05 września 2015

TK Maxx - przegląd półek z kosmetykami : Glam Glow, Too Faced, Essie ...

Będąc dzisiaj w TK Maxx’ie znalazłam w dziale z kosmetykami  wiele marek, na których widok zapewne niejednej z nas szybciej zabije serce : Too Faced, GlamGlow, Essie, OPI czy Bare Minerals – jest moc! Szkoda, że na półkach nieporządek, a wiele produktów pootwieranych (ubolewam, bo pomadka, którą chciałam z Too Faced totalnie zmacana...). Może znajdziecie u siebie coś w dobrym stanie. Spieszę Was poinformować, że warto zaglądnąć, bo zatowarowanie kosmetykowe jest super. Przepraszam za jakość zdjęć – robione w euforii, na szybko telefonem :)

Dużo lakierów z Essie, Ciate, OPI oraz butter London. Wszystkie w cenie za ok. 19 zł za sztukę. 

 zestawy limitowanek z OPI

topcoaty z Essie i nie wiedzieć czemu podkłady z Too Faced na półce z lakierami :)

Nie lada gratka dla fanek maseczek Glam Glow - maseczka pod oczy, która w Douglasie kosztuje 229 zł, tutaj za 69,99  - uprzejmie donoszę :) Z tyłu majaczy krem z Vita Liberata ;)

Było kilka produktów z Narsa - niestety większość otwartych... Tutaj eyeliner w płynie

Była również kolorówka marki Stila - o ile się nie mylę nie ma tej marki w PL w sprzedaży

Zestawy startowe z Bare Minerals

Dużo ciekawych pędzli, m.in zestawy z Ecotools oraz pojedyncze pędzelki z Elite

Dużo ciekawych olejków - tej marki akurat nie znam, ale wyglądały kusząco

I jeszcze trochę pędzli, a na dole organizer na pomadki - w końcu muszę sobie taki kupić, ale zawsze szkoda mi na niego kasy ;)

Żel pod prysznic z mojej ukochanej linii Prada Candy! Otwarty - a jakże :D Obok mgiełka zapachu Burberry Body 
Cały regał z zapachami, szczególnie warte uwagi te z Burberry - z linii Brit oraz Body

A na koniec zdjęcie bałaganu w kolorówce gratis.

Czy wpadło Wam coś w oko?
 I co myślicie o takim otwieraniu/"testowaniu" kosmetyków w sklepie. Ja byłam lekko zniesmaczona i zniechęciło mnie to ostatecznie do zakupu czegokolwiek, bo wszystko co mi się podobało było już otwarte.
 Czy w Waszych TK Maxx'ach wygląda to lepiej?


87 komentarzy :

  1. Muszę się wybrać, dawno nie byłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto, może coś fajnego "ustrzelisz" ;)

      Usuń
  2. Super informacja, ale ja jeszcze w sumie nie kupiłam nigdy tk maxx nic :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No coś Ty? Ja uwielbiam tam kupować bieliznę oraz rzeczy do urządzania domu oraz akcesoria kuchenne :)

      Usuń
    2. Naprawdę w TKMaxxie mają bieliznę? ;) muszę sprawdzić czy jakiejś dobrej firmy. W Jankach otworzyli nowy sklep ;)

      Usuń
  3. Kiedy pierwszy raz byłam w Tk-maxxie w Warszawie panował tam dokładnie taki bałagan, a ze względu na ulewę na zewnątrz była tam masa ludzi, którzy zdecydowanie woleli otwierać kosmetyki niż je kupować, co mnie zniechęciło. A co do organizera na pomadki - mam tak samo, a z drugiej strony uwielbiam kosmetyki do ust i bez organizera nie mogę ich ładnie ulokować z innymi kosmetykami, haha

    lovemypinacolada.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też to niestety zniechęca do zakupu :( W Twoim i moim przypadku organizer to chyba tylko kwestia czasu :)

      Usuń
    2. Już sobie obiecałam, że przy najbliższej okazji go sobie sprawię :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. W sensie bałaganu czy masz coś innego na myśli?:)

      Usuń
    2. bałagan i pomacane kosmetyki

      Usuń
    3. Niestety, malo co tam ocalało :(

      Usuń
  5. ja zawsze jestem zdegustowana widząc, że ktoś sobie całkiem przypadkiem zabrał jeden pędzel z zestawu, jeden lakier itp. Szkoda, że nie ma żadnych zabezpieczeń, bo większość produktów niestety nie nadaje się do zakupu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, u mnie są dwa TkMaxxy i w każdym jest to samo. Jeśli jest cokolwiek interesującego, to nie nadaje się do zakupu ;/

      Usuń
    2. Tylko kilka buteleczek z perfumami mialo zabezpieczenie, powinni wszystko zabezpieczac, wtedy moze byloby inaczej. Z produktu zmacanego przez 10 osob przede mna nie mialabym przyjemnosci uzywania i nie kusi mnie nawet to ze zaplace mniej. W Rossmanach podczas wiekszych promocji tez jest macankowe szalenstwo, ale jakos "staraja" sie by kosmetyki w szafach wygladaly ok :) w Superpharm duzo kolorowki jest zaklejane i podoba mi sie ten pomysl :)

      Usuń
    3. A czy w TKMaxxie są jakieś popularne marki znane w Polsce, np Reserved?

      Usuń
  6. W TK Maxxie rzadko bywam, ale najbardziej interesują mnie naturalne mydła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj bylo ich tam sporo chociaz nie zrobilam zdjecia :)

      Usuń
  7. Mam trochę daleko, ale jak jestem we Wrocławiu to zaglądam :) Nie otwieram, chyba że żele do kąpieli do powąchania :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Testowanie kosmetyków nie będących testerami to okropność... Gdybym tylko kogoś przyłapała... ;-)
    Tydzień temu miałam okazję być w tk maxx w Krakowie i oczywiście udałam się do kosmetyków. Nie widziałam tam aż tyle wspaniałości, np. nie widziałam Nars ani GlamGlow...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze w Krk juz wszystko wykupione, albo tam nie "rzucili" :D

      Usuń
  9. Jak ja lubię ogladać kosmetyki w Tk-maxx ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez lubie zawsze zagladnac co maja :) ale jak widzjsz niektorzy ogladaja zbyt intensywnie :(

      Usuń
  10. Ojj dużo rzeczy mi wpadło w oko :) min. GlamGlow :) a powiedz mi pamiętasz cenę pedzli w zestawie :)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Glam Glow to byla jedna z lepszych okazji jakie tam widzialam. Ceny pedzli niestety nie pamietam :(

      Usuń
  11. W moim TK Maxx wygląda to dokładnie tak samo. Widziałam kredkę do ust channel tzn. samo opakowanie po niej... ktoś już sobie ją zabrał :) A ogólnie zawsze jest taki burdelik w kosmetykach i większość jest już użyta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chanel jeszcze nigdy w TK Maxx nie spotkalam. Szkoda, ze nie udalo Ci sie juz na kredke zalapac...

      Usuń
  12. O mój ulubieniec Body ! Kocham ten zapach. Ludzie to są jednak "świnki" - jak można tak bałaganić i pootwierać wszystko co się da ! A były tam testery do pomacania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo lubię ten zapach, dużo było produktów z Body, np. mgiełki i żel pod prysznic.
      Testerów nie było niestety. Wiesz, w TK Maxx są raczej pojedyncze sztuki, więc rozumiem, że do każdej z nich nie będą mieć testera, kupuje się trochę w ciemno lub zna już zapach. Nie oznacza to jednak, że trzeba otworzyć każde pudełko - niestety wiele konsumentek tego sklepu (i nie tylko tego) tak robi.

      Usuń
  13. TkMaxxy w Polsce to tragedia. Była już ankieta, gdzie prosili o wyrażenie zdania na temat sklepu i szczerze napisałam, jaki syf tam panuje. A panie i panowie ekspedienci chodzą po sklepie i chyba podziwiają ten bałagan, bo nawet nie podniosą sterty ubrań leżącej na podłodze! :O A są tam tak cudne kosmetyki, jak właśnie pokazałaś. I wszystko się marnuje, bo nikt tego nie pilnuje. ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. była ankieta? Szkoda, że nie wiedziałam. Dużo się marnuje - to prawda. Dla swojego zysku pozabezpieczaliby te produkty..

      Usuń
  14. ja nie byłam nigdy w TK Maxx, ale jakos mi nie po drodze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest tam dużo wszystkiego, często bałagan. Można co prawda wyłowić perełki i dlatego czasem lubię tam zajrzeć :)

      Usuń
  15. Nie lubię chodzić do TKMaxxa, zawsze jest tam bałagan. Ale chyba będę musiała pojechać i skusić się na pędzle Ecotools :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, trzeba miec tam duze samozaparcie i chec do szukania aby cos tam zakupic :)

      Usuń
  16. U mnie w Katowicach to jest porażka, nigdy nic tam nie kupiłam z powodu testowania i produktów dokładnie w takim stanie. A Too faced brałabym w ciemno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez chcialam cos z Too Faced ale wszystko bylo juz uzywane :(

      Usuń
  17. TK MAXX to sklep który bardzo lubię pod względem również ubrań - jednak zawsze panuje tam rozpierdziel,niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, balagan straszny, lubie tam szperac jednak w rzeczach do domu :)

      Usuń
  18. Czasami zajrzę, ale raczej rzadko. Muszę się przejść, dawno nie byłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze ostanie sie u Ciebie cos ciekawego i niemacanego :D

      Usuń
  19. Byłam kiedyś w TK Maxx, jednak półka z kosmetykami była strasznie uboga. Może teraz się coś zmieniło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zalezy na pewno od TK Maxxa, te zdjecia akurat sa ze sklepu w Opolu

      Usuń
  20. Ostatnio jak byłam w TK Maxxie to no było nic. Musze dorwać te maski glamglow :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maski GG jezeli beda w nietknietym stanie oplaca sie kupic :)

      Usuń
  21. nie zły bałagan, otwarte produkty zniechęcają :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj bardzo to zniecheca, nie kupilam nic

      Usuń
  22. W moim TKMaxxie, w dziale kolorówki również zawsze panuje nieporządek ;)
    Przy najbliższej okazji zajrzę na pewno, ale spodziewam się podobnego wyglądu półek ;)
    Aż się odechciewa do nich podchodzić ... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli to nie tylko w jednym sklepie jest taka "kultura" kupowania, szkoda...
      Może znajdziesz jeszcze coś nieotwartego :)

      Usuń
  23. ooo ciekawe, nigdy tam nie kupowałam ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lubię ich za to, że czasem mają u siebie w asortymencie marki niedostępne w PL, szkoda tylko, że nie zabezpieczają kosmetyków i bardziej nie dbają o ekspozycję ubrań

      Usuń
  24. Nigdy tam nie byłam bo niestety nie mam nigdzie w pobliżu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak, TK Maxxy są zazwyczaj w większych miastach, może jak będziesz kiedyś przejazdem np. we Wrocławiu, Warszawie czy innym większym mieście to odwiedzisz :)

      Usuń
  25. U mnie też tak wygląda, totalne pobojowisko i pootwierane kosmetyki, masakra. I jakoś nigdy nie widziałam tam super kosmetyków. A cena GG wprost wspaniała, kupiłabym!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli standard - jeden wielki bałagan. Szkoda, że nie zabezpieczają każdego kosmetyku - sami mieliby większe zyski, takich otwartych, na wpół zużytych produktów raczej nikt nie kupi. Maseczki GG to była nie lada gratka, ale też chyba były otwarte, bo gdzieś walały się pojedyncze sztuki maseczek na półkach, ale do środka nie zaglądałam.

      Usuń
  26. Dawno nie byłam w TKMaxx. Ten bałagan w kolorówce doskonale jednak pamiętam, wyglądało to identycznie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jedna wielka rozpiedrucha, a szkoda :(

      Usuń
  27. Lubię zaglądać do TK Maxx na dział kosmetyczny no ale właściwie wszędzie jest ten sam problem, większośc kosmetyków jest już nawet nie zmacana, a po prostu zmasakrowana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. otóż to, przez to nikt ich już nie kupi i obie strony: sklep i Klientka są niezadowolone - powinni coś z tym zrobić i zabezpieczać kosmetyki

      Usuń
  28. Udusiłabym tych wszystkich macaczy !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy kosmetykach albo cały czas powinien stać ochroniarz (chociaż byłoby to denerwujące gdyby każdemu patrzył na ręce) albo powinien być każdy kosmetyk zabezpieczony w opakowaniu plastikowym z klipsem - chyba nie mia niestety innego rozwiązania. W najlepszym wypadku konsumentki mogłyby zmienić swoje postępowanie na bardziej kulturalne :)

      Usuń
  29. A u mnie nie ma tego sklepu :( Mam tam okazje być tylko jak pojadę do Niemiec, do mamy, ale tam panuje większy porządek niż u nas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze w Niemczech lepiej to wygląda, widocznie musimy się tej kwestii jeszcze wiele nauczyć :)

      Usuń
  30. W Tk Maxx jest niestety straszny bałagan czasem nie mam ochoty przeglądac czegoś co jest rozwalone na wszystkie strony choć przyznam szczerze, że jest tam sporo fajnych rzeczy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, taki bałagan bardzo zniechęca do zakupów

      Usuń
  31. Nie wiem jak to się stało, że jeszcze nigdy nie byłam w Tk Maxx :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Tam jest zawsze taki burdel i wszystkie kosmetyki pootwierane...

    OdpowiedzUsuń
  33. chętnie większość z tych produktów widziałabym u siebie na toaletce ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Widziałam ostatnio tą maskę Glamglow i w sumie teraz żałuję, że nie wzięłam...

    OdpowiedzUsuń
  35. sporo dobroci. okropne, że wszystko pootwierane :/

    OdpowiedzUsuń
  36. O matko, ile dobroci :) Szkoda, że ludzie to takie bydło, że wszystko zmacają. Ja otwieram tylko rzeczy, które na 100% chcę kupić, właśnie dlatego, że ludzie to takie bydło - po prostu boję się, że będzie już macane. Gdyby wszystko było zaplombowane, świat byłby piękniejszy :D Taki organizer też bym chciała, ale poczekam na jakąś okazję w Biedronce. Ostatnio jedna wizażanka dorwała taki organizer za bodajże 99 groszy na wyprzedaży w Rossmannie, szczęka mi opadła i przeszukałam wszystkie R. w mojej okolicy, ale nigdzie nie dorwałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, ale wszystko bylo zniszczone, pootwierane :( dzieki za info o organizerze, bede zagladac do Biedry, bo te z TK Maxxa kosztuja w granicach 50-60 zl za kawalek plastiku, sa porzadne, ale bez przesady :D

      Usuń
    2. Nie musisz aż tak pilnować okazji w Biedronce bo zawsze jak jest rzut tych organizerów, to na wszystkich blogach robi się totalny szał :D Kosztują ok. 10 zł

      Usuń
  37. widzę, że jakoś niedawno byłaś, bo na półkach dokładnie to samo co i ja widziałam :) akurat zakupiłam zestaw minisków z Orly. ale generalnie strasznie mnie wkurza, że ludzie robią tam taki chlew :/

    OdpowiedzUsuń
  38. Pewnie dlatego takie promocje - bo produkty sa naduzyte :P

    Pozdrawiam!
    http://dookola-swiata-w-jeden-dzien.blogspot.ch/

    OdpowiedzUsuń
  39. wow nawet nie wiedziałam, że takie fajne kosmetyki są w TK MAXX, koniecznie muszę się wybrać po pędzle i Too Faced :-) a otwieranie i gmeranie w kosmetykach jest OBRZYDLIWE!

    OdpowiedzUsuń
  40. Mocno cieszą oczy takie półki :) Szkoda, że nie mam w okolicy Tk Maxx :(

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja raz w życiu byłam w TK Maxx i miałam wrażenie, że jestem w luksusowym szmateksie.

    OdpowiedzUsuń
  42. można trafić bardzo fajne rzeczy, ale trzeba iść rano, potem nie ma już sensu :(

    OdpowiedzUsuń
  43. Ile cudeniek. U mnie jest tragedia. Zapewne dlatego, że jak już się tam wybieram to w weekend kiedy jest największy szał. Chociaż przyznam, że nigdy nie widziałam tylu cudeniek na raz:D

    OdpowiedzUsuń
  44. Fajne rzeczy można tam kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  45. też ostatnio odwiedziąłm tk maxxx i wszystko kusiło żeby tylko coś kupić :D

    OdpowiedzUsuń
  46. Uważajcie na kosmetyki w TK Maxx- zawsze sprawdzajcie datę produkcji/ważności. Raz kupiłam tam puder Benefit i z tej radości, że dorwałam go za 50zł nie sprawdziłam daty ważności. Dopiero w domu na spokojnie obejrzałam i okazało się, ze termin minął rok wcześniej... Na szczęście nie miałam problemów ze zwrotem.

    OdpowiedzUsuń
  47. Oj dawno mnie tam nie było, chyba będę musiała się wybrać pooglądać i zaszaleć ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Jezu, ale syf, ale chętnie kupiłabym organizer przeźroczysty na kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz - staram odwiedzać się każdego komentującego, tak aby poznać również Wasze blogi:)

Proszę o niewklejanie linków do swoich blogów w komentarzach.

Na pytania odpowiadam pod tym samym postem.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...