29 sierpnia 2015

JOYbox wakacyny 2015 - wartość pudełeczka ok. 300 zł?!


Zasubskrybowałam swego czasu beGlossy, ale z zawartości pudełka nie byłam zadowolona. Idea pudełeczek subskrypcyjnych na początku mi się spodobała, ale z czasem mój entuzjazm do tego typu box'ów nieco osłabł, ze względu na ich coraz bardziej kiepską zawartość. Sądziłam, że w takich pudełeczkach będą przede wszystkim sample produktów "z wyższej półki" lub trudno dostępnych , tymczasem coraz częściej zaczęło zdarzać się, że w beGlossy czy ShinyBoxie upychano najtańsze drogeryjne produkty lub (o zgrozo) próbowano wepchać nam przeterminowany kosmetyk lub darmowe próbki  :( Odpuściłam sobie zatem ten wydatek, bo stwierdziłam, że za 50 zł wolę kupić sobie 1 kosmetyk, z którego będę zadowolona. 

Ostatnio jednak na blogach zrobiło się głośno o JOYbox'ach (pudełeczku popularnego magazynu dla kobiet Joy). Przeglądałam zawartości poszczególnych opakowań i na tle konkurencji wydała mi się ona dość interesująca. Kilka dni temu zawitał do mnie JOYbox w edycji wakacyjnej. 

JAK DZIAŁA JOYbox?

Zamawiając JOYboxa od razu wiemy jakich 6 produktów otrzymamy. Dodatkowo możemy dobrać sobie 3 kosmetyki z listy oraz kupony zniżkowe. Mamy więc wpływ na to, co otrzymamy w pudełku i nie kupujemy "w ciemno" - nie mamy tu efektu niespodzianki, ale wcale mi to nie przeszkadza, wolę wiedzieć co kupuję. 

Należy pamiętać, że liczba pudełek jest ograniczona! Sprzedaż każdej nowej edycji pudełka rozpoczyna się w ustalonym dniu i o ustalonej godzinie (tej informacji możecie szukać w magazynie JOY). Kto pierwszy ten lepszy :) 



TUTAJ dokładna instrukcja jak zamówić JOYboxa, poniżej zawartość mojej wakacyjnej wersji :)

1) Maszynka dla kobiet Gillette Venus Snap "On the go" (pełny produkt) - najciekawszy według mnie produkt  całego pudełeczka. Wartość golarki to 49,99 zł - pudełeczko już się nam zwróciło :)


2) Secret Soap Store naturalne mydło malina z cytryną 100 g 19,99 zł (pełny produkt) - wypełnia całe pudełeczko słodkim zapachem. 

3) Realash odżywka do rzęs Eyelash Enhancer 1 ml (miniatura) - cena za pełne opakowanie 3 ml 170 zł - do takich produktów podchodzę bardzo sceptycznie, bo większość z nich zawiera lek na jaskrę. Zrobiłam mały research w internecie i z tego co wyczytałam ten nie zawiera tego składnika. Nie wiem więc na jakiej zasadzie ta odżywka działa, ale u innych dziewczyn na blogach efekty są widoczne. Może odważę się jej użyć, tym bardziej, że to  1/3 pełnego opakowania więc liczę, na efekty już po próbce.

4) Lakier Mistero Milano w odcieniu Candy Yum Yum (pełny produkt) cena 16,90 zł - piękny odcień oraz obietnica trwałości 5 dni, bez szkodliwego toulenu i formaldehydu. Dodatkowo pilniczek, który zapomniałam sfotografować :(

5)  Dottore Cosmeceutici nawilżający krem do twarzy z kwasem migdałowym (próbka 15 ml) - 110 zł za pełny produkt 30 ml- otrzymujemy naprawdę dużą miniaturę (bo aż połowę pełnowymiarowego opakowania) polskiej marki z fajnym składem - na pewno będę go testować. 

6) Avebio ambrozja do twarzy Like a Flower (próbka 15 ml) cena za pełnowymiarowe opakowanie 50 ml 79 zł - kolejny kosmetyk naturalny polskiej marki. Z tego co zdążyłam wybadać to lekki, półpłynny kosmetyk, który może być zarówno bazą pod makijaż jak i mieszany z olejkami. Ambrozja ma wygładzać i nawilżać dzięki obecności kwasu hialuronowego oraz ekstrakty z płatków kwiatów róży, jaśminu i stokrotki - jestem bardzo ciekawa  tego kosmetyku!

7) IsaDora All Day Long Lash tusz do rzęs (miniatura 4 ml) pełnowymiarowe opakowanie 8 ml kosztuje 70 zł - tuszu już próbowałam - szczoteczka powaliła mnie na kolana (silikonowa, rozdziela każdą rzęsę). Chętnie potestuję i jeżeli będzie nadal sprawdzać się tak super,  na pewno skuszę się na pełne opakowanie (dostępna np. w Douglasie).

8) AA podkład kryjąco- korygujący w odcieniu Sand pełnowymiarowe opakowanie 15 zł + próbka wersji matującej - chętnie bym potestowała, ale odcień jest zupełnie nie mój - jeżeli jest na niego chętna proszę o wiadomość :)

9) Próbki saszetki kremu do rąk Mistero Milano  oraz saszetka samoopalacza w żelu Australian Gold.

JOYbox wakacyjny zrobił na mnie duże wrażenie. Samo pudełeczko jest piękne i stoi już u mnie na toaletce :)Wartość mojego pudełeczka to w przybliżeniu 300 zł! Golarkę z Gillette oraz pozostałe produkty pielęgnacyjne na pewno zużyję. Produkty w JOYboxie są produktami w dużej mierze droższymi (nie drogeryjnymi), które każda z nas chciałaby wypróbować przed zakupem. To pierwsza subskrypcja, z której jestem w pełni zadowolona i szczerze Wam polecam. 

W pudełeczku dodatkowo znalazły się kupony zniżkowe do Answear, na zakup Realash oraz bazy pod makijaż Purles (której akurat nie miałam w pudełeczku).

Cena za edycję wakacyjną : 49 zł (wysyłka gratis)
Zawartość poprzednich edycji TUTAJ


A jak Wam spodobała się zawartość?

74 komentarze :

  1. Faktycznie, ciekawe pudełeczko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem naprawdę zadowolona z zawartości :)

      Usuń
  2. To pudeleczko bylo super, niestety nie mialam okazji zalapac sie na nie:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, że JOYbox to trochę towar "deficytowy" ;) Trzeba się spieszyć, następna edycja też już niestety wyprzedana :(

      Usuń
  3. Musze przyznać,że pudełko prezentuje się fantastycznie! Ja zamówiłam kilka ShinyBoxów i PrettyBox (dostępne w NL) jednak nie byłam zadowolona i przestałam je zamawiać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda mnie zazwyczaj nie kusi ani Glossy ani Shiny, jednak JOYbox wydaje mi się naprawdę super - trzymają poziom :)!

      Usuń
    2. Oby trzymali cały czas,a nie tylko kilka miesięcy :)

      Usuń
    3. Trzeba zerkac na ich strone, z tego co widze jest juz nastepna edycja, ktora zostala juz "rozszarpana" :D

      Usuń
  4. Dobrze że opisałaś jak działają inne boxy. Jeszcze niedawno byłam chętna w ciemno kupić pakiet na 6 miesięcy, na szczęście twój post wybił mi ten głupi pomysł z głowy. Chyba lepiej wiedzieć co się kupuje i joybox tą sprawę mi znacznie ułatwia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że JOYbox to ciekawe rozwiązanie jeżeli chcemy wiedzieć co kupujemy :)

      Usuń
  5. Ekstra pudełko. Tylko pozazdrościć ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię ich pudełka, chociaż czasami różnie trafiają :). Zdarzają się lepsze i te troszkę słabsze, jednak i tak w moich oczach wypadają lepiej niż ich konkurencja :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, na tle konkurencji wypadają dość atrakcyjnie, bo produkty są naprawdę z wyższej półki i w pojemnościach, które pozwalają coś dobrze przetestować :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Mi tez przypadlo do gustu, czern i biel to moje klimaty :)

      Usuń
    2. oj tak kolory są mega śliczne :)

      Usuń
  8. Same pudelko by mnie zadowoliło :D

    Pozdrawiam cieplutko ♥ Klaudia z bloga --> http://klaudiaandmylife.blogspot.co.uk/ ♥ <--

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha no kartonik jest piekny, zostawilam go sobie i trzymam w nim podreczne kosmetyki :)

      Usuń
  9. zawartość świetna, niestety spóźniłam się z zamówieniem, ale najnowsza edycja była beznadziejna, słabe, drogeryjne produkty i miniaturki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj trzeba sie spieszyc i zagladac na ich strone, bo czasem ciezko sie zalapac :(

      Usuń
  10. Faktycznie, zawartość świetna :) I samo pudełeczko bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 2w1, bo i samo pudeleczko sie mi przydaje !:)

      Usuń
  11. Kupiłam kiedyś pierwsze pudełeczko Joyboxa jak wchodziło na rynek, ale to jest bardzo fajne, lecę a ich stronę zobaczyć czy jeszcze jest ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety ta jak i inne edycje wyprzedane :( trzeba polowac na nastepna :)

      Usuń
  12. Ta maszynka wygląda ciekawie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, ze golilam juz nia nogi, smieszna jest taki maluszek, chyba jednak wole tradycyjne maszynki :) ale na wyjazdy sie przyda, dobrze ze ma pudeleczko :) ale po wybrobowaniu raczej nie bede potem dokupowac ostrzy, bo rewelacji nie ma.

      Usuń
  13. Nie subskrybuję żadnych tych pudełeczek... a może i szkoda, bo jak widać można dostać sporo fajnych rzeczy:) Będę musiała się rozejrzeć jakie są dostępne bo szczerze nawet się nie orientuję, które są warte uwagi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JOYbox należy za każdym razem zamawiać i "polować" na jego dostępność - jeżeli miałabym Ci polecić jakiś z boxów dostępnych na rynku to właśnie JOYboxa :)

      Usuń
  14. Opakowanie samo w sobie jest ozdobą a i produkty niczego sobie, cena świetna za takie produkty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wartość pudełeczka w stosunku do jego ceny powala, bardzo opłacało się zamówić tą edycję :)

      Usuń
  15. Nie subskrybuję niczego, a na JoyBoxy zawsze się nieco spóźniam - nie ma już nic, co by mnie interesowało, taki los :D Bardzo ciekawe pudełeczko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, JOYbox to taka subskrypcja nie-subskrypcja, bo nie możemy zamówić kontynuacji naszych zamówień - tutaj chodzi o dowolność : podoba Ci się ta edycja to zamawiasz - odpowiada mi takie rozwiązanie :)

      Usuń
  16. Fajna zawartość :) podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  17. mi się nie podba zawartość :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, że nie każdemu będzie odpowiadać. To pudełeczko jednak skradło mi serce i trafiło bardzo w mój gust :) W takim razie co wolałabyś widzieć w takim boxie/co bardziej podobało by Ci się jako zawartość boxa?

      Usuń
  18. Marzy mi się takie pudełeczko <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie poluj na następną edycję :)

      Usuń
  19. Bardzo mi się podoba zawartość tej edycji ale gdy była dostępna to noe wiedziałam że takie pudełko istnieje :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że się nie załapałaś :( Musisz śledzić na stronie joy.pl/joybox kiedy pojawi się w sprzedaży nowe pudełko. Niestety kolejna, najnowsza edycja (ta po moim pudełku) też już jest wyprzedana, więc nie pozostaje Ci nic jak "czaić" się na następne. W gazecie Joy możesz szukać info o dniu i godzinie, kiedy pojawi się następne pudełko :)

      Usuń
  20. To chyba jedyne pudełko na które zdecydowałabym się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też jak na razie podoba mi się najbardziej z wszystkich dostępnych na rynku :)

      Usuń
  21. Odpowiedzi
    1. :) też mi się podoba, a chyba najbardziej maszynka :)

      Usuń
  22. całkiem przyjemna zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem bardzo zadowolona :) Niestety ta edycja jest już wyprzedana :(

      Usuń
  23. Również uważam, że JoyBox bije na głowę wszystkie pozostałe boxy. Bo to jest naprawdę śmiech na sali, żeby zamawiać pudełko z produktami, które same możemy dostać w każdej drogerii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie twierdzę, że w beGlossy czy Shiny nie zdarzają się fajne produkty, ale najbardziej podoba mi się na razie zawartość Joyboxa, bo tam jest zatrzęsienie fajnych produktów :) No i pudełeczka same w sobie mają śliczne :)

      Usuń
  24. Ciekawe pudełko, świetna sprawa, że można samemu sobie wybrać kosmetyki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też podoba mi się to, że mam możliwość wyboru dodatkowej zawartości oraz wiem, co będzie w pudełku :)

      Usuń
  25. Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie przebija na razie beGlossy oraz Shiny :)

      Usuń
  26. JOY box jest fajną alternatywą pudełek na naszym rynku, bo wiemy od razu za co płacimy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mi się podoba to, że mam świadomość za co płacę :) Podoba mi się też, że w pudełku są mniej popularne lub droższe marki :)

      Usuń
  27. Z pewnością ucieszyłabym się z mydełka bo je uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj pachnie pięknie, też lubię naturalne mydła :) Mam teraz mydełko z Lusha, z Secret Soap Store nic jeszcze nie miałam, więc mydełko to będzie dobry początek :)

      Usuń
  28. Właśnie z takich powodów pudełeczko Joy'a wybrałam jako pierwsze i czekam na jego wysyłkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli załapałaś się już na następną edycję? Super :)

      Usuń
  29. A można jakoś zasubskrybować joy box'a, czy trzeba po prostu na niego polować ? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety potwierdzam, trzeba polować. W gazecie Joy jest informacja jakiego dnia i o której zaczyna się sprzedaż kolejnej edycji pudełeczka :)

      Usuń
  30. to był mój pierwszy JoyBox i jestem mega zadowolona z zawartości! :) bardzo ładny lakier Ci się trafił i też początkowo przerażał mnie ten odcień podkładu, ale po próbce okazało się, że wcale nie jest taki ciemny :) z tym, że ja trafiłam na wersję Lumi a wolałabym Cover

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuję ten odcień Sand, może jak jestem jeszcze opalona nie będzie wyglądał tak źle :) Lakier też bardzo mi się podoba :)

      Usuń
  31. Fajna zawartość. Nie wiem dlaczego fluid dali w tak ciemnym kolorze. W jasnym byłby praktyczniejszy.

    OdpowiedzUsuń
  32. How many great products in this box dear! ^-^
    Have a nice day!
    www.milleunrossetto.blogspot.it

    OdpowiedzUsuń
  33. może mi się uda go kiedyś upolować, bo jak na razie to wszystko znika w kilkadziesiąt minut, a ja nigdy nie mam dostępu do komputera akurat w tym czasie :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja juz jestem tam napalona na to pudelko!!! Gdybym tylko byla w PL od razu bym subskrybowala :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  35. Z tego pudełka najbardziej podoba mi się..........maszynka do golenia :-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Nigdy nie zamawiałam czegoś takiego- musze spróbować ;))

    OdpowiedzUsuń
  37. poprzedniego pudełka zawartość też mi się bardzo podobała :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Joy naprawdę sie postarało z tymi pudełeczkami :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz - staram odwiedzać się każdego komentującego, tak aby poznać również Wasze blogi:)

Proszę o niewklejanie linków do swoich blogów w komentarzach.

Na pytania odpowiadam pod tym samym postem.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...