26 października 2014

KOKOS I BORÓWKA! Nowe zapachy masełek Nivea Lip Butter Coconut i Blueberry Blush


Są już 2 nowe wersje masełek Nivea! Pojawiło się Nivea Lip Butter Coconut o zapachu kuszącego koksa oraz Nivea Lip Butter Blueberry Blush o zapachy świeżo zebranych borówek <3 Jako ogromna fajna kokosa, gdy tylko ujrzałam w Rossmanie wersję Coconut od razu wrzuciłam ją do koszyka!Masełka są zapakowane w kartonowe pudełeczka, nie ma możliwości ich powąchania. Mogłam więc tylko liczyć na to, że zapach kokosa nie okaże się sztuczny i chemiczny. Na szczęście się nie przeliczyłam. Dziewczyny z ręką na sercu komunikuję, że żadna z fanek kokosa się nie zawiedzie! Zapach jest O-BŁĘD-NY :) Bardzo przypomina mi dawne masełko w szklanym słoiczku z Yves Rocher - jeżeli któraś z Was go kiedyś używała to zapach jest niemal identyczny. 




Konsystencja jest identyczna jak we wcześniejszych wersjach czyli raczej twarda i zbita, roztapiająca się pod wpływem dotyku palca. Próbowałam już dużo pielęgnacyjnych sztyftów, masełek oraz szminek do ust, ale nadal jestem pod wrażeniem działania masełek Nivea oraz pomadki BeBe, są to moje 2 ulubione produkty do ust. No może jeszcze balsam z miodem z Nuxe, ale nie zawsze chcę wydać tyle na kosmetyk do ust, wtedy Nivea jest dla mnie niezastąpiona :)


Dostępna jest jeszcze, jak już wspomniałam na początku wersja borówkowa, której jestem niesamowicie ciekawa i chyba niedługo się na nią skuszę, jak na razie przed jej zakupem powstrzymał mnie tylko rozsądek - bo po co mi tyle masełek na raz. Nie wiem jednak czy uda mi się ze sobą wygrać następnym razem będąc w Rossmanie. Cena za jaką jest dostępne to 9,99 zł


Skusicie się na nowe zapachy masełek? :)


107 komentarzy :

  1. kokosa chętnie wypróbowałabym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mogłam się oprzeć, a zapach zaparł mi dech w piersiach, jest piękny!

      Usuń
  2. To masełko od Nivea kokosowe bardzo mnie kusi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie już skutecznie skusiło, zapach - cudo ! Prawdziwy kokos :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Zapach jest boski, nie będziesz żałować:)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Ja też kocham ten zapach we wszystkim :)

      Usuń
  5. Miałam tylko wersję z maliną ale mnie uczulił więc w stronę nowości nawet nie patrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. coś Ty?! Ale przygoda nieprzyjemna, w takim razie coś co jest w składzie ewidentnie Ci nie służy, bo ja miałam malinę i nic mi nie było. Sięgaj w takim razie po bardziej naturalne sztyfty do ust lub np. balsam na bazie miodu w słoiczku od Nuxe'a :)

      Usuń
    2. Moje usta są.. specyficzne :D O ile na przykład Tisane lubią to bardziej naturalnych pomadek jak na przykład Alterry lub Himalaya Herbals już nie :D

      Usuń
    3. Mi się malinowe w jakiś sposób popsuło :( Straciło kompletnie działanie, straciło zapach, a konsystencja się jeszcze bardziej zbiła i praktycznie nie da się nabrać masełka... Teraz skusiłam się na wersję borówkową. Wcześniej miałam karmel, który znalazł miłośnika w moim tacie :)

      Usuń
  6. Miałam malinową wersję i to była porażka - według mnie to masełko to nic innego jak zwykły krem Nivea o innym zapachu i zabarwieniu. Strata pieniędzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta, nie zgodzę się, bo masełko ma zupełnie inną konsystencję niż krem, natomiast wiadomo, że nie wszystkim odpowiada :)

      Usuń
  7. Wow, te zapach zostały stworzone chyba specjalnie dla mnie:) nie wiem co lepsze: borówki czy kokos:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalia powiem Ci, że ja też stałam przed trudną decyzją, ale jednak bardziej skusił mnie kokos i nie żałuję, choć borówka i tak na pewno będzie moja :)

      Usuń
  8. Nie wiedziałam o kokosowej wersji, a podobnie jak ty ja również uwielbiam zapach kokosa :-) Obecnie mam Masełko karmelowe, które też świetnie pachnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. karmelowe miałam jako pierwsze, też bardzo podobał mi się zapach :)

      Usuń
  9. Ja pozostane wierna wersji waniliowej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam, ale jednak wolę te bardziej słodko-mdłe, a nie owocowe zapachy :) Kokos na razie najbardziej przypadł mi do gustu:)

      Usuń
  10. ja mam malinowe i jestem bardzo zadowolona :) na pewno zapoluje na borówkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli widzę, że wolisz wersje owocowe :)

      Usuń
  11. Szkoda że w tych mazidłach na pierwszym czy drugim miejscu jest parafina w składzie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paula, w przypadku smarowania ust mi to nie przeszkadza, bo parafina jakby jej nie lubić, tworzy na ustach fajną, ochronną warstewkę :)

      Usuń
  12. Czaiłam się na to masełko kokosowe odkąd dowiedziałam się, że ma być wprowadzone, ale później przyszedł rozsądek i stwierdziłam, że mam wszystkiego za dużo. No i co, wytrzymałam kilka tygodni, ale jednak się skusiłam :D Na początku trochę się zawiodłam, że pachnie tak delikatnie w porównaniu do wersji karmelowej i makadamia, ale teraz stwierdzam, że to lepiej - przy końcówce makadamii miałam już serdecznie dosyć tego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam okazję wąchać makadamię i faktycznie zapach jest chyba najintensywniejszy ze wszystkich masełek. Ja też nie potrafiłam się oprzeć kokosowi !;)

      Usuń
  13. Ojejciu ! Pędzę jutro do Rossmanna ! Już sobie wyobrażam ten zapach :) Długo nie wytrzyma na moich ustach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem tak: smaku nie mają, ale zapach magiczny ;)

      Usuń
  14. Nie miałam jeszcze masełka do ust Nivei, już od dawna zbieram się do zakupu, ale nie wiem na które się zdecydować, bo zarówno borówka i kokos mnie kuszą, no i może jeszcze wanilia. Myślałam też nad Bielendą, chociaż opinie o Nivei w tym przypadku są lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta nie inwestuj w Bielendę, ja ostatnio kupiłam brzoskwiniowe masełko do ust i jak widzisz musiałam sięgnąć po inne, bo to z Bielendy zupełnie się nie sprawdza - o wiele za słabe, jedyne co można mu zaliczyć na plus to całkiem miły zapach :)

      Usuń
  15. Odwiedzam jutro naturę albo Rossmann po kokosowe masełko <3 nie wiedziałam, że się pojawiło, dzięki za info!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam ochotę wypróbować zarówno wersję kokosową jak i borówkową. Ale najpierw muszę trochę zużyć moje zapasy pomadek ochronnych ;)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ja mam zapas i cały czas dokupuję nowe, jestem freakiem w tym względzie ;)

      Usuń
  17. uwielbiam kokos :) muszę swoje stare wymienić, więc pewnie sięgnę po kokoska :) uwielbiam te zapachy i w sumie tylko dla nich kupuje
    pielęgnacyjnie są słabe i nie dają rady spierzchniętym ustom - parafina, ale z tego samego powodu tworzą warstwę ochronną na wiatr :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szpinaczku, na moje usta działają całkiem dobrze, a zapach to dodatkowy duuuuży atut :)

      Usuń
  18. Uuuu coś czuję, że kokosowe będzie moje :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam te masełka - jak na razie mam tylko jedno - karmelowe, ale bardzo kuszą mnie dwie nowe wersje :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam karmelowe, dobrze je wspominam :) Ładny zapach - to była moja pierwsza wersja tego masełka, które kupiłam :)

      Usuń
  20. Ojej, muszę to mieć :) Na pewno pięknie pachnie!

    OdpowiedzUsuń
  21. miałam masełko z TBS o zapachu kokosa i totalna porażka szkoda ,że nie mają innego opakowania nie lubię takiej metody na palucha :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapachy z The Body Shopu zazwyczaj mi nie leżą, a największy koszmarek to była truskawka ;)

      Usuń
  22. ja mam karmelowe i malinowe :)
    tez che te

    http://villemo20.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam oba zapachy, o których wspominasz i obie wersje lubiłam :)

      Usuń
  23. Miałam karmelowe i zostawiło mnie ono z mieszanymi uczuciami. Strasznie nie lubię smarować paluchem po ustach, więc poczekam na coś w sztyfcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sztyfcie raczej tych masełek nie będzie, ale jeżeli lubisz pomadki ochronne w sztyfcie to według mnie najlepsza na świecie jest BeBe klasyczna, ta niebieska :)

      Usuń
  24. Ja mam na nie straszna ochotę ze względu na zapach <3 bo te maselka do nawilzania u mnie sie raczej nie nadają : c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czemu?:) Na moje usta fajnie działają :) a zapachy też sobie cenię :)

      Usuń
  25. Ja też jestem ciekawa tej borówkowej *-*
    http://soelliee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. uwielbiam te masełka i zapach kokosa, więc na pewno po niego sięgnę ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zuocienie ale masz piękną miniaturkę :)! A kokoska polecam ;)

      Usuń
  27. cudny blog! świetny wpis! taki bardzo przydatny:) na pewno wypróbuję! :D ♥ będę wpadać częściej! :*
    i zapraszam do siebie na kolejną część opowiadania: http://forever-hyhy.blogspot.com/2014/10/czesc-11.html

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam kokosowy balsam i bardzo go sobie chwale:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kokosowy z Nivei, ale do ciała ?:) Nie próbowałam jeszcze, ale raczej się nie skuszę, bo do smarowania ciała nie lubię produktów z parafiną , do ust to co innego :)

      Usuń
  29. Narobiłaś mi ochoty na kokoska :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. UUU nie pożałujesz ;) Doznania zapachowe gwarantowane ;) W ogóle uwielbiam te ich mini pudełeczka, lubię takie małe produkty ;)

      Usuń
  30. Uwielbiam produkty o zapachu kokosu :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam to masełko w wersji malinowej i uwielbiam, jak się skończy skuszę się na borówkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam malinowe, lubiłam je, ale jednak wolę wersje słodkie,a nie owocowe, choć borówka mnie kusi równie mocno, po prostu z czystej ciekawości jak to pachnie, bo coś czuję, że równie smacznie ;)

      Usuń
  32. Kuszą mnie obie wersje ale jak na razie mam pełno smarowideł do ust więc moje chciejstwo musi poczekać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ee tam, czasem można zaszaleć ;) Ja się czasem właśnie nie potrafię powstrzymać;)

      Usuń
  33. te masełka są świetne! mam karmeLove! ale myślę jeszcze o jakimś innym - bardziej słodszym w zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  34. mam i uwielbiam, zwłaszcza kokosa :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Uwielbiam wszystko co zaczyna się od słowa "masło"! Balsamy do ust są genialne, a te z nivea tylko upewniły mnie w przekonaniu, że jednak potrzebuję nowego do kolekcji, więc pędzę przy najbliższej okazji do drogerii ;D

    OdpowiedzUsuń
  36. Miałam wersję malinową i niestety nie podeszło mi to masełko, a szkoda ponieważ zapach był śliczny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ola, a czemu nie? Widzę po komentarzach, że jest pół na pół - połowie z Was bardzo one służą, druga połowa jest zdecydowanie na nie - u mnie się sprawdza.

      Usuń
  37. Wypróbowałabym ale obecnie zużywam wazelinę do ust z Flos- Leku;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Słyszałam same dobre słowa na temat tych balsamików, dodatkowo rownież jestem fanką kokosowych kosmetyków, ale wg mnie aplikacja ze słoiczka jest bardzo niepraktyczna :(

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja jestem w posiadaniu karmelowego masełka, ale na pewno nie pachnie tak jak kokosowe :)

    NOWY POST NA FABRYCE MIĘTY KLIK! :))

    OdpowiedzUsuń
  40. na pewno się skuszę... pewnie już dzisiaj :)

    OdpowiedzUsuń
  41. ajj, coś czuję że byłabym zachwycona tym kokoskiem!

    OdpowiedzUsuń
  42. Mam już obydwie wersje !!! te masełka są najlepsze na świecie !!!

    OdpowiedzUsuń
  43. mimo, ze forma aplikacji do mnie nie przemawia to ten kokos strasnzie kusi!

    OdpowiedzUsuń
  44. Ohhh kokoska musze dorwac :) napweno mi sie spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  45. mam spore zapasy, ale kokosik czy wanilia by mi się przydał:)

    OdpowiedzUsuń
  46. Swietny post, masełka wygladaja kuszaco. ;3

    Poklikasz w linki? Proszę to dla mnie bardzo ważne. Dziekuje <3 http://lusialuska.blogspot.com/2014/10/wishlist-sheinside.html?m=0#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  47. Też jestem fanką kokosowych zapachów, więc muszę wypróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
  48. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  49. na ten borówkowy to bym się skusiła ;)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  50. Moja przyjaciółka uwielbia wszystko, co ma zapach kokosa i dzięki temu zawsze wiemy, co jej kupić na urodziny, hehe ;) Ja jeśli chodzi o pomadki, to jestem wierna Carmexowi, choć jego zapach niektórych odstrasza. A borówki i kokos uwielbiam, więc pewnie te zapachy przypadłyby mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Miałam kiedyś takie masełko o zapachu karmelu i było super. Używałam bardzo często i starczyło mi na prawie rok, nie przesadzam! Jestem bardzo ciekawa tej borówki :)

    OdpowiedzUsuń
  52. nie wiem jak niektórzy mogą nie lubić zapachu kokosa;) ja mam maskę do włosów z Joanny kokosową i ślicznie pachnie ;) żel pod prysznic z rossmana o tym zapachu też był super;)

    http://kreatywnaplaneta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  53. Ze względu na to, że również jestem fanką zapachu kokosowego, muszę koniecznie wypróbować :))

    OdpowiedzUsuń
  54. Lubię te maseła, ale jedynie na noc, wtedy naprawdę wygładzają i zmiękczają usta, w ciągu dnia nie lubię mieć lepkich paluszków ;)

    OdpowiedzUsuń
  55. Uwielbiam wszystko co kokosowe, więc na pewno się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  56. To masełko kusi mnie już od dłuższego czasu ze względu na gamę zapachową, nie przekonuje mnie jednak aplikacja, gdyż wolę bardziej estetyczne rozwiązania.

    OdpowiedzUsuń
  57. Widziałam w rossmanie! Jestem fanką kokosa i mam zamiar kupić te masełko. :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz - staram odwiedzać się każdego komentującego, tak aby poznać również Wasze blogi:)

Proszę o niewklejanie linków do swoich blogów w komentarzach.

Na pytania odpowiadam pod tym samym postem.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...