13 sierpnia 2014

L'oreal Casting Sunkiss - żel rozjaśniający EFEKTY i RECENZJA

Ostatnio miałam ochotę na jakąś zmianę ;) A, że kobieta zmienną jest postanowiłam trochę rozjaśnić sobie włosy. Kusiła mnie nowość od L'oreala, która obiecuje efekt włosów muśniętych słońcem. Jak sprawdził się u mnie żel rozjaśniający L'oreal Casting Sunkiss? Jeżeli jesteście ciekawe to zapraszam do dalszej lektury.

Żel daje trwałe rozjaśnienie, jeżeli nie jesteście zdecydowane na trwały efekt, nie polecam Wam jego używania.  Rozjaśnia włosy do 2 tonów. 

Dostępne są 3 wersje kolorystyczne  żeli :

01 - do włosów w odcieniach średniego brązu, 
02 - do włosów w odcieniach średniego blondu,
03 - do włosów w odcieniach jasnego blondu.



Ja używałam nr 02, bo moje włosy to typowy średni blond. Zależało mi na lekkim rozświetleniu koloru i efekcie "włosów po kilku dniach na plaży" ;) Żel stosować można tylko na wybrane pasma lub na całe włosy, na suche lub na mokre kosmyki. Produkt polecałabym dziewczynom, które nie mają obecnie zafarbowanych włosów.

Konsystencja żelu była dosyć gęsta i przezroczysta. Byłam bardzo zdziwiona, że żel ładnie pachnie (kwiatowo). Zapach utrzymuje się przez jakiś czas po aplikacji. Teoretycznie zalecane jest nakładanie żelu na włosy w rękawiczkach, ale ja aplikowałam go bez rękawiczek i nie czułam żadnego pieczenia.

MOJE WRAŻENIA I EFEKTY

Żel nakładałam 5 razy w odstępach 2- dniowych. Nie spodziewałam się, że taka tubka starczy mi na tyle aplikacji, bo mam włosy do łopatek, ale tak naprawdę żelu nie trzeba było aplikować bardzo dużo, by rozłożył się na całych włosach. Każdorazowo żel nakładałam na mokre włosy po umyciu, a następnie suszyłam włosy suszarką, by spotęgować efekt rozjaśnienia. Żel faktycznie nie śmierdzi ani nie swędziała mnie po nim głowa (tak jak dzieje się to często w przypadku innych farb).

Na początku nie odczuwałam, aby moje włosy były w jakikolwiek sposób zniszczone, ale z perspektywy czasu widzę, że jednak nie ma się co czarować, jest to łagodniejszy, ale rozjaśniacz, więc nasze włosy nie będą w idealnej kondycji po jego użyciu. Efekt, który widzicie poniżej to rozjaśnione pasma włosów (mimo, że nakładałam je na całą powierzchnię). 

Jeżeli pytacie czy zdecydowałabym się na rozjaśnienie ponownie, to musiałabym się porządnie nad tym zastanowić. Gdybym mogła cofnąć czas, chyba nie zastosowałabym tego żelu, ze względu na to, że po czasie moje włosy stały się po nim o wiele bardziej suche, a lekki, bezproblemowy i pachnący na początku rozjaśniacz nie okazał się taki przyjazny dla włosów po czasie. Ze względu na to, że efekt jest trwały radzę się zastanowić 2 razy czy na pewno jesteśmy zdecydowane na taki krok, szczególnie jeżeli zależy nam na włosach w dobrej kondycji. Różnica w kolorze po zastosowaniu nie jest ogromna, natomiast w stanie włosów da się zauważyć zmianę na minus.


67 komentarzy :

  1. Włosy wyglądają na bardzo naturalne, efekt rozjaśniania przez słońce osiągnięty. :) Ja miałam podobne odczucia co do kondycji włosów po kąpieli rozjaśniającej, jednak maseczki nakładane pod foliowy czepek i podgrzewane suszarką szybko rozprawiły się ze zniszczeniami, polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba muszę się czymś wspomóc, a jaką maseczkę dokładnie stosowałaś?

      Usuń
  2. Nie sięgam sama po takie specyfiki :((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też już raczej nie sięgnę hihi ;)

      Usuń
  3. Sam efekt mi się podoba ;) Mam niestety już teraz zniszczone włosy, a co dopiero po kolejnych zabiegach :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, ja jakoś nie jestem przekonana co do efektu. Jeżeli już masz zniszczone włosy to od rozjaśniacza trzymaj się dalekooo, nawet takiego lekkiego jak ten :)

      Usuń
  4. Żel dał bardzo ładny efekt, szkoda tylko, że stan włosów się pogorszył...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety przesuszenie jest widoczne :(

      Usuń
  5. Myslalam ze to tylkochwilowe, na stalezmiany to ja nigdy nie jestem gotowa oj nie:d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Efekt jest trwały, więc lepiej zastanowić się 2 razy przez nałożeniem ;)

      Usuń
  6. Efekt jest świetny, ale że moje włosy z natury są suche i walczę z tym, nie zdecyduję się na ten krok :/.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? Ja nie jestem zachwycona efektem. Jeżeli masz suche włosy to od rozjaśniacza trzymaj się z daleka :)

      Usuń
  7. ja ostatnio tez nim rozjasnialam cale wlosy, zuzylam dwie tubki. kolor pojasnial mi o jakies 3 tony, nie zauwazylam takze zeby wlosy sie jakos zniszczyly. przydaloby mi sie jeszcze rozjasnic,ale cena nie zachęca, a na rozjasnienie calych wlosow potrzeba calej tubki. ja gdybym mogla cofnac czas wolalabym isc do fryzjera :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też najchętniej poszłabym do fryzjera, a nawet nadal o tym myślę, bo efekt blondu, który uzyskałam nie jest taki jak chciałam - dlatego może pójdę ujednolicić kolor :)

      Usuń
    2. Dziewczyny jak mozna dawać rozjaśniacz na całe włosy ???
      To szaleństwo , sama nazwa mówi pasemka . Po drugie suszarka
      To sa zabiegi domowe jak sie stosuje odpowiednio , nie podgrzewa itd nie robi co drugi dzień to naprawdę jest ok . Tylko trzeba sie trzymać instrukcji a nie wymuszać wzmożonego efektu a potem zniszczenia .pozdrawiam

      Usuń
  8. czy można się dowiedzieć, ile takie coś kosztuje? Efekt bardzo mi się podoba :)

    http://matiaga.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żel kosztuje 27,99 zł ale teraz widziałam go w promocyjnej cenie w Rossmanie za 21,99 zł.

      Usuń
  9. Ja farbuję włosy więc ten żel niestety nie dla mnie :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do farbowanych nie polecam, bo efekt jest niewiadomy, lepiej nie kłaść samemu rozjaśniacza na farbę.

      Usuń
  10. właśnie zastanawiam się nad kupnem :)

    http://wildstrawberryand.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanów się czy warto, będziesz musiała potem porządnie zregenerować włosy.

      Usuń
  11. ja się w takie rzeczy nie bawię, nigdy nie farbowałam i raczej nie będę, szkoda mi moich zdrowych włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. No cóż, rozjaśniacze to rozjaśniacze. Ja ani razu nie rozjaśniałam włosów. Zawsze mam na włosach albo ciemny brąz, albo bordo. Chociaż bardzo kusi mnie blond, to boję się, że nie będzie mi pasował.. każdy po kolei mi odradza więc chyba coś w tym jest ; )
    Twój efekt bardzo naturalny, ale szkoda kondycji włosów.

    Pozdrawiam, http://grudzienpaulina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja nie zdecydowalabym sie na taki wynalazek, poniewaz moje wlosy bardzo zle reaguja na rozjasniacze :-) Do tej pory za to pokutuje :-D

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakiś czas temu, kiedy weszły jego reklamy, a samego produktu nie można było znaleźć byłam na niego strasznie... "napalona". Teraz na szczęście to minęło - słyszałam dużo recenzji o wysuszaniu własnie, rozdwojonych końcówkach, puszeniu itp... No cóż może kiedy indziej z jakąś ulepszona formułą ;-) Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że "napalenie" Ci przeszło ;)

      Usuń
  15. ciekawy produkt - niedawno odświeżałam swój kolor więc sie nie skusze ale w przyszłości może wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja używałam rozjaśniacza w sprayu Joanny i miałam podobne odczucia.

    OdpowiedzUsuń
  17. Może byłby dobrym rozwiązaniem na nieudane farbowanie, moja mama często narzeka na zbyt ciemny odcień :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja jakoś nie sięgam po takie produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zastanawialam się nad nim, ale mam farbowane włosy, więc odpuściłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja raz w życiu użyłam rozjaśniacza - kilka miesięcy temu do ombre.. Do dziś żałuję, bo końce miałam tak spalone, że musiałam je ściąć :( Ten jest pewnie delikatniejszy, ale też niszczy niestety..

    OdpowiedzUsuń
  21. ostatnimi czasy staram się unikać produktów i rzeczy które niszczą włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zastanawiałam się nad nim, ale teraz się cieszę, że nie kupiłam. Efekt bardzo ładny, ale jeżeli wpływa negatywnie na kondycję włosów to zdecydowanie jest nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Efekt bardzo naturalny,podoba mi się.ja jednak sama nie robię nic z włosami,zawsze oddaję się w ręce zaufanej fryzjerki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolina, ale Ci fajnie, że masz zaufaną fryzjerkę. Ja u siebie w mieście błąkam się od salonu do salonu, a właściwie teraz nie byłam już ok. rok u fryzjera:D

      Usuń
  24. Nie miałam tego żelu, bo farbuję włosy na blond, także u mnie to by było bezsensu, ale zawsze mnie ciekawił. Nie fajnie, że u Ciebie wysuszył trochę włosy.

    OdpowiedzUsuń
  25. nigdy nie stosowałam tego typu produktów, wolę udać się do fryzjera, który wie co zrobić by nie zepsuć efektu ;)) bałabym się sama eksperymentować.
    healthfash!

    OdpowiedzUsuń
  26. efekt końcowy wygląda calkiem ładnie. ja niestety w emocjach, tak na już nalożyłam rozjaśniacz na całe włosy. chciałam być blondynką. byłam przez godzinę. szybko zafarbowałam się z pwrotem na ciemno. włosy zniszczyły mi się totalnie... teraz brązowa farba wyszła mi jak czarna i póki co muszę zostać przy czarnym kolorze, bo kolejnego rozjaśniania nie zniosę...
    cieszę się, że przeczytałam tą recenzję, bo po reklamie, którą zobaczyłam w tv miałam ochotę kupić ten żel, teraz już wiem, że tego nie zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie, w twoim przypadku na pewno się nie sprawdzi. Jest dedykowany przede wszystkim włosom, które nie są farbowane. Mamy nauczkę żeby samemu nie rozjaśniać;) Choć sądzę, że nawet rozjaśnianie u fryzjera nie przyniesie dobrych skutków.

      Usuń
  27. Incredible style and blog! :)

    I would like to invite you to my blog! I would be so happy if we support each other on GFC, Facebook and maybe Bloglovin!
    I will follow right back and I will like your page on Facebook from my personal account when you do so, just let me know!

    Blog | Facebook Page | Bloglovin | Instagram

    OdpowiedzUsuń
  28. Zdecydowanie nie jest to produkt dla mnie ;(

    OdpowiedzUsuń
  29. Koleżanka używała tego produktu i była zadowolona, chociaż przesuszenie też było widoczne. Poradziła sobie z tym problemem używając maski Latte z Kallosa :)

    OdpowiedzUsuń
  30. chciałam go kupić, chyba sobie go daruje :/

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie dla mnie, bo włoski mam farbowane, zresztą teraz marzy mi się przyciemnienie, a nie rozjaśnienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo podoba mi się efekt. Ja obecnie farbuję włosy na czarno i nawet jeśli chciałabym je rozjaśnić, to niestety nie jest to już takie łatwe :(

    OdpowiedzUsuń
  33. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  34. Super,cudo muszę kupić koniecznie !

    OdpowiedzUsuń
  35. Niestety w przypadku moich włosów zupełnie sobie nie poradził. Miałam ten z nr 1 i chciałam podratować się nim po nieudanej koloryzacji, która znacznie przyciemniła mi włosy. Liczyłam chociaż na drobne refleksy. Niestety pieniądze wydane w błoto. Efekt rozjaśnienia uzyskałam dopiero po zakupie Blond Reflex w spray’u Joanna. Tanie a dobre ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja jestem za młoda na farbowanie włosów :) Teraz 1 gim. Ale efekt jest świetny :D

    Obserwuje i licze na rewanż :D http://agnieszkaa-bloog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie pokusiłam się, bo z blond przeszłam na ciemności ;)) ale ciekawa nowość tylko szkoda, że tak przesusza włosy....

    OdpowiedzUsuń
  38. Efekt imponujący :) ja kiedyś miałam coś podobnego i po użyciu nic nie było widać..

    www.jlw-lifstyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Szkoda, że wysusza nieadekwatnie do rezultatów.

    OdpowiedzUsuń
  40. efekt jest trwały czy trochę schodzi? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Isabell, efekt jest trwały, rozjaśnia na amen ;)

      Usuń
    2. kurde, jestem załamana... ;/ miałam ciemne blond włosy i chciałam delikatnie rozjaśnić, złapało mi po 2 razach i teraz wyglądam strasznie w jasnych.. czy są jakieś sposoby na przyciemnienie? :)

      Usuń
    3. A widzisz, ostrzegałam ;) Ja bym po prostu poszła do fryzjera, bo jak się samemu kombinuje (tak jak ja czy ty) to efekt nie zawsze jest do końca zadowalający :(

      Usuń
  41. ja się załapałam na to jak byłam w Gdańsku na plaży. raz się smarnęłam tym, siedziałam na słońcu ale nie widziałam różnicy bo mam rozjaśniane włosy. ale że się nie kąpie w morzu to chociaż się ochłodziłam wilgotnymi włosami ;p taki plus hehe

    OdpowiedzUsuń
  42. Kupiłam go by użyć na rozjaśnianych włosach. Miałam ten problem, że używając czterech różnych farb, zawsze wychodził mi ten sam kolor blond. Chciałam go jeszcze odrobinę rozjaśnić i nie niszczyć włosów. Oczywiście wyszło na to, że efekt był znikomy. Po pierwszym użyciu było co nieco widać, przy następnych różnica prawie niezauważalna. W pewnym momencie zaczęłam nakładać go tylko na końcówki, by uzyskać efekt Ombre. Dopiero przy trzech użyciach zaczęło się coś dziać, ale wtedy żel się skończył :) Zdecydowanie nie przypadł mi ten produkt do gustu i ja sama bym go nie polecała, bo przy włosach już rozjaśnianych mało co zdziała a przy tych naturalnych może krzywdę wyrządzić.

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja użyłam go 2 razy, efekt nie jest jakiś powalający, podobny do tego jaki uzyskujemy latem gdy wystawimy naszą czuprynkę na słońce, więc nie wiem czy jest sens go stosować, no ale może komuś przypasuje :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja mam włosy cienkie długie i zastosowałam żel 3x co 3 dni ma mokrr włosy - efekt super
    Mam włosy średni blond i żel nr 2. Włosy nie doznaly żadnego uszczerbku.

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja mam włosy cienkie długie i zastosowałam żel 3x co 3 dni ma mokrr włosy - efekt super
    Mam włosy średni blond i żel nr 2. Włosy nie doznaly żadnego uszczerbku.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz - staram odwiedzać się każdego komentującego, tak aby poznać również Wasze blogi:)

Proszę o niewklejanie linków do swoich blogów w komentarzach.

Na pytania odpowiadam pod tym samym postem.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...