20 września 2014

Chanel Vitalumiere Loose Powder Foudation - recenzja

Do zakupu pierwszego kosmetyku od Chanel zbierałam się od dawna. Za każdym razem będąc w Sephorze musiałam przeglądnąć to stoisko, bo przyciąga mnie niczym magnes. Gdy pod koniec sierpnia pojawiły się nowości makijażowe od Chanel, a wśród nich nowa wersja podkładu Vitalumiere w wersji sypkiej, ciężko było mi się dalej opierać, a moja ciekawość sięgnęła zenitu. I tak oto stałam się posiadaczką mojego pierwszego w życiu podkładu od Chanel, który z miejsca podbił moje serce.

Chanel Vitalumiere Loose Powder Foundation z mini pędzelkiem kabuki to podkład w wersji sypkiej. Nie jest to puder wykończeniowy, ale typowy podkład o kryciu od słabym do średniego. Porównałabym go do podkładu mineralnego. Efekt krycia możemy intensyfikować za pomocą dołączonego, małego pędzelka kabuki, który jest "dodatkową atrakcją" tego podkładu. Pędzel jest jednym z najbardziej miękkich jakie spotkałam, a nakładanie nim Vitalumiere jest czystą przyjemnością. Mogłabym się nim "miziać" bez końca:) Szczerze mówiąc jestem przyzwyczajona do sytuacji, w której dokładane do pudru, cieni czy różu pędzelki nadają się tylko do kosza, ale ten mini kabuki to miłe zaskoczenie.
Aplikacja jest bardzo prosta i używam do niej dołączonego pędzelka. Przykładam i delikatnie dociskam pędzelek kabuki do siateczki (która jest lekko elastyczna i poddaje się pod wpływem nacisku) aby na pędzelku osiadło trochę podkładu. Następnie kolistymi ruchami omiatam nim cerę. Ja nakładam jedną warstwę na całą twarz, a potem powtarzam aplikację po raz drugi tylko w strefie T gdzie potrzebuję mocniejszego krycia. Przed nałożeniem Chanel Vitalumiere w postaci sypkiej stosuję jeszcze korektor, aby zakryć ewentualne niedoskonałości, ponieważ ten podkład nie nadaje efektu całkowitego krycia. Skóra po aplikacji wygląda na wygładzoną i sprawia wrażenie otulonej delikatną woalką.


Puder pachnie pięknie i kwiatowo. Podobnie do bazy rozświetlającej Le Blanc De Chanel, której próbkę przy okazji tego zakupu dostałam w Sephorze dość pokaźną ilość i którą stosowałam już pod ten podkład - razem spisują się wzorowo. Wybrałam dla siebie odcień 20 (drugi w kolejności), który okazał się strzałem w 10! - jest dla mnie idealny. Dobranie prawidłowego odcienia zajęło mi chwilę, bo chyba popadłabym w rozpacz, gdyby okazało się po zakupie, że jest nietrafiony. Poniżej zdjęcie koloru 20 na mojej dłoni oraz zdjęcie trzech najbardziej popularnych odcieni, które zapożyczyłam z bloga beautyscene.nl, abyście miały porównanie kolorów. 


odcienie Chanel Vitalumiere Loose Powder Foundation, źródło: beautyscene.nl

 Na koniec dodam, że jak już wiele razy podkreślałam, mam cerę mieszaną i ciężko mi znaleźć podkład i puder, które ujarzmiłyby problem świecenia się w ciągu dnia. Ten podkład radzi sobie z tym świetnie i jest dla mnie rozwiązaniem 2 w 1, bo nie świecę się naprawdę długi czas, a jedna (!) poprawka w ciągu dnia zapewnia mi komfort noszenia makijażu przez cały dzień, co jest u mnie sytuacją wręcz niespotykaną.


Jak nie trudno zauważyć post jest pełen zachwytów, ale naprawdę trudno napisać coś złego o tak idealnym podkładzie. Minimalistyczne, piękne opakowanie w chanelowskim stylu, filtr SPF 15, efekt, który w 100% mnie zadowala oraz czysta przyjemność użytkowania. Matowy, plastikowy słoiczek z zakrętką mieści w sobie 10 g produktu. Cena w Sephorze to 329 zł. Podkład jest również dostępny w Douglasie w (mam wrażenie) chyba nieco niższej cenie, jeżeli się nie mylę 311 zł. Mi mimo wszystko opłacało się go bardziej kupić w Sephorze, ze względu na zniżki jakie tam posiadam. 

Próbowałyście kiedyś czegoś z kolorówki lub pielęgnacji Chanel?:)


47 komentarzy :

  1. Chciałam go sobie sprawić, ale mam wrażenie, że jak każdy tego typu produkt by u mnie podkreślił zmarchy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, jakie zmarchy - ?!;) A ja wchodzę do Ciebie i widzę róż od Chanel, jak możesz tak kusić ...;)

      Usuń
    2. Mam zmarchy, mam:) No i w ciągu dnia takie suche podkłady się w nich gromadzą, a ja tego nie lubię, chociaż chciałabym z ciekawości go spróbować:)
      Co do różu - obadaj go koniecznie, bo to jest coś pięknego <333 :)

      Usuń
    3. Obadam na pewno, marze o jakims rozu od Chanel lub Diora :)

      Usuń
  2. Cena nie dla mnie. Dobrze, że się sprawdza :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety jeszcze nie, ale mam ogromną ochotę na róże:) Czekam jednak z zakupem, aż będę miała okazję pomacać sobie na żywo, bo nie mam na oku żadnego konkretnego odcienia i chciałabym sobie na spokojnie wybrać coś ładnego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na żywo macałam, macałam aż w końcu się stało ;) Róż to moje kolejne marzenie :)

      Usuń
  4. Też go mam:) w tej chwili używam 20, ale zaopatrzylam się również w 10 jak zajdzie końcówka opalenizny. Jak dla mnie ideał! Nie wyobrażam już sobie nałożyć coś innego na twarz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozwazalam zakup 10 ale jest naprawde jasniutki, mimo ze mam jasna cere to nawet dla mnie byl za porcelanowy. Na plus ze wzieli pod uwage bladziochow :)

      Usuń
  5. Hello I'am Chris From France!!
    You Have A Wonderful Blog Which I Consider To Be Registered In International Blog Dictionary. You Will Represent Your Country
    Please Visit The Following Link And Comment Your Blog Name
    Blog Url
    Location Of Your Country Operating In Comment Session Which Will Be Added In Your Country List
    On the right side, in the "green list", you will find all the countries and if you click them, you will find the names of blogs from that Country.
    I ask you to follow our blog! thank you
    http://world-directory-sweetmelody.blogspot.com/
    Happy Blogging
    ****************

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety nie moja półka cenowa :D Chociaż uważam że do takich kosmetyków trzeba zwyczajnie dojrzeć ;D ja jeszcze nie dojrzałam by wydać 300 ziko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha rozumiem :) jest to wysoka cena za podklad, ale jakosc jest bajeczna :)

      Usuń
  7. Produkt wow,z pewnością warty wydania tych trzech stówek.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobrze, że jest tyle ochów i achów, bo przy takiej cenie jakby się okazał bublem lub rozczarowaniem to byłaby niezła tragedia :d mi z chanel marzą się głównie szminka w kolorze boy i może jakiś róż do policzków, ale to z pewnością nie prędko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Az z ciekawosci spojrzalam co to za odcien szminki, faktycznie ladny, bardzo delikatny :)

      Usuń
  9. Macałam go ostatnio w Sephorze, ale jednak skusiłam się na róż :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Coraz bardziej podoba mi się ten puder :) 20 to także kolor idealny dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justyna, podklad to rewelacja, polecam Ci :)

      Usuń
  11. Próbowalam kilka podkladów Chanel w plynie ale niestety kolorystycznie były dla mnie za cieme.. Twoj puder wydaje sie byc ciekawy i wierzę ze jesteś zachwycona ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Vena na prawde jestem oczarowana. Powiem Ci ze gdybym nie trafila z kolorem i efektem przy tak drogim podkladzie to byloby mi troche smutno :) chociaz zawsze mozesz odsprzedac nietrafione kolory :)

      Usuń
  12. Myślałam że to puder, jako puder skusiłabym się. Podkład jednak wolę w płynie czy w kremie. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. dzięki za odwiedziny i miły komentarz ;) obserwuję ;)
    oj, ten podkład to niestety nie dla mnie ;) cena mnie przerazila ;)

    http://kreatywnaplaneta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobrze, że się u Ciebie spisał :) ja osobiście wolę podkłady w płynnej formie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez do tej pory uzywalam plynnych i musu z Catrice, to moj pierwszy podklad sypki i jestem pozytywnie zaskoczona :)

      Usuń
  15. Hmm, u mnie nie zdał egzaminu. Nie utrzymał sie na skorze przez 4 godziny. Liczyłam, ze zastapi fluis/podklad w plynie, ale niestety...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Weronika, naprawde? A jaki masz typ cery ? Jestem zaskoczona, ze u Ciebie okazal sie nietrwaly, bo u mnie z 1 poprawka wytrzymuje caly dzien :)

      Usuń
  16. Uwielbiam go, jak wiesz :) Cudownie wygląda na skórze i do tego pięknie pachnie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem Martus, jestes jednym z czynnikow sprawczych, dzieki ktorym go kupilam :)

      Usuń
  17. Jeśli wiedziałabym, ze ten produkt sprawdzi się u mnie w 100% zapewne mogłabym zainwestować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze moga Ci zrobic odsypke w Sephorze do przetestowania :) ja zaryzykowalam, zakupilam go po przeczytaniu pozytywnych recenzji, ale oplacilo sie :)

      Usuń
  18. skoro masz tez mieszana to chetnie i ja bym go sprobowal ale jeszcze zbieram ;p

    OdpowiedzUsuń
  19. z chęcią bym go przetestowała :D

    OdpowiedzUsuń
  20. O kurczaki, aż mam ochotę na ten podkład;p
    Używam bazy bronzującej Chanel w kremowej formie, dobry kosmetyk ale jednak wolę prasowane.
    A no i róż do policzków - który uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam wielką ochotę na ten puder i coś czuję, że będzie mój :) Fajnie, że jesteś z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wygląda zachęcająco! Chyba każda z nas chciałaby aby makijaż był tak szybki i prosty ;))
    Świetny produkt!
    K&E

    OdpowiedzUsuń
  23. Twój opis brzmi bardzo zachęcająco, ale na mojej suchej skórzeten kosmetyk chyba nie do końca by się sprawdził ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Musi być bardzo fajny skoro wystarcza jedna poprawka w ciągu dnia tylko ta cena jest dla mnie obłędna.

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie podkreśla suchych skórek? Miałam na niego ochotę jednak oprócz ceny odstraszyło mnie że podkreśla to co nie powinien i nie mogłam zdecydować się na kolor. Ostatecznie zrezygnowałam z zakupu ale wersja płynna mnie zachwyciła i będę na nią polować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elegancjo, wiadomo - nie jest w kwestii suchych skórek idealny, jak żaden inny podkład, jeżeli dobrze nie wypeelingujemy twarzy :) Ale nie ma tragedii :) Generalnie już go prawie kończę, bo miziam się nim czasem nawet kilka razy dziennie (jest też idealny do poprawek).

      Usuń
  26. Mmmm marzenie ^^ Jeśli tylko przedłużą -30% w Douglas na produkty do twarzy, chętnie po niego sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz - staram odwiedzać się każdego komentującego, tak aby poznać również Wasze blogi:)

Proszę o niewklejanie linków do swoich blogów w komentarzach.

Na pytania odpowiadam pod tym samym postem.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...