01 stycznia 2015

Ulubione podkłady w 2014 roku


Podkład to jeden z kosmetyków bez którego nie potrafiłabym żyć. Być może wielu z Was wyda się to dziwne, ale na pewno znajdzie się też dużo takich osób jak ja, które bez podkładu nie potrafią pokazać się światu :) Dlatego do zakupu dobrego podkładu przykładam szczególną wagę. W tym poście zebrałam śmietankę podkładów, po które najczęściej sięgałam w minionym już roku 2014. Kolejność nieprzypadkowa - zaczynam od ulubieńców, kończę na "bez rewelacji, ale czasem ratuje mi życie".

Moim naj naj naj i odkryciem tego roku jest najnowszy podkład od Chanel w formie sypkiej Vitalumiere Loose Powder Foundation z mini pędzelkiem kabuki w zestawie. Nic dodać, nic ująć. Delikatne krycie, mat, subtelny efekt woalki i druga, lepsza cera na zawołanie. Recenzowałam go TUTAJ. 


Najlepszy drogeryjny podkład tego roku to dla mnie podkład w musie z Catrice Matt Mousse Make Up. Uwielbiam go za naprawdę matowy efekt, który jest w stanie wytrzymać cały dzień. Szerzej pisałam o nim na blogu TUTAJ


Z podkładów płynnych kocham miłością prawdziwą i wierną Diorskin Forever, którego to już moja któraś z kolei buteleczka. Długotrwały i dobrze kryjący podkład, który jest dla mnie alternatywą dla Estee Lauder Doublewear, który u mnie jednak okazał się za ciężki. TUTAJ o wersji Forever pisałam całą recenzję. 


W Nude Illusion marki Catrice zauroczyłam się stosunkowo niedawno. Nie sądziłam, że podkład o właściwościach raczej rozświetlających i spodziewanym małym kryciu tak mnie oczaruje. Od pierwszego nałożenia uznałam go za jeden z lepszych. Pisałam o nim TUTAJ. 

Moja pierwsza styczność z mineralnymi kosmetykami zaowocowała dużą sympatią do podkładu Lily Lolo o bardzo przyjemnym składzie, dobrym kryciu i matowym wykończeniu. Co prawda przekonałam się, że minerały należy nauczyć się obsługiwać, ale gdy już nabierzemy wprawy odwdzięczą nam się efektem, a nasza skóra może trochę przy nich odetchnąć. TUTAJ recenzja podkładu + swatche wszystkich dostępnych odcieni. 

Podkład Dior Capture Totale to nie całkiem moja bajka, bo produkt przeznaczony jest do dojrzalszych cer niż moja. Jest to podkład i serum w jednym. Trafił w moje ręce trochę przypadkiem, ale jest on moim ratunkiem, kiedy chcę dodać zszarzałej, wyglądającej niezbyt dobrze cerze blasku. Ma dość treściwą konsystencję, którą lubię właśnie zimą. 

Na koniec podkład, z którym znam się na razie najmniej, bo użyłam go tylko kilka razy, ale potrafił zwrócić moją uwagę i zachęcić do dalszych testów. Mowa o Catrice All Matt Plus. Jako, że wszystko co obiecuje mat mojej świecącej strefy T zwraca moją uwagę postanowiłam dać mu szansę. Dajcie znać jeżeli jesteście ciekawe recenzji i efektów na twarzy :)



























Jak widzicie przeważa u mnie Dior, a drogeryjnie prym wiedzie jak na razie Catrice. Dajcie mi znać koniecznie w komentarzach o Waszym ulubionym podkładzie! Mam co prawda swoich ulubieńców, ale jako kosmetoholiczka wciąż szukam czegoś nowego :)



90 komentarzy :

  1. podkład lily lolo zamierzam sobie kupić jak tylko zbiorę pieniążki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto inwestować w minerały :) Można zawsze spróbować na początek z małym opakowaniem, które kosztuje z tego co pamiętam ok. 11 zł, aby upewnić się z odcieniem :)

      Usuń
  2. Nie miałam żadnego z tych podkładów, ale w domu czeka na testy Catrice Photo Finish.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Photo Finish mam bardzo ochotę, bo jak widzisz z podkładami Catrice jak na razie się lubię, co może wróżyć, że i z tym dobrze mi pójdzie ;) To jeden z moich bliższych planów zakupowych :) Choć jak widzisz podkładów Ci u mnie dostatek :)

      Usuń
  3. Moim odkryciem 2014 roku był podkład Pierre Rene Skin Balance, który jest wodoodporny ;) Używam go zamiennie z Wake Me Up Rimmel ;) Zapraszam do zapoznania się z moimi ulubieńcami 2014 r. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo dziewczyn o nim mówiło, swego czasu było o Pierre Rene też głośno na YouToube, muszę się mu przyjrzeć :) Wake Me Up chwali dużo osób, ale to podkład nie dla mnie, bo jest rozświetlający, a to nie wykończenie o jakie mi chodzi.

      Usuń
    2. Skin Balance też bardzo lubię, ale niestety nie na co dzień - zapycha. Mam cerę mieszaną w kierunku tłustej, z częstymi wypryskami. Ale tak ze 2 razy w tygodniu - jest okej :) i polecam odcień 20 zamiast 21. 21 jest różowy niestety, a jak poczytałam u Ciebie o podkładach to obie jesteśmy bladziochy ;)

      Usuń
  4. Kusisz Catrice, nie miałam jeszcze żadnego podkładu z ich szafy. Planuję zakup podkładu mineralnego Lily Lolo :) Dior to zdecydowanie wyższa półka, ale ostatnio pozytywne recenzję zbiera Star :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to Aga musisz to nadrobić - Catrice ma naprawdę świetne podkłady, szczególnie mus. Mam porównanie do tych wysokopółkowych i naprawdę wypadają korzystnie :) Lily Lolo polecam, ale trzeba się też zaopatrzyć w dobry pędzel, bo to klucz do prawidłowej aplikacji, która nie jest może na początku najłatwiejsza. Słyszałam o Star, jak mi się skończy Forever to może po niego sięgnę, kto wie;)

      Usuń
    2. Star do mieszanej nie polecam - cholernie się wybłyszcza w strefie T po jakichś 2-3 godzinach :(

      Usuń
  5. Ja w tym roku chyba spróbuję podkładów mineralnych, mam nadzieję, że się sprawdzą :3 Żadnego z tych, których próbowałaś nie miałam u siebie, ale może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalka zawsze może to być Twoje postanowienie noworoczne z tymi minerałkami ;) A co u Ciebie teraz króluje w kwestii podkładu?

      Usuń
  6. żadnego z nich nie miałam, kiedyś używałam healthy mix, ale zmieniłam na revlon colorstay i jak dla mnie rewelacja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałam Revlona Colorstaya przez ładnych parę lat :) Potem był Estee Lauder Doublewear, a teraz jednak szukam czegoś lżejszego odkąd zaleczyłam swoją cerę. Pamiętam jednak, że Revlon był fajny i zawsze miałam chyba kolor Buff :)

      Usuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja raczej nie lubiłam tych dwóch podkładów z catrice, tego w musie nie miałam, ale mogę polecić mus z essence ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz, nie każdemu się niestety sprawdziły :( A co było nie tak? Powiem Ci, że o musie z Essence nawet nie słyszałam, naprawdę też mają w swojej szafie? :) Aż muszę zaraz oblookać w internecie :)

      Usuń
  9. Kusi mnie ten podkład z Diora, jednak to spory wydatek.
    http://autre-me.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spory, ale kiedy zacznie się używać takich podkładów i zobaczy różnicę w stosunku do większości drogeryjnych to potem już trudno się przestawić i powrócić do tego "co było kiedyś" :)

      AutreMe jeżeli mogę mieć do Ciebie prośbę to nie reklamuj swojego bloga przy okazji komentarza, dziękuję :)

      Usuń
  10. Ja jeszcze swojego ideału wśród podkładów nie znalazłam, dużym ograniczeniem są dla mnie odcienie, bardzo często najjaśniejsze odcienie z gamy są za ciemne. Teraz kupiłam coś nowego, zapowiada się nieźle, więc może akurat, ale nie chcę zapeszać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. UU Inga, zdradź co to za odkrycie :)!

      Usuń
    2. Właśnie diorskin star! ;) ale na razie tylko zapowiada się nieźle, na konkrety muszę poczekać :)

      Usuń
    3. Jestem go bardzo ciekawa, będę wypatrywać Twojej recenzji :)

      Usuń
  11. Żadnego z tych podkładów nie znam, ale wciąż szukam ideału więc będę miała je na uwadze :)
    Ja też nie wychodzę z domu bez podkładu, dla moich domowników jest to niezrozumiałe, zawsze na mnie "krzyczą" no ale muszą się przyzwyczaić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odrobina "tapetki" to podstawa hihi :)

      Usuń
  12. właśnie chciałam wypróbować Catrice, póki co używam Maybelline :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że się nie zawiedziesz bo Catrice ma naprawdę fajne podkłady w rozsądnej cenie :)

      Usuń
  13. nie miałam żadnego z nich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agi to cieszę się, że trafiłaś na ten post, może zainspiruję Cię do zakupu któregoś z nich, polecam Catrice, a z droższych Diora :)

      Usuń
  14. na podkłady z Catrice się chyba pokuszę, widzę jasne kolory mają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, bez problemu można znaleźć też coś dla bladszych cer, choć byłabym ostrożna będąc naprawdę dużym bladziochem, bo aż tak jasnej kolorystyki nie mają, szczególnie musy są ciemne, ja mam najjaśniejszy 011 a i tak wypada dość ciemno.

      Usuń
  15. Ostatnio moim ulubieńcem jest podkład Revlon. Ale Catrice chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli masz na myśli wersję Colorstay to miałam, używałam przez naprawdę długi czas i faktycznie dobrze go wspominam :) Teraz poszukuję już jednak czegoś lżejszego:)

      Usuń
  16. Nie polubiłam się z podkładem catrice - miał zbyt silny zapach i przy nakładaniu tak nieprzyjemnie mazał się na buzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strudelka a o której wersji mówisz? :) Bo pokazywałam aż 3 i ciekawa jestem która Ci nie przypadła go gustu.

      Usuń
  17. Oba Diory uwielbiam! Bardzo dobre! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Diory to dla mnie pewniaki :) Mam jeszcze oprócz tych dwóch wersję Nude i też właściwie ją lubię, choć nie używam tak często jak tych dwóch.

      Usuń
  18. Na pewno wypróbuję podkłady Catrice, mam korektor i jest rewelacyjny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz o tym kamuflażu? Ja mam od nich paletkę korektorów, którą zresztą recenzowałam gdzieś na moim blogu i też jest bardzo fajna :)

      Usuń
  19. Hmm mnie kusi Dior Forever i Star, jak tylko będę bliżej denka Clinique to z pewnością sięgnę po nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie zajrzałam do Ciebie i widzę, że niedawno poczyniłaś zakup z Clinique , który się u Ciebie sprawdza, bardzo mnie zaciekawił :)

      Usuń
  20. Dobry podkład to podstawa, dla mnie prawie tak ważny, jak dobry tusz :)
    Nie miałam okazji używać któregoś z twoich ulubionych, ale w 2014 odkryłam rewelacyjny podkład Eisenberg, dla mnie niekwestionowany ulubieniec :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justynko dzięki za fajną podpowiedź kosmetyczną, muszę zgłębić temat Eisenberga, bo na pierwszy rzut oka widzę, że to coś dla mnie!

      Usuń
  21. Lubię Lily Lolo, z tym że w odcieniu China Doll. Ja ze swojej strony mogę polecić podkład Provoke Matt od Eris

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa musisz mieć w takim razie cerę jeszcze jaśniejszą od mojej bo China Doll to chyba jeden z najjaśniejszych odcieni w ofercie Lily Lolo :) Przykładałam się ostatnio kolorówce z Erisa w Rossmanie, gdzie mam ich stoisko, produkty wyglądały fajnie, ale ceny jak na Eris mają solidne ;)

      Usuń
  22. Mineralow nie potrafie nalozyc bez maski:( a nr jeden to EL double wear light!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie wersji Light Estee Laudera DW jeszcze nie próbowałam, jestem jej ciekawa, choć na razie nie na tyle by ją kupić, może kiedyś powrócę do Estee, na razie serce mi bije mocniej w kierunku jeszcze czegoś od Chanel ale płynnego ;)

      Usuń
  23. ja podkładów w ogole nie uzywam..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hair rozumiem, zazdroszczę, że nie musisz ;)

      Usuń
  24. Ostatnio moim odkryciem jest Star od Diora, ale tego Forever koniecznie muszę obczaić :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że jest teraz dużo wpisów na temat tego podkładu, może po niego sięgnę jak mi się skończy Forever :)

      Usuń
  25. Nie ma tutaj mojego ulubieńca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu a kogo Ty ukochałaś w kwestii podkładowej w 2014 ?;)

      Usuń
  26. U mnie prym wiódł podkład mineralny z Annabelle Minerals, miałam też Lily Lolo, ale to AM lepiej się u mnie sprawdza. Z fluidów Revlon CS :)
    Z Twojego rankingu zaciekawił mnie szczególnie podkład w musie z Catrice, muszę się mu przyglądnąć przy okazji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z Annabelle nigdy nic nie probowałam, na razie w kwestii minerałów tylko Lily Lolo. Revlona kiedyś używałam i pamiętam, że było moim wybawieniem gdy moja cera odmawiała mi posłuszeństwa :)

      Usuń
  27. Nie miałam żadnego z Twoich ulubieńców. Ja lubię podkłady Clinique.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam jeszcze nigdy Clinique, jakoś nie mogę się przekonać do ich make-upu , a może to błąd :)

      Usuń
  28. Mam LL i naprawdę mogę go i ja polecić :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też go lubię, jest naprawdę w porządku, dobry mineralny podkład :)

      Usuń
  29. ja ostatnio zakochałam się w podkładzie od Lumene - triple stay ;) i do tego puder mineralny z Gosha, rewelka :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko gdzie dorwać Lumene, jest w jakiejś stacjonarnej drogerii?

      Usuń
  30. Catrice mnie kusi,bo mam z tej serii korektor i jest świetny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam z Catrice paletę korektorów i też ją sobie chwalę:) Ale słyszałam, że kamuflaż z Catrice jest jeszcze lepszy :)

      Usuń
  31. Ja mam suchą cerę, więc raczej unikam produktów matujących. Ale lubię minerały. Najchętniej z Loreala, ale niestety ciężko dostać, bo wycofane. Teraz mam Annabelle i też lubię. I mam ochotę, po przetestowaniu, odsypki na Earthnicity. Tylko kurczę te ceny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anita to prawda, minerały do najtańszych nie należą, ale biorąc pod uwagę, że sprawdzają się u Ciebie i nadrabiają naturalnym składem oraz wydajnością, można jakoś przeżyć te cenę:)

      Usuń
  32. ja chyba nie mam ulubionego podkładu - ale ostatnio używałam z madame lambre i bardzo go polubiłam

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madame Lambre - nigdy o nim nie słyszałam... Muszę poszukać o nim więcej informacji w internecie :) Lubię poznawać nowe marki.

      Usuń
  33. ja również lubię Catrice All Mat, jest na prawdę dobry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem jeszcze w trakcie wyrabiania o nim opinii, ale zrobił na mnie początkowo dobre wrażenie. Cieszę się, że u Ciebie też się sprawdza :)

      Usuń
  34. zastanawiam się nad podkładem z catrice :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a który wpadł Ci w oko :)? Jeżeli masz mieszaną lub tłustą cerę polecam Ci wersję w musie - cud miód i orzeszki :)!

      Usuń
  35. Nie miałam okazji testować żadnego:):)
    ja obecnie używam bourjois:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie Healthy Mix :) Miałam jego żelową wersję, ale niestety bardzo szybko się po niej świeciłam i ważyła się na mojej cerze, nie polubiliśmy się jednym słowem :D

      Usuń
  36. Ja z Catrice jakoś nie mogłam trafić w odcień, wygląda ok a na twarzy robi się marchewkowo pomarańczowy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a którą wersję podkładu próbowałaś ?:)

      Usuń
  37. Mnie podkład nigdy nie był potrzebny i do tej pory tak zostało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu z jednej strony Ci zazdroszczę, a z drugiej tak lubię się malować, że chyba bez podkładu byłoby mi nudno ;)

      Usuń
  38. Ja uwielbiam tego Diorka Forever, ale 010 nie jest do końca do mnie dopasowany kolorystycznie, z kolei Capture miałam próbkę 010 i jest dla mnie za ciemny:( Chanelka pudrowego muszę spróbować, chociaż boję się, że on w zmarchy będzie właził:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakoś z Diorem zawsze trafiam, natomiast Chanel to chyba już w ogóle mój najbardziej trafiony odcień ever! Najjaśniejszy z gamy jest naprawdę jasny, ja zdecydowałam się na drugi z kolei. Może lekko podkreślać zmarszczki, jest dosyć suchy, ale tak drobno zmielony, pachnący i cudowny, że właściwie nie mogę o nim pisać takich niedobrych rzeczy ;) ;) Ps. Jakie tam zmarchy u Ciebie ja się pytam !? Bez przesady ;)

      Usuń
  39. na diorskin mam chrapkę:) catrice podkładów nigdy nie miałam, chętnie spróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Od dłuższego czasu nie używam podkładu, ale mam jeszcze w swoich zbiorach resztkę Affinitone, a na co dzień używam kremu BB ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja w połowie poprzedniego roku kupiłam podkład mineralny od Earthnicity Minerals i stal się moim numerem 1. Podkład jest bardzo trwały i daje matowe wykończenie. Ważne dla mnie jest także to że jest odporny na działanie wody i zawiera filtr przeciwsłoneczny dzięki któremu chronii twarz przez promykami słońca, które działają na naszą skorę także zimą. Polecam.

    OdpowiedzUsuń
  42. Dużo tego :)
    Ja jestem wierna jednemu :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Dobór odpowiedniego podkładu zajmuje chyba najwięcej pracy/poszukiwań aby był idealny i spełniał nasze oczekiwania...ale jak już przez to przebrniemy,reszta makijażu będzie tylko przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Długo szukalam odpowiedniego podkladu do mojej cery bo nie dość że wrażliwa to jeszcze z tendencją do przetłuszczania się.Koleżanka dała mi próbkę podkladu Earthnicity Minerals i okazał się on doskonaly dla mojej cery. Nie podraznia jej a przy tym zapewnia świetny mat przy zachowaniu naturalności:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Bardzo estetyczne zdjęcia :) świetna wizualizacja podkładów oraz ich porównanie! :)
    widzę, że wszystkie z odcieni są dla bladzoszków - ja mam dosyć ciemną karnację o żółtym odcieniu więc taka chłodna kolorystyka nie jest dla mnie, ale mnóstwo osób szuka często najjaśniejszych kolorów z całej gamy w określonej marce.

    Miałam podkład catrice, nie byłam z niego zadowolona, miał silny męczący zapach. Oddałam go koleżance, która wręcz przeciwnie była nim zachwycona ;) co człowiek to inna opinia ;)

    Obserwuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  46. ten podkład Chanel mnie bardzo kusi, ale bez próbki go nie kupię

    OdpowiedzUsuń
  47. Zdecydowanie jestem za podkładem mineralnym.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz - staram odwiedzać się każdego komentującego, tak aby poznać również Wasze blogi:)

Proszę o niewklejanie linków do swoich blogów w komentarzach.

Na pytania odpowiadam pod tym samym postem.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...