki Catrice :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam dużo ich w kolorowki, którą na codzień używam:)

      Usuń
  13. Lubie takie naturalne efekty, a ostatnio zaczynam poznawać tą firmę więc mnie bardzo zainteresowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie polecam Ci też ich genialny kamuflaż w płynie,.którego ostatnio używam non stop!

      Usuń
  14. Lubiè podkłady o naturalnym efekcie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ten na pewno by cię nie rozczarował:)

      Usuń
  15. Mam za duże zapasy podkładów ale ten i tak niebawem wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam sentyment do podkładów Catrice ;)

      Usuń
  16. To rewelacyjnie, że udało Ci się dobrać idelany odcień do Twojej skóry:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, to nie jest łatwa sprawa :) Znam parę podkładów dobrych dla bladzioszków z żółtymi tonami, ale ten jest naprawdę idealny :)

      Usuń
  17. Nie jestem do niego przekonana. Mam strasznie szybko przetłuszczającą się cerę więc skoro po godzinie święci się w strefie T to chyba nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie nie polecam :( Lepiej spróbuj w takim wypadku musu z Catrice - utrzymuje mat i tworzy efekt super gładkiej cery :) Zużyłam już niezliczone słoiczki tego podkładu:)

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. Martełku to prawda, taki jasny odcień z żółtymi tonami rzadko się zdarza :) Za to brawa dla Catrice :)

      Usuń
  19. Wstyd przyznać ,z Catrice mam tylko kamuflaż ,do tej pory nie zwracałam uwagi na podkłady tej marki...może czas to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania, kamuflaże z Catirce są genialne, mam wersję w płynie (tą nowszą) i lepszego korektora pod oczy i na wypryski jeszcze nie miałam :) A co do podkładów są godne uwagi no i w rozsądnych cenach. Mogę polecić jeszcze wersje Nude Illusion oraz Matte Mouse - obie recenzowałam i mogę zarekomendować:)

      Usuń
  20. prezentuje się kusząco, mam chęć na jakiś nowy podkład :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to spróbuj jakiegoś z Catrice, mają fajne ceny i dobrą jakość:)

      Usuń
  21. Lubię ten podkład, ale żeby zakryć przebrwienia potrzeban jest baza neutralizująca, a na większe zmiany zawsze korektor :) !

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajnie prezentuje się ten podkład, ale ja jak na razie jestem wierna Skin Balance od Pierre Rene :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Pierre Rene nie miałam jeszcze nic, nic kompletnie - chyba czas to zmienić ;) Słyszałam dużo dobrego o tym Skin Balance :)

      Usuń
  23. często koło niego przechodziłam i się zastanawiałam jak sobie poradzi. Po twojej recenzji jestem w stanie go kupić i przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  24. moja cera niby nie ma zbyt dużych problemów do zakrycia, ale nie czuję się skuszona do kupna tego podkładu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, trudno ;) Ale uważam, że Catrice ma lepsze w swojej kolekcji, jeżeli jesteś ciekawa recenzowałam też inne podkłady tej marki, poszukaj na blogu :) Jeżeli nie masz dużych problemów z cerą polecam Catrice Nude Illusion :)

      Usuń
  25. Odpowiedzi
    1. Ja chyba też:) czasem nachodzi mnie ochota na Revlon Colorstay mimo, że robi niezłą tapetę:)

      Usuń
  26. Fajny jaśniutki kolor. Podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, za kolorystykę mogę bardzo Catrice pochwalić :)

      Usuń
  27. Za 30 zł to już można mieć HM, więc za taką cenę bym się raczej nie skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie jest zły, ale mnie nie kusi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Recenzowalam jeszcze kilka innych podkladow z Catrice na blogu, może inny wpadnie Ci w oko :)

      Usuń
  29. Odpowiedzi
    1. Jest ok, ale nie do każdej cery, polecam do normalnej i suchej :)

      Usuń
  30. Kolory faktycznie są bardzo fajne, ale u mnie pewnie dałby za małe krycie, ponieważ mam wiele do zakamuflowania :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz - staram odwiedzać się każdego komentującego, tak aby poznać również Wasze blogi:)

Proszę o niewklejanie linków do swoich blogów w komentarzach.

Na pytania odpowiadam pod tym samym postem.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...