29 listopada 2014

Podkład Catrice Nude Illusion -recenzja + efekt


























Postanowiłam dzisiaj wspomnieć Wam o jednym z nowszych podkładów od Catrice, który znalazł się w kolekcji jesiennej czyli Catrice Nude Illusion Make Up.  Jak może zdążyłyście już zauważyć używam podkładów drogeryjnych, ale częściej sięgam po droższe podkłady. Obecnie moim prywatnym ulubieńcem jest Chanel Vitalumiere Loos Powder Foundation. Mam swoje perełki zarówno wśród tych bardziej luksusowych jak i tańszych. Fluid jest produktem, którego używam codziennie, więc przywiązuję do niego szczególną wagę i nie żal wydać mi na niego większej kwoty. Chciałabym abyście wzięły pod uwagę, że recenzując różne podkłady mam świadomość jak powinien działać naprawdę dobry podkład, przetestowałam dziesiątki z nich. Bazując na moim doświadczeniu mogę stwierdzić, że żaden podkład drogeryjny nie dorówna w mojej opinii tym droższym, ALE zdaję sobie sprawę, że nie każdy zaopatruje się w kosmetyki w Sephorze czy Douglasie, choć i wśród droższego asortymentu znajdą się buble. Mimo wszystko, pomyłki zdarzają się rzadziej. Czuję satysfakcję znajdując tańszy zamiennik, na który nie muszę wydać wiele i lubię się takim odkryciem podzielić z Wami. Tak jest właśnie w tym przypadku i dlatego postanowiłam zrecenzować podkład Catrice.



















































Na początku spodobała mi się buteleczka. Szklana, z matowego szkła z wygodną pompką, która w precyzyjny sposób dozuje podkład. Przez to,że szkło jest matowe buteleczka dobrze leży w dłoni oraz ładnie i elegancko wygląda na toaletce. Pompka jest naprawdę fajna, bo wyciska dokładnie tyle fluidu ile chcemy, nie wylewa się za dużo, aplikator się nie brudzi. Opakowanie jest dla mnie ważne, a tu widać dopracowanie szczegółów. 



















































Mam odcień 020 Rose Vanilla  - drugi co do kolejności. W drogeriach dostępnych jest 5 odcieni w kolejności: Nude Ivory, Rose Vanilla, Nude Sand, Nude Beige, Medium Beige. Według mnie 2 pierwsze odcienie są do łyknięcia, natomiast po oglądnięciu swatchy pozostałych odcieni w internecie uważam, że 3 pozostałe są naprawdę ciemne, więc nie sprawdzą się na cerze typowej Polki. U mnie 020 wpasowało się idealnie w okres, kiedy używam samoopalacza i muszę przyciemnić czymś lekko twarz, by dorównać do mojej szyji wysmarowanej pianką samoopalającą z Vita Liberata (o której pisałam TUTAJ). Mimo, że mój kolor ma w nazwie Rose (co sugerowałoby, że będzie miał różowe tony), nie uważam, by podkład znacząco wybijał czerwone i różowe tony cery.


















Efekt jaki pozostawia na cerze jest zgodny z moimi oczekiwaniami i nazwą. Po aplikacji na cerze jest dość naturalny i matowy. Nie nazwałabym tego jednak totalnym matem, a zdrowym, naturalnym matem nie wymagającym przypudrowania zaraz po aplikacji. Konsystencja, jak widzicie na górze, jest dość kremowa i gęsta, co nie do końca mi odpowiada, bo trzeba napracować się kilka minut pędzelkiem by dobrze rozsmarować i zblendować go na cerze. Warto jednak popracować z nim te kilka chwil, bo efekt jest bardzo zadowalający. Zapach podkładu nie za bardzo mi się podoba, pachnie lekko oldschoolowo (jak stare podkłady z Lirene), na szczęście po aplikacji całkowicie się ulatnia.  Poniżej zdjęcie zaraz po aplikacji podkładu bez pudru wykańczającego. 






























Musicie przyznać, że wygląda naprawdę naturalnie, prawda? I za to go właśnie polubiłam. Nie tworzy maski i jest idealny na co dzień. Wymaga co prawda kilku poprawek bibułką i pudrem w kamieniu w ciągu dnia, no ale tak to już jest gdy ma się złośliwą strefę T ;)

Cena : 29,90 - do kupienia TUTAJ

Próbowałyście już tego podkładu Catrice? 

37 komentarzy :

  1. Podoba mi się i kolor i efekt jaki daje :) Ale póki co mam bana na podkłady ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, że masz w nadmiarze? Ale czy dla kosmetykoholiczki może być podkładów w nadmiarze !?;)

      Usuń
  2. Bardzo ładnie wygląda :)
    Dużo pozytywnych opinii słyszę na temat podkładów tej marki, a mimo sympatii do niej na żaden się jeszcze nie skusiłam. Mam nadzieję, że w końcu przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paulina, nie wszystko od Catrice lubię, ale miałam już 2 ich podkłady i oba sprawdziły się u mnie świetnie (wersja w musie i ten, który teraz recenzuję)

      Usuń
  3. Rzeczywiście efekt jest super :) bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie wyglada! Musze sprobowac ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kate jeżeli szukasz naturalnego efektu i matu to polecam :)

      Usuń
  5. Szkoda, że nie daje mocnego matu. Niestety ja muszę używać bardzo mocno matujących podkładów, a ciężko znaleźć taki, który przy okazji nie zrobi nam na twarzy tapety :(
    http://autre-me.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Totalny mat daje np. Estee Lauder DoubleWear - nie do zdarcia. Z tańszych polecam również Catrice w formie musu - bardzo matujący :)

      Usuń
  6. Fajny :) Z chęcią bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monika polecam dla cer mieszanych, jeżeli szukasz dość naturalnego, matowego efektu :)

      Usuń
  7. Nie napisałaś nic o sile krycia, albo coś ominęłam. Jak to jest u niego z kryciem? Ze zdjęć wnioskuję, że słabiutko. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krycie jest średnie, dla cer z dużymi problemami się nie nadaje.

      Usuń
  8. No pięknie. Ja zastanawiam się nad zmianę podkładu na zimę, ale już upatrzyłam zamiennik i jeszcze się waham... Przy okazji, jak będę w Naturze rzucę okiem i na ten Catrice. Ciekawa jestem ceny i tych odcieni, dla mnie najlepszy jest bardzo delikatny beżowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, zapomniałam napisać o cenie ;) Już dopisałam w poście : 32,99 zł

      Usuń
  9. Lubię podkłady z Catrice, ten wygląda bardzo dobrze i faktycznie nie tworzy maski :) Na zdjęciu wygląda na bardzo lekki, jednak piszesz o gęstej konsystencji, więc zastanawiam się czy nie przypomina czasem Photo FInish z tej samej firmy. Pewnie się na niego skuszę, szukam obecnie czegoś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładnie wygląda, ja na zimę szukam czegoś mega jasnego - tą porą roku jestem blada jak ściana i mało który podkład sprosta temu wymaganiu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Marka Catrice coraz bardziej mnie zadziwia. W przełożeniu na ceny produkty mają naprawdę dobrą jakość. Ostatnio jestem zakochana w cieniach o rewelacyjnym pigmencie z serii "Liquid metal". Fajnie, że napisałaś o tym podkładzie, z chęcią wypróbuję :)
    http://szeligaaleksandra.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  12. O, coś dla mnie. Taki właśnie efekt lubię na twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Podoba mi się :) będzie MÓJ :) i odcień też wydaje się być dla mnie dobry :) właśnie szukam czego nowego i dobrego - dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Na twarzy wygląda cudownie! Ale zazdroszczę cery :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Myślę, że jest wart wypróbowania.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ładnie wygląda. Ja nie polubiłam się z podkładami Catrice, mają strasznie mocne pomarańczowe tony co mnie kompletnie nie pasuje :(

    OdpowiedzUsuń
  17. szukalam czegoś takiego! A że lubię Catrice to widzę duże szanse za zakup ;D Szukam właśnie podkladu naturalnie wyglądającego,bo nie mam za dużo do ukrycia. A jak z trwałością? Bo nie mam zwyczaju poprawiać make-upu w ciągu dnia ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. podoba mi się, zaciekawił mnie bardzo i chyba sama się na niego skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Rzeczywiście fajnie wygląda :) chyba przetestuję go sama :)

    OdpowiedzUsuń
  20. opakowanie jest bardzo ładne, przyciąga :) efekt tez mi się podoba, w pełni naturalny :D

    http://jzabawa11.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Oj tak, wygląda naturalnie! Nigdy nie miałam podkładu Catrice.

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo lubię takie estetyczne i delikatne opakowania kosmetyków. ;) Ciężko jest znaleźć coś naprawdę naturalnego a ten prezentuję się naprawdę pięknie. Muszę skończyć obecny podkład, chyba, że poproszę mikołaja o kupno. :( Jest dostępny tylko w drogerii internetowej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można go kupić w szafach Catrice, które są w Hebe czy Naturze :)

      Usuń
    2. Hebe! :) Ratujesz mnie! Dziękuję bardzo. :)

      Usuń
  23. Bardzo podoba mi się efekt :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz - staram odwiedzać się każdego komentującego, tak aby poznać również Wasze blogi:)

Proszę o niewklejanie linków do swoich blogów w komentarzach.

Na pytania odpowiadam pod tym samym postem.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...