19 kwietnia 2015

Kosmetyczne plany zakupowe w Londynie

30 kwietnia lecę do Londynu na długi weekend. Zrobiłam sobie małą, kosmetyczną listę zakupową. Chciałabym kupić produkty, które są niedostępne lub trudno dostępne w PL.


Przede wszystkim nastawiam się na markę LUSH i ich czyściki do twarzy oraz scrub do ust :) To są moje must have, które bardzo chcę zakupić! Marzę by dorwać Angels on Bare Skin oraz Aqua Marina - słynne mixy do oczyszczania twarzy oraz jadalny peeling do ust Lush Bubblegum.

Bardzo zależy mi na zakupie chusteczek do demakijażu marki Yes to... Szczególnie kusi mnie kokosowa i ogórkowa wersja. Słyszałam o nich wiele dobrego i nie są drogie (3,99 funtów za opakowanie). Cała seria kokosowa kusi...


Dużo nasłuchałam się od vlogerek mieszkających w UK o produktach Soap & Glory. Słodkie opakowania przyciągają wzrok, ale muszę przed zakupem sprawdzić zapach każdego z produktów, bo podobno niektóre zalatują "babcino" ;) Do rozważenia jeżeli trafię do Bootsa (a trafię na pewno!).
Kolejnym z produktów jest korektor z Narsa pod oczy Nars Radiant Creamy Concealer w jakimś jasnym odcieniu. Niestety Nars nie jest dostępny w PL, więc z pewnością zajrzę na stoisko marki w jakiejś drogerii w Londynie, np. SpaceNK.
Ciekawią mnie produkty z woskiem pszczelim Burt's Bees. Chciałabym kupić słynny krem do skórek i krem do rąk. Może trafię jakiś fajny zestaw, z których słynie firma? Kto wie :)

Moim marzeniem jest też zgarnięcie w fajnej cenie maseł z The Body Shopu, a w szczególności wersji oliwkowej - ah ten zapach... Co prawda mam dostęp stacjonarnie do TBS w moim mieście, ale ceny są zaporowe i rzadko są promocje na masła. Może w Londynie będę mieć szczęście i trafię okazję:)
Jak wiecie plany, planami a życie zweryfikuje z jakimi łowami kosmetycznymi powrócę :)
Polecajcie mi w komentarzach, co jeszcze warto kupić będąc w Londynie! - czekam na Wasze sugestie i za każdą będę wdzięczna :)

42 komentarze :

  1. Zazdroszczę nie tyle wyjazdu co kosmetyków, które tam sobie kupisz:) Oby udało Ci się kupić wszystko tak jak sobie to zaplanowałaś.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę Lusha:) mam właśnie swój pierwszy czyścik i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Let The Good Times Roll, używam od kilku dni dopiero, ale wstępnie jestem zadowolona z zapachu i działania. A co do Catrice to tak, u mnie jest w jednym z Ross:)

      Usuń
  3. oj zazdroszcze tych zakupów:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja wyjeżdżam w lipcu do Szkocji więc też muszę sobie zrobić mała liste zakupów ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to koniecznie :) Fajnie pojechać z małą listą, żeby potem nie załować, że się za czymś nie zaglądnęło :) Nie twierdzę, że kupię wszystko co pokazałam, ale coś na pewno "utrafię" ;)

      Usuń
  5. Super plany zakupowe :D Zwłaszcza LUSH ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Lusha chcę zajrzeć PRZEDE WSZYSTKIM :):)

      Usuń
  6. Mam nadzieję, że kupisz wszystko, co sobie wymarzyłaś:)
    Scrub do ust z Lush polecam, miałam Bubblegum, teraz używam Popcorn, oba fajne. Za ich czyścikami nie przepadam, mam wrażenie, że słabo czyszczą:D
    Z kolei TBS nie lubię, Burts Bees mi śmierdzi, Soap & Glory warto sprawdzić właśnie ze względu choćby na fajne zapachy, a korektor z NARSa bardzo polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo fajne rzeczy, ja sama jedynie masełka z TBS miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę że sporo fajnych rzeczy planujesz kupić. Udanych łowów.

    OdpowiedzUsuń
  9. do niedawna znałam Burt's Bees tylko ze słyszenia, ale niedawno mąż kupił mi w Stanach krem do rąk ze słodkim migdałem i jestem zachwycona! co prawda konsystencja jest taka, że nadaje się głównie na noc, ale efekt jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  10. zazdroszczę wyjazdu:)
    korektor z NARS miałam i się nie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  11. polecam bananowy szampon z The Body Shop! No i Sleek jest stacjonarnie w Bootsie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. wybrałabym się na takie zakupy!

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam S&G i...podoba mi się nawet ten babciny zapach :) bardzo fajny i pomocny pomysł na post,

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow zazdroszczę :))
    Ale super :) weź mnie ze sobą haha :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Z tych firm znam tylko Nars i The Body Shop. Chętnie bym zrobiła zapasy produktów Nars. Zazdroszczę wyjazdu, tyle kosmetyków, których u nas nie ma :o Udanego wyjazdu. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mi sie marzy Soap&Glory i Lush:)
    Ps.rzadko przez "rz", a nie przez "ż"

    OdpowiedzUsuń
  17. Udanych zakupów ;)
    Mój ukochany peeling do ust Lush! :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Jakże chętnie "napadłabym" na Lush! I na "Yes to..."!

    OdpowiedzUsuń
  19. Oj do Lush bardzo chciałabym się wybrać, szkoda że nie mamy w Polsce. Udanych łowów :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajne kosmetyki, zazdroszczę wyjazdu!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. ale będą zakupy! :) już się nie mogę doczekać recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zaazdroszczę niesamowicie! :) Też bym chętnie sprawiła sobie coś z Nars <3 Może kiedyś i do nas zawitają :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Na Soap&Glory też mam chrapkę, a w Lushu miałam okazję być tylko raz ale już zdążyłam się przekonać. Najfajniejsze są chyba czyściki do twarzy i maseczki. Trochę zawiodłam się na szamponie w kostce, bo jest za mocny. Niesamowicie wysusza mi skórę głowy i włosy szybciej się przetłuszczają. Ps. Dziękuję za komentarz u mnie, obserwuję:))

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie pozostaje życzyć nic innego jak udanych łowów. Trzeba w sumie wykorzystać jakoś ten pobyt w Londynie :)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  25. Yes to coconut.... i już oczka mi się świecą :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. świetny blog, obserwujemy :)!

    Karina&Mateusz
    na-dwoje-babka-wrozyla.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Zazdroszczę przeokropnie <3 Chętnie adoptowałabym niemal całą Twoją zakupową listę ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Cuda, cudeńka :) Majówka w Londynie - zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  29. Kosmetyki Soap & Glory i Yes To sama chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam pytanie, jak to jest z używaniem zdjęć np. kosmetyków do właśnie tego typu posta o tym co chciałoby się zakupić itd. ? Czy można wykorzystywać zdjęcia ze stron producenta, czy z internetu ? Jak muszę je oznaczyć jeśli chodzi o prawa autorskie ? Będę wdzięczna za odpowiedź.

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam masełka The Body Shop ! Rewelacyjne !

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz - staram odwiedzać się każdego komentującego, tak aby poznać również Wasze blogi:)

Proszę o niewklejanie linków do swoich blogów w komentarzach.

Na pytania odpowiadam pod tym samym postem.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...