04 marca 2015

Pharmaceris T Krem złuszczający z 5% kwasem migdałowym SEBO ALMOND PEEL


Skończył się mój ukochany tonik Pixi, który był moim naczelnym "złuszczaczem" (pokazywałam go TUTAJ) i czas było znaleźć nowego przyjaciela mojej cery ;) Tym razem podjęłam wyzwanie złuszczające z Pharmaceris. Seria T jest mi znana, bo jestem posiadaczką cery mieszanej, więc zawsze zerkam z ciekawością na zieloną linię produktową przeznaczoną do cery trądzikowej tłustej i mieszanej

W moje ręce trafił osławiony krem z 5% kwasem migdałowym I stopień złuszczania (jest też wersja 10%, mocniejsza II stopień złuszczania). Zacznę od informacji praktycznych, opakowania i składu. Krem zamknięty jest w higienicznej buteleczce z pompką - taką aplikację uwielbiam! Dozownik jest bardzo dokładny i wyciska dokładnie tyle produktu ile chcę, żadnych niechcianych porcji XXL :) Szkoda tylko, że nie widać ile produktu ubywa, domyślam się jednak, że buteleczka jest typu "airless"- nie mam jednak pewności.

Już przy pierwszym użyciu uznałam za duży plus bardzo lekką formułę kremu, wręcz wodnistą. Nie wiedziałam czego spodziewać się po kremie z kwasem, ale cieszę się, że konsystencja nie okazała się ciężka. Jedna pompka wystarcza mi na całą twarz. Szczególnie skupiam się przy mojej mieszanej cerze na strefie T, resztę na końcu wsmarowuję w policzki, które u mnie mają tendencję do szybszego przesuszania. Zaraz po aplikacji kremu  można poczuć lepkość na skórze, która u mnie ustępuje po około minucie i krem wchłania się praktycznie do całkowitego matu. Zapach kremu jest nienachalny, lekko cytrusowy (pewnie za sprawą obecności soku z cytryny w składzie).

Głównymi składnikami aktywnymi w kremie jest kwas migdałowy 5%, który ma działać delikatnie złuszczająco, antybakteryjnie i zwężająco na pory oraz sok z cytryny, którego zadaniem jest wygładzenie naskórka i rozjaśnienie przebarwień oraz cery. Krem jest hipoalergiczny. Z informacji na opakowaniu wynika, że krem można stosować nawet w przypadku cery wrażliwej i delikatnej, co ma niebagatelne znaczenie u osób z trądzikiem, których cera często jest bardzo podrażniona.

Kremu używam 3 tydzień (zawsze wieczorem) i śmiało mogę stwierdzić, że z dnia na dzień jest tylko lepiej. O ile pierwszego dnia miałam obawy, że tak wodnista konsystencja i mat mogą wysuszyć mi cerę - nie zaobserwowałam na razie nadmiernego złuszczania i suchych skórek. Skóra w dotyku stała się  dzięki efektowi mikrozłuszczania kremu odczuwalnie gładsza, a podkład nie zaczyna świecić mi się tak szybko, jak jeszcze przed kilkoma tygodniami, co jest u mnie nowością. Jestem ciekawa czy po zużyciu całego opakowania moja cera stopniowo nie zacznie przyzwyczajać się do tego stężenia kwasu i nie powróci do pierwotnych przyzwyczajeń, ale zawsze mogę jeszcze sięgnąć po drugą wersję kremu z dwukrotnie wyższym stężeniem, na którą muszę przyznać mam coraz większą ochotę - chciałabym poczuć bardziej "hardcorowe" złuszczanie. Co do zwężenia porów - muszę chyba jeszcze trochę poczekać na efekty- ale moje przetłuszczanie cery w ciągu dnia zmalało o co najmniej 40-50% z czego jestem niesamowicie zadowolona. Zastanawiało mnie też czy o tej porze roku powinnam używać jakiegoś szczególnie wysokiego filtra w związku z tym, że używam kremu z kwasami - na razie tego  nie robię, ale może jestem w błędzie - dajcie znać jeżeli macie większe doświadczenie w tej kwestii :)


Podsumowując - krem  polecam dziewczynom, które chcą lekko, wręcz niewidocznie, złuszczać codziennie martwy naskórek, aby odblokować pory i ustabilizować wydzielanie sebum oraz uzyskać efekt gładszej cery. Można go nabyć w aptekach stacjonarnych i internetowych oraz np. drogeriach Superpharm w części aptecznej, jego  cena regularna to ok. 39 zł.

  Jest też dostępny w sklepie internetowym Pharmaceris TUTAJ.

Koniecznie napiszcie mi czy miałyście już styczność z kwasami w domowej pielęgnacji :)

70 komentarzy :

  1. mam na liście zakupowej ten krem i jestem bardzo ciekawa jak się u mnie będzie sprawdzał, ale z tym muszę poczekać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie niech czeka cierpliwie na liście zakupowej ;)

      Usuń
  2. Bardzo dużo dobrych opinii słyszałam już o tym kremie. I chyba w końcu kupię ten krem, albo o wyższym stężeniu. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli próbowałaś już wczesniej kwasów możesz spróbować od razu ten z większym stężeniem :)

      Usuń
  3. Też jestem bardzo ciekawa jaki byłby u mnie efekt :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agata, u mnie zadziałał jak na razie wzorowo, jeżeli masz problemową cerę polecam spróbować :)

      Usuń
  4. Miałam kiedyś ten krem i bardzo sobie chwaliłam, jednak niestety on dziwnie działał, to znaczy dał efekty, ale na początku, potem jeszcze trwało to przez jakiś czas i nagle tak jakby przestał działać, czyli efekty są, ale może moja skóra przestała reagować, do dzisiaj tego nie wiem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem jak na razie w fazie zachwytu ;)

      Usuń
  5. Mam tonik innej firmy i chcę się wziąć za niego, to nie mogę wyleźć z alergii jakiejś... Ale już mija i może już w ten weekend zacznę działać? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdradzisz co to za tonik i z jakim kwasem ?:)

      Usuń
  6. kochana zdejmij spód i zobaczysz ile zostało :) lekko podważ - otwiera się bez problemu :)
    masz rację, to air-less

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale jaja, faktycznie ! Od razu jak przeczytałam Twój komentarz poszłam sprawdzić ;) Dzięki ;)

      Usuń
    2. sama mam 10 % i co chwila tak sprawdzam ile tego tam jeszcze jest :)

      Usuń
    3. Teraz też będę sobie zaglądać ;) A jak Ci się sprawuje wersja mocniejsza? Odczuwasz mocne złuszczanie?

      Usuń
  7. mnie inetresuja fluidy tej firmy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam więc niedługo do mnie na recenzję jednego z nich , występują w podobnych opakowaniach jak ten krem :)

      Usuń
  8. Kompletnie się u mnie nie sprawdził. Miałam ten krem i jeszcze podkład , obydwa więcej mi szkody mi narobiły niż pożytku ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej bardzo mi przykro, szkoda, że u Ciebie się nie sprawdziły :( Może coś z kosmetyków Bandi? Też często ich używam i bardzo sobie chwalę :)

      Usuń
  9. Ja go nie miałam, ale ostatnio dużo czytam o ich fluidach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też słyszałam o niech dużo dobrego, jeden nawet mam, czeka na przetestowanie, na pewno w niedługim czasie pojawi się u mnie recenzja :)

      Usuń
  10. Mam ten mocniejszy, w wersji 10% i sprawdza się świetnie, szczególnie na ślady po trądziku :) Butelka jest airless, wystarczy podstawić ją pod światło i widać ile jeszcze zostało :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dowiedziałam się właśnie, że dno mozna wyjąć i zaglądnąć ile pozostało ;) Ja na razie czuję przyjemne wygładzenie cery oraz mniejsze przetłuszczanie :)

      Usuń
  11. Będę go próbować, ale dopiero na jesień :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, że ze względu na ekspozycję słoneczną? Sprawdzałam na stronie producenta i kremu można używać cały rok, z tym, że latem zalecane jest stosowanie filtra co najmniej 20 SPF.

      Usuń
  12. nawet nie wiedziałam, że oni mają taki krem. ja robię sobie z kwasami toniki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz, to sprzedałam Ci njusa ;) Sama robisz toniki? :) Super, a z jakiej strony zamawiasz składniki? Ja pamiętam, że kiedyś bawiłam się w kręcenie kosmetyków z Biochemią Urody :)

      Usuń
  13. U mnie spowodował wysyp, potem kupiłam bandi z kwasem migdałowym i to był strzał w dziesiatkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. UU szkoda, że u Ciebie kompletnie się nie sprawdził, moja skóra zareagowała na niego o wiele przyjaźniej :) Ja też lubię kosmetyki z Bandi i bardzo je sobie chwalę:)

      Usuń
  14. Na działanie kwasów trzeba troszkę poczekać, ale efekty dają super. Ale skoro ten krem choć przez chwilę daje uczucie lepkości, to ja bym oszalała z nerwów. :D Nienawidzę, jak mi się coś klei na twarzy. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety trochę się lepi na początku, ale w moim przypadku to uczucie szybko mija :)

      Usuń
  15. Myślę, że świetnie sprawdziłby się u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli masz cerę mieszaną w kierunku tłustej lub problemy z wypryskami to na pewno :)

      Usuń
  16. Bardzo ciekawy produkt,mam na liście zakupowej fluid tej maki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam w zanadrzu ich fluid do przetestowania :)

      Usuń
  17. Ta seria raczej nie dla mnie, ale krem dla cery suchej mam na liście ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeżeli masz suchą skórę to faktycznie niekoniecznie może się u Ciebie sprawdzić :) ale Pharmaceris ma fajną serię z literką E dedykowaną posiadaczkom cery suchej:)

      Usuń
  18. Obecnie używam kremu z 3% kwasem Ziaja i jestem zadowolona, ładnie zalecza wypryski i widocznie wygładza. I teraz nie wiem, czy kupić ponownie ten z Ziaji, czy skusić się na Pharmaceris ;) Ku temu drugiemu skłaniają mnie pozytywne opinie i zwykła babska ciekawość nowości :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Evelinn a z jakim kwasem jest krem z Ziaji?:)

      Usuń
  19. Przyznam się szczerze, że nie używałam jeszcze kremów z kwasami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez nie mam wielkich doświadczeń z kwasami i uważam, że taki krem jest dobry na początek :)

      Usuń
  20. Ten krem to chyba coś dla mnie, muszę zastanowić się nad kupnem:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kosmetyczka mi ostatnio poleciła stosowanie jakiegoś kremu z kwasem migdałowym i chyba muszę się skusić ;) Myślałam o Bandi, ale ten jest tańszy, więc może na początek pobawię się z nim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę polecić, bo naprawdę fajnie, delikatnie złuszcza i czuć w dotyku, że cera jest o wiele gładsza + pozwala okiełznać przetłuszczanie się cery:)

      Usuń
  22. Bardzo lubię kosmetyki pharmaceris do cery naczynkowej, kupuje je od wielu lat. Tego z kwasem jeszcze nie miałam, ale chyba się skuszę bo to już kolejna jego dobra recenzja:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja ciocia używa również od lat serii do cery naczynkowej w mixie z serią do cery wrażliwej/alergicznej i są to jej flagowe kosmetyki :)

      Usuń
  23. Z tej serii ostatnio miałam płyn bakteriostatyczny dwa razy i tonik. Pomaga mi zwalczyć niedoskonałości z którymi czasami się borykam. Nie robi jednak spektakularnego efektu, ale jednak wierzę w moc tej serii ze względu na kwasy.
    Na kremik może też się kiedyś skusze, ale ostatnio moja skóra woła o nawilżenie, chyba ma dość kawasów.
    Skuszę się na pewno na żel do mycia twarzy i ostatnio wiele chwalony podkład :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płynu jeszcze nie używałam choć ostatnio zwrócił moją uwagę w aptece :) Ja generalnie ufam marce Pharmaceris, lubię ich apteczne produkty i jeszcze się na nich nigdy nie zawiodłam :) Produkty z kwasami stosuję od niedawna, miałam też serię kwasami u kosmetyczki. Jako genialny nawilżacz poleca Ci krem z Sampara So Much To Dew Day Cream - jest drogi, ale naprawdę dobry :)

      Usuń
  24. Zaciekawił mnie, nie używałam jeszcze ale poczytam o nim więcej. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Krem z filtrem by Ci się przydał, bo już potrafi przyświecić słoneczko
    Ale ogólnie poleca się przy kuracji kosmetykami z kawasami, krem z filtrem nawet zimą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za radę :) Tak nie lubię stosować filtrów z lenistwa, ale wiem, że powinnam :)

      Usuń
  26. tego kremu nie miałam, ale kupiłam właśnie krem z bielendy z kwasami :) jutro pierwsze testowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiedziałam, że Bielenda też ma serię z kwasami :)

      Usuń
  27. ja mialam wersje 10%, uzywalam ja jesienia i niestety bardzo mnie wysypalo po tym kremie. Ale planuje jeszcze wiosna dac mu druga szanse :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może się zdarzyć na początku wysyp, to prawda - u mnie też pojawiły się właśnie dzisiaj 2 niedoskonałości, no cóż jakoś przezyję :(

      Usuń
  28. Ze względu na wrażliwą cerę bardzo boję się kwasów, ale Twoja recenzja jest zachęcająca:) W dodatku to kolejna pozytywna opinia...Jeśli masz ochotę zapraszam do mojego kręgu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten krem jest akurat bardzo delikatny :)

      Usuń
  29. Jest wpisany na moją listę 'kosmetyków do kupienia' ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać jak będziesz używać - jestem ciekawa że się u Ciebie się sprawdzi :)

      Usuń
  30. Dobrze ze krem się sprawdził, :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stosuję go naprawdę z dużą przyjemnością, bo widać poprawę stanu cery:)

      Usuń
  31. swietny krem, chetnie go przetestuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam - u mnie sprawdza się super :)

      Usuń
  32. Mam jego próbki i niedługo po nie pewnie sięgnę. Teraz używam kremu delikatnie złuszczającego z Uriage :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnie, że masz próbki, też lubię najpierw przetestować produkt zanim kupię duże opakowanie :)

      Usuń
  33. Jeszcze nigdy nie miałam żadnego produktu z tej firmy, zaciekawił mnie Twój opis :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam już trzy kremy z Pharmaceris i wszystkie się sprawdzają :) Dwa na dzień idealne pod makijaż i jeden rozjaśniający przebarwienia :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Witam , jeśli posmaruj kremem twarz na noc czy rano mogę normalnie robić peeling ? I czy mogę je w ogóle tak jak robię 3 razy w tygodniu ? Mam cerę trądzikową.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czesc, jezeli nie masz bardzo podraznionej cery, nie widze przeciwwskazan abys wykonala rano peeling. Krem jest delikatny i zluszcza naprawde lekko. Mozesz taki krem stosowac jezeli masz cere tradzikowa. Nie polecam Ci peelingow mechanicznych jezeli masz stany zapalne, lepiej wykonac np. Raz na tydzien peeling enzymatyczny jako wzmocnienie kuracji kremem. Pamietaj, ze sam krem nie wyleczy Twoich problemow i przy tradziku powinnas udac sie do dermatologa.

      Pozdrawiam:) Marta

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz - staram odwiedzać się każdego komentującego, tak aby poznać również Wasze blogi:)

Proszę o niewklejanie linków do swoich blogów w komentarzach.

Na pytania odpowiadam pod tym samym postem.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...