11 października 2015

JoyBox XL - mega pudełko z mega zawartością, dużo zdjęć!



Zaczynam od dobrej wiadomości:) Nowy Joybox - edycja XL jest świetny i nie jest jeszcze wyprzedany! Możecie swoje pudełko stworzyć ->TUTAJ<-. Poprzednio, kiedy recenzowałam Joyboxa (TUTAJ) było ono już wykupione (liczba pudełek jest ograniczona w każdej edycji). Jeżeli spodoba Wam się zawartość, którą prezentuję poniżej, to radzę się spieszyć, bo pudełeczka szybko znikają.

W edycji XL znalazło się aż 11 produktów do pielęgnacji ciała, włosów, twarzy oraz z kategorii makijaż. Wartość pudełka ma sięgać nawet ok. 280 zł, a cena za którą je zamawiamy to 59 zł. Wysyłka kurierem DPD jest gratis. Tym razem mamy 8 produktów podstawowych (które znajdziemy w każdym pudełku) oraz 3 kategorie dodatkowe (z każdej wybieramy same po jednym z produktów). Poniżej zawartość mojego boxa :)

1) szampon Head&Shoulders - przeciwłupieżowy, nadający gęstości i objętości (pełen produkt), cena 15,99 

2) Regenerujące, skoncentrowane serum do rąk i paznokci Cztery Pory Roku (pełen produkt), cena 10zł

3) Krem do stóp z komórkami macierzystymi SHEFOOT (pełny produkt), cena 27,90 

4) Wypełniacz do ust DermoFuture (pełny produkt), cena 18,99

5) Vichy Idealia rozświetlający krem na dzień (miniatura 15 ml). Cena za pełnowymiarowe opakowanie 50 ml ok. 80 zł 

6) Yves Rocher lakier do paznokci (pełen produkt), cena 14,90 

7) Chusteczka ze zmywaczem do paznokci Cleanic (1szt.) cena 1,00 zł

8) Jedwab do stóp w sprayu No36 (pełny produkt), cena 10 zł. (przepraszam za brak fotki, zapomniałam go sfotografować).


PRODUKTY DODATKOWE

9) Paletka cieni Essence All About Nudes (pełny produkt), cena 17,50

 10) Esotiq błyszczyk nawilżający z kolagenem morskim (produkt pełnowymiarowy), cena 13,99 

11) BeautyFace płatki kolagenowe pod oczy (pełny produkt), cena 12,00




Bardzo spodobała mi się zawartość edycji XL. W szczególności serum do rąk i paznokci z Czterech Pór Roku (już korzystam, jest świetne!) oraz krem do stóp. Wrażenie robi też obecność praktycznie samych pełnowymiarowych produktów. Oby tak dalej, JoyBox trzyma poziom:) 


Dajcie znać co myślicie o zawartości i czy udało Wam się załapać na edycję XL :)

47 komentarzy :

  1. Na mnie zawartość wrażenie nie robi niestety :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem :) Może spodoba Wam się następna edycja, sama jestem ciekawa co tym razem wymyślą :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Mi też się bardzo spodobał ten box, a miętowe pudełko jest urocze :)

      Usuń
  3. Zawartość taka sobie. Szampony są okropne jeśli chodzi o skład i nigdy po nie nie sięgam. Jedynie z czego była bym zadowolona to krem z vichy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w domu często używało się Head&Shoulders, nie jestem jego wielką fanką, ale fajnie doczyszcza włosy i skórę głowy

      Usuń
  4. Ta paletka cieni jest świetna, uwielbiam ją

    OdpowiedzUsuń
  5. Te chusteczki do zmywania lakieru są świetną alternatywą w czasie jakiegoś wyjazdu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, bardzo wygodne rozwiązanie i nie trzeba martwić się, że zmywacz wyleje nam się w bagażu ;) miałam kiedyś chusteczki Jelid i też fajnie mi się sprawdzały.

      Usuń
  6. mam boxa i jestem zadowolona z zawartości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że też jesteś zadowolona :)

      Usuń
  7. Bardzo dużo kosmetyków, ale mnie ogólnie jakoś one nie interesują więc nie byłabym zadowolona. Jedynie Paletka cieni Essence spodobała mi się. :) Poza tym fajnie, że posty zaczynają pojawiać się częściej na blogu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paletka jest śliczna, ma super dobrane kolory :) Z przyjemnością wróciłam do regularniejszego blogowania :) Mam Wam tyle do przekazania, dużo fajnych kosmetyków do polecenia, że postaram się bywać tu jak najczęściej:)

      Usuń
  8. Jakoś nie powala mnie zawartość pudełka,a ten wypełniacz do ust to jakaś masakra. :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Podobają mi się cienie i zaciekawił mnie krem cztery pory roku, akurat jestem na etapie poszukiwań produktu mocno nawilżającego na pierwsze mrozy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajne, super są te chusteczki do zmywania paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie pogardziłabym taką zawartością ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajna zawartość. Podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie zamówiłam tej wersji pudełka. Mam nadzieje, że przyszła wersja będzie ciekawsza.

    OdpowiedzUsuń
  14. W tym przypadku powiedzenie jakość a nie ilość świetnie pasuje, bo do mnie zawartość nie przemawia...

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo fajne są te pudełka, ale w tym było dużo tanich i łatwo dostępnych produktów :C

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeszcze nie zamówiłam i chyba w tym miesiącu odpuszczę, bo czekam na październikowe ShinyBox. Niedługo się zakopię w tych kosmetykach ;) Zainteresowały mnie płatki kolagenowe :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Tym razem się nie skusiłam, ale czekam na październikowy box :D

    OdpowiedzUsuń
  18. ja boxów nie zamawiam, wolę kupić to co mi potrzebne :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ewidentnie postawili na ilość, nie na jakość, dlatego nie skusiłam się na pudełko

    OdpowiedzUsuń
  20. Zwykle jestem sceptycznie nastawiona do takich pudełek, ale to ma naprawdę fajną zawartość:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zawsze zachwycałam się ich pudełkami,ale teraz mi ono nie podeszło. :( Nic by mnie chyba tu nie ucieszyło - ale maruda ze mnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja nie zamawiałam, ale zawartość całkiem w porządku :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Poza szamponem, zawartość pudełka bardzo mi się spodobała. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zawartość mnie nie powala ;) ale urocze jest to pudełko :)

    OdpowiedzUsuń
  25. w tym miesiącu pudełko średnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Chętnie bym takie pudełeczko przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Dla mnie zawartość bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Też się dałam skusić i jestem bardzo zadowolona, większość kosmetyków z przyjemnością wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Chętnie wypróbowałabym krem Vichy :) Paletka Essence ma piękne kolory!

    OdpowiedzUsuń
  30. Fajnie, że Ci przypasowali ten zestaw!

    OdpowiedzUsuń
  31. Chyba druga edycja joyboxa podobała mi się najbardziej, ale jak się namyśliłam na zakup to już jej nie było. Potem jakoś tak nie porywały mojego serca :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz - staram odwiedzać się każdego komentującego, tak aby poznać również Wasze blogi:)

Proszę o niewklejanie linków do swoich blogów w komentarzach.

Na pytania odpowiadam pod tym samym postem.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...