23 listopada 2013

Moje zakupy w Rossmanie i Super Pharm -40%

Stało się. Ja również odbyłam swoją pielgrzymkę do Rossmana oraz Superpharm skuszona promocją - 40%. Jako, że mam mocne postanowienie (poprawy) by kupować tylko to, co jest mi potrzebne, a nie kupować oczami, skusiłam się tylko na 3 rzeczy. Do 27 listopada jeszcze daleko, więc może powinnam dopisać na razie :)



W Rossmanie spodziewałam się tłumów, ale w moim było całkiem pustawo. Mogłam w spokoju i z przyjemnością rozglądnąć się za tym czego potrzebowałam. Sporo rzeczy zostało już wykupione, ale to na czym mi zależało czekało na mnie jeszcze w szafie Max Factor. Postawiłam na jeden klasyk i jedną nowość :)

Zdecydowałam się na tusz Max Factor 2000 Calorie w wersji standardowej. Jest to mój ulubiony tusz- pewniak, z którego zawsze jestem zadowolona. Kocham go za szczoteczkę, konsystencję, za to, że nie osypuje się, nie ma z nim problemu przy demakijażu i wiele wiele innych.



Absolutną nowością dla mnie jest natomiast nowy podkład  Max Factor Whipped Cream. Już sama nazwa brzmi smakowicie i obiecuje wiele. Cena regularna jak na podkład drogeryjny jest dosyć wysoka (49,90). W promocji kosztował mnie 29.90. Po moim ostatnim, nietrafionym zakupie podkładu Maybelline Affinimat (po kilku dniach noszenia go  poddaję się) musiałam zakupić coś innego. Mam nadzieję, że tym razem mój eksperyment nie okaże się klapą. Kolorystyka jest dość uboga (4 odcienie, w tym brak najjaśniejszego), dlatego wzięłam ostatni słoiczek odcienia Warm Almond, który jest pierwszym z kolei, zobaczymy :) Podkład według obietnic producenta ma konsystencję bitej śmietany, a na twarzy pozostawia półmatowe wykończenie. Myślę, że jest on rozwiązaniem dla kobiet, dla których typowe musy były zbyt mocno przesuszające. Z tego co zdążyłam wyczytać w składzie na drugim miejscu widnieje gliceryna, która ma za zadanie dbać o nawilżenie.


Odcień Warm Almond. 

Ulotka podkładu informuje nas, że Whipped Crema użyty został użyty na modelkach podczas prezentacji nowej kolekcji Valentino.

Superpharm odwiedziłam, bo potrzebny był mi dobry zmywacz makijażu. Od razu skierowałam się do aptecznej części w sklepie. Byłam już właściwie zdecydowana na zielony Vichy Normaderm z pompką, kiedy zobaczyłam żel z Avene. Szybko sprawdziłam recenzje na KWC i od razu wylądował w moim koszyku :) Według opisu jest to łagodny żel oczyszczający do cery tłustej i trądzikowej. Ja mam cerę mieszaną, przetłuszczającą się w strefie T, ale liczę, że sprawdzi się i u mnie. Cena jak na kosmetyki tej marki jest super, za żel o pojemności 200 ml w promocji zapłaciłam 19.79zł. 








Chciałabym podczas tej promocji kupić jeszcze dobry korektor. Jeżeli macie coś sprawdzonego, napiszcie :) 




26 komentarzy :

  1. Ja trochę bardziej zaszalałam... pokazywałam swoje zakupy na FB ;p
    Miałam kiedyś ten tusz 2000cal i go lubiłam :) Ciekawi mnie ten nowy podkład.

    Poza tym, podoba mi się szablon Twojego bloga ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cieszę się, że Ci się u mnie podoba :)

      Usuń
  2. Widzę, że i Ty nie poszalałaś z zakupami. Mnie wiele w oko nie wpadło w Rossmanie - na szczęście :)

    Jestem bardzo ciekawa musu z Max Factora :)

    OdpowiedzUsuń
  3. witam;) dzięki za dobre słowo;) no ten podkład to jest ulubiony mojej bratowej wiec wiem ze będzie ok:) a pomadki już przetestowane, są cudne;) kolory magia;D polecam z całego serce bo są boskie;) chętnie zobaczę co jeszcze upolujesz;) pozdrawiam i powodzenia;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawi mnie ten podkład, daj znać za jakiś czas jak się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie :) Taką nowinkę trzeba zrecenzować:) Ps. pierwsze wieści : używam od dwóch dni i sprawuje się super, chociaż kolor mógłby być jaśniejszy.

      Usuń
  5. Czemu Affinimat Ci nie spasował? Pytam bo właśnie go zakupiłam, nakładałam wczoraj i dziś i jakoś specjalnych wad nie zauważyłam:) no może oprócz tej że odcień trochę za jasny mi się wydaje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwsze tak jak ty: kupiłam za jasny kolor, chociaż to nie jest wadą nie do pokonania (mogę go zmieszać). Natomiast podkreśla wszystkie moje suche skórki, okropnie się waży, a do tego ma alkohol na 2 miejscu w składzie, czego nie zauważyłam kupując go :( Wiem, że to indywidualna sprawa czy podkład się sprawdza, ale ten ma kilka ogromnych minusów, które u mnie go dyskwalifikują.

      Usuń
  6. ja kupiłam troszkę więcej ;) pokaż efekt jaki daje ten tusz, jestem ciekawa co o nim myślisz. Avene w takiej cenie to niezły biznes, szkoda, ze takie promocje są tak rzadko ;(

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie najlepszy korektor to ten z Maybelline :) Chyba jeszcze po niego się skoczę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten mineralny? Podobno nie ma go już w PL i jest dostępny tylko w sklepach internetowych :(

      Usuń
  8. Witam.

    Organizuje konkurs na testerkę kosmetyków z Marizy - więcej info na http://dzeejlo.blogspot.com/

    Zapraszam serdecznie ;)

    A co do korektora osobiście polecam Rimmel, Match Perfection Concealer ;)


    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za polecenie. Też się nad nim zastanawiam, chociaż kusi mnie jeszcze ten z L'oreala Perfect Match, który jest podobno hitem. Jutro odwiedzę jeszcze Rossmana i zobaczę co się w ogóle ostało ;)

      Usuń
  9. nie probowalam jeszcze zadnego z tych kosmetykow

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajne zakupy;) Bardzo miło wspominam ten tusz do rzęs. Zapraszam do mnie obserwuje;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zastanawiałam się czy nie wziąć tego podkładu MF! Ale wszystkie mega ciemne zostały:/ Czekam na wrażenia z użytkowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja załapałam się na ostatnią sztukę w odcieniu Warm Almond (który mimo, że najjaśniejszy dostępny i tak nie jest na pewno dla bladziochów)

      Usuń
  12. Podkładów nie używam, więc mnie nie interesuje, ale kocham tusze! Jaką ma szczoteczkę ten kupiony przez Ciebie? Polecam Ci Rimmel Lash Accelerator Endless! :)) Ma silikonową szczoteczkę, po żadnym tuszu nie miałam takich pięknych rzęs;p
    A ten żel do makijażu wydaje się być ok, tylko nawet po promocji jest trochę drogi..;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MF 2000 Calorie ma tradycyjną szczoteczkę z bardzo gęsto zbitym "włosiem". Postaram się zrobić niedługo jego recenzję i wtedy wrzucę dokładne zdjęcia szczoteczki :)

      Usuń
  13. 18 ml za 49,90? o masakra ;-) dobrze, że od czasu do czasu robią takie obniżki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. swietne zakupki....lubie ten tusz ja w rossmanie kupiąłm tylko 3 lakiery z wibo ..nie moge sie natchnac na zakup kosmetyków w drogeriach :/

    OdpowiedzUsuń
  15. Maskara 2000 Calorie jest tak sławna, a ja jej jeszcze nigdy nie miałam - skandal ;) Muszę kiedyś zakupić, tym bardziej, że jestem wielką fanką tradycyjnych szczoteczek.

    OdpowiedzUsuń
  16. Byc moze ktos uzywal tego zelu z Avene pare lat temu, to bedzie pamietal ze konsystencja tego zelu byla zupelnia inna tzn mniej wodnista :/ zrazilam sie do firmy przez te "kombinacje" i dziwne promocje +25% gratis skoro to jest to samo tylko bardziej "rozwodnione"

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz - staram odwiedzać się każdego komentującego, tak aby poznać również Wasze blogi:)

Proszę o niewklejanie linków do swoich blogów w komentarzach.

Na pytania odpowiadam pod tym samym postem.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...