04 listopada 2014

TANIE ROZWIĄZANIE : Clarins vs Catrice - błyszczyki upiększające do ust


























Porównaniem dwóch błyszczyków marek Clarins oraz Catrice rozpoczynam serię postów TANIE ROZWIĄZANIE :) Oba kosmetyki wydały mi się tak podobne, że nie mogłam się oprzeć by ich nie porównać. 


Słynne Lip Perfectory z Clarinsa mają już rzesze fanek, jestem wśród nich i ja :) Efekt błyszczyka, tafli i lepszych ust w jednym. Czego chcieć więcej? Catrice postanowiło trochę "odgapić" i stowrzyć swój własny Lip Smoother z efektem wygładzenia i połysku.


























Oba błyszczyki znajdują się w tubkach z aplikatorem gąbkowym, który bardzo lubię. Taki sposób aplikacji błyszczyka jest bardzo wygodny, choć niektóre z Was na pewno powiedzą, że nie jest do do końca higieniczne. Z moimi gąbeczkami nic się nie dzieje, obie są w dobrym stanie i pachną błyszczykiem. Skoro o zapachu mowa (a jest on nie bez znaczenia) - o wiele ładniej i intensywniej pachnie Clarins i zapachem zdecydowanie wygrywa - woń toffi i ciasteczek, coś co kocham. Catrice Lip Smoother też pachnie ładnie, błyszczykowo, ale nie tak bosko jak ciasteczkowy Clarins :) 


























Efekt i konsystencja są niemal identyczne w przypadku obu produktów, stąd mój zachwyt i wzięcie na tapetę tych dwóch produktów :) Chciałam się z Wami podzielić  moim małym odkryciem, bo różnica w cenie jest znaczna, a działanie bardzo zbliżone. Zakup Clarins Instant Light Natural Lip Perfector to wydatek rzędu 79 zł, natomiast za Catrice Beautifying Lip Smoother zapłacimy 14,99 zł. Polecam Wam na początek Catrice, jeżeli chcecie spróbować swojego "perfektora" do ust :) 


43 komentarze :

  1. Bardzo ciekawe porównanie, bardzo podoba mi sie kolor Catrice:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne porównanie, błyszczyki rzeczywiście są bardzo podobne :) Moim zdaniem warto czasem poszukać tańszych zamienników :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bliźniaczki! :) Świetne te aplikatory! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam tylko do czynienia ze szminkami z Catrice i bardzo je lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. I tutaj wychodzi, że drogie nie oznacza lepsze, a tanie nie oznacza złe, kwestia spróbowania i porównania ;-)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na tańszy produkt może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie byłam przekonana czy w kwestii błyszczyków jest sens przepłacać. Jak widać miałam rację :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawe porównanie - skuszę się na Catrice :)

    OdpowiedzUsuń
  9. chyba skuszę się i zacznę tak jak polecasz czyli od Catrice bo uwielbiam ich produkty !

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale ładny kolor ma Catrice! :) Przyjrzę mu się w drogerii :)

    OdpowiedzUsuń
  11. oo, chętnie wypróbuję, ma świetny aplikator :)

    OdpowiedzUsuń
  12. podoba mi się aplikator, fajne porównanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam błyszczyk Clarins ale jeszcze nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. no proszę co za różnica w cenie!, oczywiście, że zacznę od tańszej, na początek :) fajnie, że do mnie wpadłaś :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Chętnie przetestują, zacznę od Catrice :) A faktycznie są niemal identyczne na pierwszy rzut oka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. nie miałam ani jednego ani drugiego :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Błyszczyki do ust to abolustnie moja bajka, ale preferuję te z wyciąganym pędzelkiem zakończonym gąbeczką. Hm... Nie wiem, czy ten Catrice zdałby u mnie egzamin.

    Do moich ulubieńców na dzień dzisiejszy należą te od Bourjois, do najtańszych też niestety nie należą :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam tych błyszczyków ale chętnie się zaopatrze:)

    OdpowiedzUsuń
  19. faktycznie poza kolorem wyglądają jak bliźniaki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam już ten błyszczyk Clarinsa i był rewelacyjny. Dobrze, że mi o nim przypomniałaś, może znów w niego zainwestuję:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetne zestawienie, opakowania wyglądają wręcz identycznie :) Konsystencja również ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Genialny kolor Catrice, więc zwrócę na niego uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciekawe porównanie. Będę je miała na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie zastosowałam się niestety do Twojej rady i zamówiłam błyszczyk Clarins ;) Jestem niezmiernie ciekawa zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie widziałam go w szafie Catrice, ale następnym razem dobrze się przyjrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  26. również obserwuję :) będę wpadać i zapraszam do mnie :D

    http://jzabawa11.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Chciałabym zobaczyć efekt na ustach ;>

    OdpowiedzUsuń
  28. ale mają genialne aplikatory :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Rozowy jest przeslodki:-)


    Ja go juz koncze na sile:-). Nie mialam tego, ale chyba sie po niego wybiore:-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Lubię takie porównania :) czasem warto zastanowić się za co jesteśmy w stanie zapłacić większą cenę, a w przypadku czego możemy obejść się tanim zamiennikiem :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Różowy jest bardzo ładny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  32. prześliczne kolory! Muszą wyglądać świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo fajny wpis. Faktycznie są do siebie podobne prawie jak kropla w krople, ale nie cenowo na szczęście. Może się skuszę na ten z Catrice.:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  34. super ! już wiem jaki będzie mój kolejny zakup :)


    Zapraszam również do mnie, drugie życie mojego bloga, z tej
    okazji rozdanie z nivea ♥
    http://sandi-beauty-lifestyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. O proszę, ciekawe ;) Ja nie mam błyszczyków z gąbeczką, chętnie je wypróbuję ;)

    http://kreatywnaplaneta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. nie wiedziałam o ich istnieniu to raz a dwa, czy ta gąbeczka jest higieniczna? :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Wow świetne :) Wyglądają identycznie. Aplikatory bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  38. ciekawe porównanie, mnie się chyba właśnie najbardziej ta gąbeczka podoba, więc może się skuszę na ten tańszy, żeby zobaczyć czy w rzeczywistości coś takiego mi pasuje. :)
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  39. błyszczyk z gąbeczką :-)...chyba strasznie do tyłu jestem ;-). Fajne porównanie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz - staram odwiedzać się każdego komentującego, tak aby poznać również Wasze blogi:)

Proszę o niewklejanie linków do swoich blogów w komentarzach.

Na pytania odpowiadam pod tym samym postem.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...