13 czerwca 2014

Podkład Diorskin Forever - RECENZJA




























Ten podkład to mój Hoily Graal, oprócz Diorskin Nude (którego recenzja TUTAJ), wersji Forever używam bez opamiętania. Nawet nie jestem w stanie policzyć ile buteleczek tego cuda przeszło już przez moje ręce. Jestem od niego uzależniona, a niestety nie jest to najtańsze uzależnienie, jednak do podkładu przykładam szczególnie dużą wagę. 
Za co go tak kocham? Subiektywna lista zachwytów poniżej :)  

1) Stopniowalne krycie od średniego do mocnego BEZ efektu maski. Zakrywa również niedoskonałości i wypryski

2) Matowe wykończenie o satynowej poświacie. Nie ma tu mowy o płaskim macie i ciasteczku na twarzy. Efekt drugiej skóry zachowany!

3) Długotrwałość - nie bez powodu nazwany jest FOREVER - naprawdę pokład nie ściera się i utrzymuje się cały dzień. Wiem, że wersje longlasting podkładów ma prawie każda marka, uwierzcie mi, że testowałam już nie jedną (Clarins Everlasting, Estee Lauder Doublewear, Lancome Teint Idole Ultra, Guerlain Parure Extreme - do którego mam ogromny sentyment i który jest już podobno niedostępny, ale nie o tym mowa) i ten oto powyższy Foreverek zostawia je daleko w tyle. Nałożony rano, wytrzymuje cały dzień z jedną poprawką bibułką matującą z Inglota. 

4) Piękny, subtelny zapach, który utrzymuje się jeszcze przez jakiś czas po aplikacji. 

5) Wysokie filtry fotostabilne SPF 25 PA +++

6) Elegancka buteleczka z matowego szkła, która bardzo mi się podoba. 

7) Dokładna pompka, która dozuje  taką ilość podkładu jaką chcemy.

8) Gama odcieni dostępna w Polsce dosyć sensowna. Jestem bladziochem i odcień 01 z żółtymi tonami jest dla mnie idealny. Miałam również 02 - idealny na lato. 

Jednym słowem można nim uzyskać efekt wygładzonej i niemal nieskazitelnej cery. Nadaje się na lato, w warunkach ekstremalnie wysokich temperatur sprawuje się świetnie, nie spływa - trwa dzielnie na miejscu. To moja tajna broń w walce o matową i ujednoliconą cerę przez cały dzień.

Do kupienia w Sephorze TUTAJ

 "TAJNA" INFORMACJA DLA CZYTAJĄCYCH DO KOŃCA ;) 
Jeżeli miałybyście wymienić Wasz 1 ulubiony podkład, jaki by to był? 
Dajcie znać w komentarzach:)
Wśród komentujących 16 czerwca (poniedziałek) rozdam upominek :)

[EDIT] - WYGRYWA : okiem-anny




43 komentarze :

  1. Nigdy nie miałam tego podkładu. Cena bez promocji jest dla mnie bardzo wysoka.
    Mój ulubiony i na razie jedyny używany podkład jest z Astora - Skin Match:).

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam go i bardzo lubię, również mam w odcieniu 010, ale jak dla mnie mógłby mieć troszeczkę więcej żółci w sobie, źle jednak nie jest:) Nude też testowałam, ale wydał mi się nieco gorszy niż Forever, więc ostatecznie wzięłam Forever. Teraz chcę jeszcze nabyć Diorsnow, mam próbkę odcienia 020, ale wydaje mi się, że 010 byłby lepszy, bo jestem bladziochem:) Zobaczymy, jak pojadę do Selfridges, gdzie go mają, to będę wiedziała, który powinnam wybrać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana nawet mi nie mów o Selfridges, bo jak jestem na ich stronie to wykupiłabym połowe asortymentu ... ;) Szkoda, że mają taka drogą wysyłkę do polski (chyba 15 funtów) :(

      Usuń
    2. Wiem coś o tym;) Ja ostatnio tak sobie wirtualnie dla żartu powkładałam do koszyka, co bym chciała od nich kupić, to mi wyszło 450 funtów (facepalm). Wiadomo, że na głowę jeszcze nie upadłam i takich zakupów to nie zrobię:) Ale z wysyłką to oni w ogóle mocno przeginają, bo kosztuje ona niecałe 6 funtów (co jest też dość wysoką ceną jak na wysyłkę krajową), to jeszcze jak w innych sklepach jest tak, że jak wydasz jakąś kwotę, dajmy na to 50f, to jest wysyłka darmowa, a u nich jest tak, że im więcej wydasz i paczka będzie większa, tym więcej za wysyłkę, więc to mi się nie podoba.
      Ja prawdopodobnie będę w Trafford Centre pod koniec tego miesiąca, tam jest Selfridges i John Lewis, to sobie obadam wszystko, co mnie interesuje:) Jeśli chcesz,to mogę też dla Ciebie obadać, jeśli nie masz tego pod ręką, a chciałabyś swatch, czy coś:) Nie będę robić dużych zakupów, bo w tym tygodniu przegięłam i to mocno, ale zobaczyć przecież można, co warto kupić w przyszłości:)

      Usuń
    3. A dla zainteresowanych obniżką na ten podkład i na inne rzeczy - polecam wejść na stronę Feelunique właśnie teraz, bo jest -15% :)

      Usuń
    4. Zapomniałam napisać, jaki jest mój aktualny ulubiony podkład - dopiero niedawno się z nim zapoznałam, ale jest bardzo bliski nadania mu tytułu ulubieńca wszechczasów - YSL Touche Eclat, wcześniej ukochanym był NARS Sheer Glow, ale trochę się ściera w okolicach nosa, więc jest wciąż ulubiony, ale nie jest ideałem.

      Usuń
    5. Ja ostatnio zamawiałam Diorskin ale wersję Nude na feelunique właśnie z obniżką, ale na ten nie chciałam już czekać i poszłam po prostu do Sephory:)

      Na Slefridges jest wiele marek niedostępnych w PL, które wywołują u mnie szybsze bicie serca, np. Kiehl's czy Laura Mercier. Ja nie wiem za co bym jadła gdybym miała dostęp do wszystkich kosmetyków, o których marzę ;)

      Z YSL nie miałam jeszcze nic... Touche Eclat to wersja bardziej rozświetlająca, tak? Ja raczej celuję w podkłady o matowym/satynowym wykończeniu, bo niestety mam cerę mieszaną i strefa T przypomina o sobie już po kilku godzinach od nałożenia make-up'u.

      Dzięki za podzielenie się swoją opinią:)

      Usuń
    6. Teraz też jest obniżka na Feel., dlatego się skusiłam na ten Touche Eclat Le Teint:) Poznałam go dzięki pokazowi makijażu, na który się umówiłam w YSL właśnie kilka tygodni temu, babka mnie pomalowała tym podkładem, wybrała odcień BD40,nieco za ciemny, ale całkiem całkiem pasuje. Dostałam też jego dość pokaźną próbkę. Natomiast działanie jego mnie powaliło, bo niby ma rozświetlać, ale robi to w sposób dyskretny i nienachalny, kryje, co w podkładach rozświetlających jest rzadko spotykane (ale to krycie to nie maska, jednak przykryje jakieś małe niedoskonałości na tyle, że na zaczerwienienia koło nosa nie potrzeba korektora), trzyma się na buzi cały dzień w niezmienionym stanie i skóra przez cały dzień wygląda świeżo, jakbyśmy dopiero co nałożyły coś na twarzy (a może bardziej - jakbyśmy nic nie miały na twarzy), ale jest piękniejsza, promienna właśnie, ale absolutnie nie świecąca jak latarnia. Do tego ja mam skórę mieszaną, a po tym podkładzie nie świecę się jak choinka po dwóch godzinach. Jednak kolor BD40, który wybrała makijażystka był ciut za ciemny (chociaż nadaje się do noszenia, to nie jest czarny:DD, jest dosłownie minimalnie ciemniejszy, ale się dosyć stapia ze skórą, dopiero jak się ktoś mocno przyjrzy to widać różnicę między szyją), a wiedziałam, że Marti (Beautyness) miała B10, więc poprosiłam ją o sampla, przysłała mi, wypróbowałam i się zakochałam totalnie, teraz oprócz tego wszystkiego, co robił tamten BD40, mam idealny kolor, dlatego jak tylko zobaczyłam tą promocję na Feelu od razu trafił B10 do mego koszyka i czekam na niego w pełnej wersji:) Jeszcze za wcześnie może na całkowitą recenzję, ale na razie jestem zakochana w nim po uszy:) I tak, niby on jest rozświetlający, ale jak masz możliwość to wypróbuj go sobie, bo naprawdę warto, a ja też mam skórę mieszaną (co prawda czasem przesusza mi się, ale ostatnio mniej).
      A co do Selfridges to ja chcę zobaczyć właśnie kolekcję Diorsnow (całą), Blanc De Perle z Guerlain, Le Blanc z Chanel (ostatnio mam hopla na te rozjaśniające linie), poza tym chcę obadać podkład z Laury Mercier i shimmer bricki z Bobbi Brown, no i wymacać całego MACa, bo w moim mieście nie ma, a mam ochotę się zaopatrzyć w kilka rzeczy:) Także daj mi znać, jeśli potrzebujesz swatch czegoś:)
      Ale się rozpisałam:)

      Usuń
    7. Laura Mercier jest dostępna w Polsce, w Douglasie ;)

      Usuń
    8. Niestety ja nie mieszkam w Polsce, a w mieście, w którym mieszkam jej nie ma:( w Pl dopiero bede na Święta, więc wcześniej sobie ją zobaczę w Selfridges:)

      Usuń
  3. Podkład mineralny z Bare Minerals w wersji Matte. Jest moim letnim ulubieńcem!
    Tego podkładu z Diora nie miałam, ale zainteresowalas mnie nim.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja uwielbiam Lirene City Matt :) Tego nie miałam, dla mnie zdecydowanie za drogi :/

    OdpowiedzUsuń
  5. No cena powalająca ale za ideały się płaci nawet kosmiczne pieniądze ;)
    U mnie póki co ulubieńcem stał się podkład Avon Luxe :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój ulubiony podkład to Catrice, Infinite Matt Make Up. Lubię go właśnie za to, że można stopniować krycie, daje ładny mat na kilka godzin i wygląda niesamowicie naturalnie. :) Do tego szklana buteleczka i pompka - dla mnie strzał w 10! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, dzięki za pomysł. Nigdy nie zwróciłam uwagi na to, że Catrice ma taki podkład ;) Używałam tylko tego w musie, który jest moim ulubieńcem - jest naprawdę świetny. Chciałam Cię nagrodzić małym upominkiem ode mnie - odezwij się do mnie na e-mail:)

      Usuń
  7. Brzmi niezwykle kusząco:) Z podkładów, które testowałam najlepiej sprawdzał się u mnie nawilżający fluid Pharmaceris, ale teraz pokochałam miłością wielką swój krem BB Dr G Super Light Brightening Balm i nie wiem, czy jeszcze kiedyś wrócę do zwykłych podkładów:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja akurat na podkłady też sobie nie żałuję, ale tak drogiego jeszcze nie miałam :)
    Gdybym miała wybierać to chyba moim ulubionym jest Revlon CS, a na lato lżejszy mineralny z Annabelle Minerals. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeden jedyny? Chyba Burzula Helfy Mix Serum

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie mam niestety ulubione podkładu, używam na razie podkładu z Under20 ;)

    Mój blog ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie jak na razie to Revlon. ; D

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam tak pięknie wyglądające buteleczki!

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak, cena tego podkładu jest wysoka ale moje zdanie w tej kwestii jest takie, że za dobry kosmetyk, który w 100% spełnia moje oczekiwania jestem w stanie zapłacić duże pieniądze,a za podkład w szczególności :) Twój podkład ma piękny kolor-bardzo naturalny, bez różowych tonów, idealny:)
    Jeśli chodzi o mój idealny podkład to od jakiegoś roku, może trochę więcej używam podkładu mineralnego Annabelle Minerals w wersji matującej - moje oczekiwania w stosunku do niego są spełnione :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Podkład brzmi na prawdę nieźle ! A ja myślałam że mój ulubieniec a jest nim REVLON COLORSTAY ♥ jest już z tej " wyższej " półki ;D Ale dior przebił wszystko !!! :D Może kiedyś będę miała przyjemność sprawdzić jak spisałby się u mnie ! :D Ah takie tam marzenie :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Diorskin Nude lubię, ale Forever ciemnieje mi na twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  16. Wybrałabym Loreal True Match. Jako jeden z niewielu dopasowuje się do koloru mojej skóry - a bladziochem jestem totalnym - skóra biało różowa, smutek :P Dlatego wybieram odcień najjaśniejszy, ale nie z tonami różowymi, wrzucam do koszyka odcień neutralny. I zużyłam już kilka opakowań i jak na razie to mój ulubieniec. Cena niczego sobie. Niespodzianek nie powoduje, jak większość, jest więc okej :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Wcześniej blogerka, teraz videoblogerka! Zapraszam do subskrypcji ;) https://www.youtube.com/user/CatherinessTV

    Z góry dziękuję ;**

    OdpowiedzUsuń
  18. Stosowałam go dawno temu,nie trafiłam z kolorem i niestety się przez to do niego zraziłam;(

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja wybrałabym Bourjois Healthy Mix, który jest moim niedawnym odkryciem. Dlaczego? Bo wygląda na buzi bardzo świeżo, trzyma się długo i nie daje efektu maski :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam, rzeczywiście bardzo dobry, jednak na dłuższą metę troszkę wysusza, mój faworyt oczywiście EL double wear, revlon colorstay, a teraz testuję shiseido i również jest bardzo dobry.

    OdpowiedzUsuń
  21. moim ulubieńcem jest teraz trublend z covergirl :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monsterku a gdzie kupilas Covergirl? Bardzo chcialam ich podklad 3 w 1, ale nie wysylaja do Pl ze Stanow, chyba zeby kombinowac i za kosmiczna cene. Daj znac gdzie dorwalas :)!

      Usuń
  22. moj ululbieniec to jednak podklad ingrid :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Myślę, że mnie też by przypasował, nawet odcień 01 wydaje się idealny dla mnie, skoro ma żółte tony :) Jak do tej pory moim ulubionym podkładem jest True Match L`oreala :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo lubię podkład Wake Me Up Rimmel :) Daje super efekt rozświetlenia i utrzymuje się u mnie cały dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja od roku wielbię azjatyckie kremy bb :-) Chyba mam próbkę tego Diora, koniecznie muszę spróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Póki co za trwałość moim ulubieńcem jest słynny EL Doublewear - wersja klasyczna :) Chodź brak pompki duży minus, więc na pewno będę szukać czegoś nowego :) W sumie przypomniałaś mi o tym podkładzie, miałam kiedyś z niego próbkę i z tego co pamiętam był ok. Ale cena ... Faktycznie najlepiej upolować w jakieś promocji. Aaa i jeszcze z podkładów dobrze kryjących, który dobrze wspominam to Smashbox Studio Skin :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Miałam ostatnio próbkę tego podkładu i rzeczywiście jest rewelacyjny, a zapach ma przepiękny. Na pewno kupię pełnowymiarowe opakowanie, ale muszę dobrać odpowiedni kolor. A już od dawna bardzo lubię podkład Lancome - Tein Idole Ultra 24h :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Chętnie zobaczyłabym efekt na skórze!

    Mój ulubiony podkład? Mineralny. Ostatnio Lily Lolo.

    OdpowiedzUsuń
  29. ojej... rzeczywiście drogi. no ale za jakość też się płaci. ;) ja obecnie używam z Inglota, i też nie narzekam. ;)
    pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie słyszałam o nim, chętnie bym zakupiłam, ale niestety jest za drogi.

    OdpowiedzUsuń
  31. rzeczywiście fajnie się prezentuje, ale jednak cena troszkę za wysoka:) ostatnio moim ulubieńcem, jest coś już bardziej na lato, czyli lekki krem-fluid z Lirene:)

    OdpowiedzUsuń
  32. o mamusiu! :) ależ mnie zaskoczyłaś mile! napisałam Ci wiadomość na e-maila :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Hmmmm ulubieńca to ja ciągle szukam od wielu wielu lat, jak dotąd wiele podkładów testowalam i nigdy nie wracam do żadnego cóż jak narazie sprawdziły się smashbox studio skin i este Lauder dw, bobbi Brown ładny efekt daje ale masło po kilku godz, muszę sprawdzic Diora, mažę by wkoncu znaleźć podkład idealny

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz - staram odwiedzać się każdego komentującego, tak aby poznać również Wasze blogi:)

Proszę o niewklejanie linków do swoich blogów w komentarzach.

Na pytania odpowiadam pod tym samym postem.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...