19 lipca 2014

Pasta do zębów inna niż wszystkie! Dawood & Tanner o smaku mięty ogrodowej



























Zwykle mycie zębów jest dla mnie przykrym obowiązkiem. Muszę to robić, ale przyjemności z tego nie czerpię ;) A właściwie do niedawna. Postanowiłam spróbować umilić sobie czas szczotkowania zębów oryginalną pastą w opakowaniu z pompką o nietypowym smaku. Mowa o paście Dawood & Tanner o smaku mięty ogrodowej z nutą trawy i jabłka. Takie smaczne mycie zębów mogę fundować sobie więcej niż 2 razy dziennie - baaardzo chętnie :)

Pastę firmuje swoim nazwiskiem dwóch wybitnych stomatologów prowadzących prywatną praktykę w Londynie - dr Andrew Dawood i Susan Tanner. Ideą stworzenia pasty było uczynienie czynności mycia zębów czynnością przyjemną i smaczną - co potwierdzam - udało się :)

Pasta zawiera w sobie oryginalny olejek eteryczny z liści mięty. Smakuje więc całkowicie inaczej niż miętowe pasty z drogerii - prawdziwą, świeżo zebraną miętą. Dodatkowo podczas szczotkowania wyczuwam przyjemny jabłkowy posmak. Ma konsystencję żelu i kolor zielony. 



Co zawierają pasty Dawood & Tanner:

- dobrze przeanalizowaną ilość fluorku sodu. Podawany w odpowiedniej ilości wzmacnia powierzchnię szkliwa, zewnętrzną warstwę zęba oraz pomaga zmniejszyć wrażliwość zębów.

- ksylitol pomaga zapobiegać próchnicy zębów .

- wodorowęglan sodu to naturalny związek delikatnie wybielający zęby – pomaga łagodnie wypolerować powierzchnię zęba. Jest również składnikiem, który neutralizuje szkodliwe działanie kwasów.



Cena pasty za 100 ml w opakowaniu z pompką to 29,90 zł. Mam ją ze sklepu R-LAB.PL, gdzie dostępne są jeszcze inne, ciekawe smaki, których na pewno spróbuję kiedy ten mi się skończy.


Moje ogólne wrażenie - świetna odskocznia od zwykłych past drogeryjnych. Bardzo poręczne opakowanie z pompką, które sprawdza się również w podróży i jest higieniczne. Dodatkowo po prostu ładnie wygląda i miło się po nią sięga ze względu na szatę graficzną i smak. Polecam amatorką ciekawostek i wszystkim leniuchom w szczotkowaniu zębów - pomaga się zmobilizować i czyni mycie zębów przyjemnym rytuałem  :)

Jak myślicie, który smak spodobałby Wam się najbardziej? 


28 komentarzy :

  1. sycylijską cytrynkę chętnie bym przygarnęła !☻

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale super, nigdy nie miałam takiej pasty ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. brazylijska limonka... chce ją :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam tej pasty. Pierwszy raz widzę pastę w takim opakowaniu :).

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszłałam, zaskoczyłaś mnie. Dla mnie cytryna byłaby idealna :D.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam tej pasty,ale może wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi sie jej opakowanie, ni etrzeba odkręcac korka.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie słyszałam o tym produkcie,może wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny pomysł na opakowanie :) Mnie zawsze pół tubki ląduje na szczotce :P Ewentualnie prawie nic, zawsze mam problem z wymierzeniem odpowiedniej ilości ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaki fajny kosmetyk :) pierwszy raz widzę taką pastę :) chętnie bym przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Faktycznie pasta inna niż wszystkie :) Kiedyś będę musiała przetestować, chyba od razu zakupie wszystkie rodzaje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ale fajna ta pasta! Z chęcią jej wypróbuję jak spotkam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. fajny pomysł, mogłaby być ciut tańsza, ale wiadomo coś innego i nowego nigdy nie będzie tanie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chętnie bym wypróbowała bo tak jak piszesz przyda się odskocznia od drogeryjnych past, ale przez moją zawodowa potrzebę wolałabym wiedzieć ile zawiera fluoru:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Super pasty, dla mnie najbardziej angielska mięta pieprzowa:) Pozdrawiam ciepło. Ania

    OdpowiedzUsuń
  16. co prawda nigdy nie miałam takiej pasty ale fajnie wygląda ..
    co powiesz na wspólną obs? livka-livs.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Dobrze wiedzieć! Właśnie wgryzam się w świat past do zębów po wielu latach "brania tego, co na półce".

    OdpowiedzUsuń
  18. W sumie chyba bym spróbowała tą z jabłkiem ;3

    Mój blog *klik*

    OdpowiedzUsuń
  19. Jabłkowy posmak brzmi niezwykle kusząco! Zazwyczaj sięgam po drogeryjne pasty, ale mam ochotę na odmianę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajne opakowanie i smak, który od razu przyciąga uwagę

    OdpowiedzUsuń
  21. jeszcze z taką się nie spotkałam :) podoba mi się, chętnie spróbowałabym limonki :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie wiedziałam, że są w spzredaży takie pasty. Świetne opakowanie! Ja ostatnio w sklepie indyjskim kupiłam pastę w kolorze czerwonym z pieprzem. Po umyciu zębów zionę ogniem, ale dzięki paście poprawia sie ukrwienie dziąseł, a na tym bardziej mi zależy.

    OdpowiedzUsuń
  23. trochę droga, ale może warto spróbować, ciekawe opakowanie i te smaki:)

    OdpowiedzUsuń
  24. wyglada luksusowo,za paste do zebow niestety tyle nie dam,nawet za cene dobrego smaku :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja uważam, ze na zębach nie ma co oszczędzać.

      Ja obecnie uzywam Lavery i unikam fluoru w pastach ;-)

      Usuń
  25. Uwielbiam takie opakowania w pastach. Za granicą to norma, u nas królują tubki :<

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz - staram odwiedzać się każdego komentującego, tak aby poznać również Wasze blogi:)

Proszę o niewklejanie linków do swoich blogów w komentarzach.

Na pytania odpowiadam pod tym samym postem.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...