27 czerwca 2015

AVA rewitalizujący krem pod oczy - recenzja


Chyba mam szczęście do kremów pod oczy, bo to kolejny produkt, który się u mnie sprawdza. Ostatnimi czasy, głównie dzięki blogowi Aliny (Alina Rose Makeup Blog), odkryłam polską markę Ava. Szczerze mówiąc gdyby nie jej polecenie raczej nie spojrzałabym w kierunku tych produktów, bo rzadko sięgam po tego typu polskie, a do tego eko marki. Bloga Aliny czytam jednak od dość dawna i obdarzam ją zaufaniem, dlatego jej rekomendacja mnie skusiła. Podczas ostatniej promocji -40% na pielęgnację w Rossmanie kupiłam serum z Avy z witaminą C (którego recenzja wkrótce) oraz właśnie krem rewitalizujący pod oczy z linii Eco linea, o którym dziś słów kilka. 



Krem zamknięty jest w szklanej buteleczce z pompką - od początku zaczyna się dobrze, taką formę bardzo lubię. Opakowanie jest wręcz urocze, takie szklane maleństwo, które ładnie prezentuje się na półce. Pompka jest dosyć dokładna i można nią precyzyjnie dozować ilość kremu.


Nie jestem osobą, która zawraca szczególną uwagę na to czy kosmetyk jest naturalny. To, że akurat ten krem jest certyfikowany znakiem Ecocert oraz organiczny jest dla mnie dodatkową "atrakcją", ale nie zaważyło to na mojej decyzji o kupnie, bardziej kierowałam się blogowymi rekomendacjami innych dziewczyn. Muszę jednak przyznać, że skład (nawet dla takiego laika jak ja) wydaje się być bardzo przyjemny. 
Informacja o składnikach ze strony AVA : gliceryna roślinna, oliwa z oliwki europejskiej, skwalan roślinny, ekstrakt z prawoślazu lekarskiego, ekstrakt z imbiru, ekstrakt z rumianku, ekstrakt z zielonej herbaty,*emulgatory i emolienty z oliwy z oliwki europejskiej, wosk z kwiatów mimozy,  organiczna woda lawendowa, czysta witamina E, naturalne olejki eteryczne: lemongrasowy i lawendowy, naturalny zagęstnik ze skrobi kukurydzianej

Krem ma przede wszystkim działanie nawilżająco - napinające i spełnia swoje zadanie. Konsystencja jest treściwa, ale dobrze się wchłania (nadaje się również pod make-up). Ładnie rozświetla okolice oczu i przy codziennym (porannym i wieczornym) stosowaniu zauważyłam spłycenie drobnych linii mimicznych - hurrraa! W cenie ok. 35 - 42 zł (w zależności od apetki/drogerii (np. duże Rossmany) czy sklepu zielarskiego) kupiłam naprawdę dobry krem, z przyjemnym składem, który naprawdę działa. Dobry początek przygody z marką AVA.


28 komentarzy :

  1. O, bardzo ciekawy, nigdy nie widziałam kosmetyków tej marki :( Tzn. słyszałam o nich dużo, ale nie natknęłam się. Ja dziś kupiłam sobie krem pod oczy ten czerwony z Rival de Loop, zobaczymy jak mi się sprawdzi :) Mam nadzieję, że okej, bo moja skóra pod oczami nie jest za bardzo wymagająca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są w większych Rossmanach koło Tołpy, ja właśnie w takim kupiłam :) Co do Rival de Loop, znam markę z fajnych maseczek do twarzy, ciekawe czy krem będzie ok :)

      Usuń
    2. No tak, w większych :( U mnie w mieście jest mały, no chyba, że po prostu nigdy nie mogłam tej marki znaleźć. Z RdL jeszcze nic nie używałam, ale słyszałam dużo dobrego o tym kremie - jest wersja czerwona i niebieska :) Póki co już się nim naciapałam i żadnego szczypania, fajne nawilżenie, i takie ukojenie, więc zapowiada się naprawdę fajnie :) I skład również ma naturalny :)

      Usuń
  2. Nie znam tej marki niestety, w moim Rossmannie to chyba jej nawet nie widziałam :(. Ja sama używam kremu pod oczy z Alterry winogrono i biała herbata również z naturalnym składem i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem ciekawa tego kremu :) Do tej pory sprawdzały się u mnie jedynie te z Flosleku, a jestem ciekawa równiez innych :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda fajnie.Lubię takie opakowania.

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie świetnie sprawdzają się rollony, ale niestety coraz mniej firm je produkuje.

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie świetnie sprawdzają się rollony, ale niestety coraz mniej firm je produkuje.

    OdpowiedzUsuń
  7. nie miałam jeszcze nic z tej firmy, ale na ten krem pod oczy chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czaiłam się na niego, ale potem czytałam na kolejnych blogach, że jest jednak bez rewelacji i zrezygnowałam w końcu :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Krem pod oczy średnio mnie zainteresował, będę czekała na recenzję serum z witaminą C :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaka ładna buteleczka, zapowiada się ciekawie:) Bardzo lubię kremy pod oczy:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetnie prezentuje się ten kremik! Zapamiętam go sobie :-)
    Mnie kiedyś uczulił marchewkowy krem do twarzy Ava, ale myślę, że to nie wina kremu, lecz indywidualna kwestia tego, co lubi moja skóra, a czego nie ;-) Niemniej jednak nie zraziłam się do tej marki i chętnie sięgnę ponownie po jakiś dobry produkt :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam go kiedyś i byłam bardzo zadowolona. Delikatny, świetnie koił okolice oczu. Zaomniałam o nim, chyba do niego wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Za jakiś czas będę kupowała coś pod oczy, także będę miała go na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja jeszcze nie stosuje żadnego kosmetyku pod oczy...:D A może już nadszedł ten czas, hm.:)

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiam naturalne kosmetyki ,chyba zakupie go jak mój się skończy;) polecam naturalne kosmetyki by sobie nie zaszkodzić nadmierną chemia dodawana przed producentów do kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. kosmetyki sa dostępne w Auchanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ta recenzja bardzo kusi :3 Jak skończę moją Ziaję, to zaczaję się na ten :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Brzmi dobrze, właśnie szukam czegoś bardziej treściwego, ale nadającego się pod makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Przydałby mi się taki krem pod oczy;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Muszę go bliżej zobaczyć w sklepie ;))
    Dodaje do obserwowanych ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award http://zakrecona-zuzula.blogspot.com/2015/07/liebster-blog-award.html . Będzie mi naprawdę miło, jeśli odpowiesz na moje pytania :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja właśnie postanowiłam dołączyć do pielęgnacji kremy pod oczy :) Czas najwyższy i dziś był właśnie pierwszy dzień nowego kosmetyku ;) Ten temat mnie więc ewidentnie interesuje.
    Łudzę się, że może coś rozprasuje moją mimiczną zmarszczę pod okiem ;) Choć z drugiej strony wątpię...patrząc po zdjęciach - mam ją od dziecka :P

    OdpowiedzUsuń
  23. bardzo ciekawy produkt, do tego jego opakowanie dla mnie jest jak najbardziej na plus, muszę za nim rozejrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. zakochałam się ostatnio w kolagenie morskim z tej firmy i coś przeczuwam że kolejną zdobyczą będzie ten krem, bo akurat jestem w potrzebie zakupu czegoś pod oczy ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz - staram odwiedzać się każdego komentującego, tak aby poznać również Wasze blogi:)

Proszę o niewklejanie linków do swoich blogów w komentarzach.

Na pytania odpowiadam pod tym samym postem.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...